Maja Chwalińska sprawiła jedną z największych niespodzianek tej edycji Roland Garros. Polska kwalifikantka pokonała Qinwen Zheng 6:4, 6:0 i po raz pierwszy w karierze awansowała do drugiej rundy paryskiego turnieju wielkoszlemowego, informale sport-tour.pl, powołując się na onet.pl. Zwycięstwo ma nie tylko sportowy ciężar, ale także poważne konsekwencje rankingowe — Chwalińska może znaleźć się w czołowej setce rankingu WTA, a Zheng czeka bardzo duży spadek.
Polka przystępowała do turnieju jako zawodniczka, która musiała przejść przez kwalifikacje. W głównej drabince trafiła jednak na rywalkę z absolutnie najwyższej półki, mistrzynię olimpijską z Paryża. Mimo tego Chwalińska nie tylko wygrała, ale zrobiła to w stylu, który natychmiast wywołał lawinę komentarzy w tenisowym świecie. Drugi set, zakończony wynikiem 6:0, stał się symbolem dominacji Polki na korcie.
Chwalińska blisko czołowej setki WTA
KONCERT MAI CHWALIŃSKIEJ ❤️
— Z kortu – informacje tenisowe (@z_kortu) May 25, 2026
Mistrzyni olimpijska nie miała dziś żadnych argumentów. Polka pokonała Chinkę 6:4, 6:0 i pierwszy raz w karierze zagra w 2. rundzie Roland Garros…🥹
Niech ten piękny sen trwa jak najdłużej! ☀️
📸: Beatriz Ruivo#zkortu | #RolandGarros pic.twitter.com/cylTds6MIY
Triumf w pierwszej rundzie Roland Garros może mocno zmienić sytuację Mai Chwalińskiej w rankingu. Jeśli Polka utrzyma miejsce w TOP100, zyska szansę na bezpośrednie występy w turniejach wielkoszlemowych, bez konieczności gry w kwalifikacjach. To ważny próg w karierze tenisistki, bo daje większą stabilność startów i pozwala uniknąć dodatkowego obciążenia przed najważniejszymi imprezami sezonu.
Nie wszystko jest jednak jeszcze rozstrzygnięte. W drugim tygodniu Roland Garros odbędą się turnieje WTA rangi 125, które mogą wpłynąć na układ rankingu. Mimo to zwycięstwo nad Zheng już teraz jest dla Chwalińskiej jednym z najważniejszych wyników w karierze. W przypadku Qinwen Zheng konsekwencje będą odwrotne — według obecnych wyliczeń Chinka ma wypaść poza TOP100 rankingu WTA.
Świat komentuje zwycięstwo Polki
Maja Chwalińska awansowała do drugiej rundy Roland Garros! Polka pokonała mistrzynię olimpijska z Paryża Qinwen Zheng 🇨🇳 serwując rywalce bajgla w drugim secie. 6:4, 6:0! #RolandGarros
— Sporty Olimpijskie – Łukasz Gagaska (@Igrzyska2024) May 25, 2026
Po meczu w mediach społecznościowych pojawiło się wiele reakcji. Profil „Z kortu” nazwał występ Polki koncertem i podkreślił, że mistrzyni olimpijska nie znalazła sposobu na grę Chwalińskiej. Zwrócono też uwagę, że Polka po raz pierwszy wystąpi w drugiej rundzie Roland Garros, a jej zwycięstwo nad Zheng zakończyło się bardzo przekonującym wynikiem.
„KONCERT MAI CHWALIŃSKIEJ! Mistrzyni olimpijska nie miała dziś żadnych argumentów. Polka pokonała Chinkę 6:4, 6:0 i pierwszy raz w karierze zagra w 2. rundzie Roland Garros” — napisano na profilu Z kortu.
Podobnie zareagował profil „Sporty olimpijskie”, przypominając, że Chwalińska pokonała mistrzynię olimpijską z Paryża i w drugim secie nie oddała jej ani jednego gema. Wynik 6:4, 6:0 zrobił szczególne wrażenie, bo Polka nie tylko wykorzystała swoją szansę, ale z każdą kolejną partią wyglądała na korcie coraz pewniej. Takie zwycięstwo nad zawodniczką tej klasy naturalnie zostało odebrane jako przełomowy moment.
Zagraniczne media też zauważyły występ Chwalińskiej
Chwalinska d. Qinwen Zheng 6-4 6-0
— The Tennis Letter (@TheTennisLetter) May 25, 2026
Massive win for Maja.
Playing in her first Roland Garros main draw, she just knocked out the Olympic gold medalist convincingly.
World #116 who had to qualify… she hasn’t dropped a set yet.
✅1st Slam main draw win since 2022
🇵🇱❤️ pic.twitter.com/YN0prGWM2X
O sukcesie Polki napisał również profil The Tennis Letter. Zwrócono uwagę, że Chwalińska grała w swojej pierwszej drabince głównej Roland Garros, wcześniej musiała przejść przez kwalifikacje, a mimo tego wciąż nie straciła seta w turnieju. Podkreślono także, że to jej pierwsza wygrana w głównej drabince Wielkiego Szlema od 2022 roku.
Znany dziennikarz tenisowy Jose Morgado również skomentował skalę niespodzianki. Przypomniał, że Chwalińska wygrała z mistrzynią olimpijską z kortów Roland Garros, a Zheng w drugim secie zdobyła tylko 11 punktów. Morgado zaznaczył też świetną serię Polki — Chwalińska wygrała 11 z ostatnich 13 meczów, co dodatkowo pokazuje, że paryski wynik nie był przypadkowym jednorazowym wyskokiem.
Żyżyński: jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze
Wow.
— José Morgado (@josemorgado) May 25, 2026
Polish qualifier Maja Chwalinska easily beats the Olympic champ (in these courts) Zheng Qinwen 6-4, 6-0 to reach the second round at #RolandGarros.
Zheng won the 11 points in the second set 😳
Maja won 11 of her last 13 matches. pic.twitter.com/RcfRt4PQH3
Entuzjastycznie zwycięstwo skomentował także Żelisław Żyżyński z Canal+ Sport. Dziennikarz ocenił, że Chwalińska zasłużenie zamęczyła Zheng swoją grą, a triumf należy do najważniejszych w jej karierze. W jego opinii Chinka od pewnego momentu wyglądała na bezradną wobec kolejnych forhendowych topspinów Polki.
„Wielki triumf, jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze i to całkowicie zasłużone” — napisał Żelisław Żyżyński.
Cudownie zamęczyła Maja Chwalińska Zheng Qinwen! Wielki triumf, jedno z najważniejszych zwycięstw w karierze i to całkowicie zasłużone – od pewnego momentu Chinka wyglądała, jakby miała ochotę uciec z kortu i nie być już zmuszoną do kombinowania, jak odgrywać piłkę po tych…
— Żelisław Żyżyński (@ZelekZyzynski) May 25, 2026
Przed Chwalińską kolejny trudny test. W drugiej rundzie Roland Garros Polka zmierzy się z rozstawioną Elise Mertens. Po zwycięstwie nad Qinwen Zheng oczekiwania wobec niej naturalnie wzrosną, ale już sam awans i styl wygranej sprawiły, że jej występ w Paryżu stał się jednym z najgłośniejszych polskich tematów turnieju.
W kontekście sportowych emocji warto też sprawdzić, dlaczego zwycięstwo Usyka przez TKO w 11. rundzie nie zakończyło dyskusji o walce z Verhoevenem i możliwym rewanżu.