CD Projekt oficjalnie zapowiedział nowy dodatek fabularny do „Wiedźmina 3: Dziki Gon”. Rozszerzenie otrzyma tytuł „Pieśni przeszłości” i ma ukazać się w 2027 roku na PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz PC, informale sport-tour.pl, powołując się na cdprojektred.com. Projekt powstaje we współpracy ze studiem Fool’s Theory, a gracze ponownie wcielą się w Geralta z Rivii, który otrzyma zupełnie nową przygodę na wiedźmińskim szlaku.
Spółka przekazała, że więcej informacji o dodatku zostanie ujawnionych latem 2026 roku. To istotna zapowiedź nie tylko dla fanów serii, ale też dla samego CD Projektu, bo „Wiedźmin 3: Dziki Gon” mimo upływu lat pozostaje jedną z najważniejszych gier w historii polskiej branży. Produkcja sprzedała się dotąd w ponad 60 mln egzemplarzy, a powrót do świata Geralta może ponownie przyciągnąć ogromną uwagę graczy.
Wyciek z RED Launchera przyspieszył ogłoszenie
CD Projekt przyznał, że pierwotnie planował ogłosić dodatek podczas RED Streamu. Zapowiedź została jednak przyspieszona po tym, jak w sieci zaczęły pojawiać się zdjęcia z RED Launchera, pokazujące informacje o pracach nad rozszerzeniem, jego nazwie oraz planowanej dacie premiery.
„Pierwotnie planowaliśmy ogłoszenie dodatku podczas jutrzejszego RED Streamu, ale znaleźliśmy coś, czego się nie spodziewaliśmy, w RED Launcherze” — napisano na oficjalnym koncie gry w serwisie X.
Spekulacje o nowej zawartości do „Wiedźmina 3” krążyły w sieci od około roku, choć spółka ich wcześniej nie komentowała. Teraz plotki zostały zastąpione oficjalną zapowiedzią, a „Pieśni przeszłości” stały się jednym z najbardziej niespodziewanych powrotów w portfolio CD Projektu. Dla wielu graczy zaskoczeniem jest już sam fakt, że nowy dodatek powstaje do gry, która zadebiutowała 11 lat temu.
Nowy dodatek oznacza też zmianę wymagań systemowych

Premiera „Pieśni przeszłości” będzie powiązana z aktualizacją wymagań systemowych „Wiedźmina 3”. CD Projekt zapowiedział, że Windows 11 stanie się minimalnym wymaganym systemem operacyjnym zarówno dla „Wiedźmina 3”, jak i „Cyberpunka 2077”. Decyzja ma związek z zakończeniem wsparcia dla Windows 10 przez Microsoft, zaplanowanym na 14 października 2025 roku.
Zmiany obejmą również nośniki danych i obsługę technologii graficznych. Spółka zakończy wsparcie dla dysków HDD, wskazując, że dyski SSD zapewniają krótsze czasy ładowania, płynniejsze doczytywanie zasobów i lepszą ogólną wydajność. Gra będzie działać wyłącznie w oparciu o DirectX 12, co ma ułatwić dalsze usprawnienia techniczne oraz lepsze wykorzystanie nowoczesnego sprzętu.
CD Projekt zapowiedział także, że wspierane będą tylko te karty graficzne, które nadal otrzymują aktywne aktualizacje sterowników dla Windows 11. To oznacza, że nowa zawartość do „Wiedźmina 3” nie będzie wyłącznie fabularnym powrotem do znanego świata, ale też technicznym odświeżeniem wymagań dla starszej produkcji.
Co z „Wiedźminem 4”?
Zapowiedź „Pieśni przeszłości” pojawia się w momencie, gdy CD Projekt prowadzi zaawansowane prace nad nową wiedźmińską sagą. Jej główną bohaterką ma być Ciri, a projekt funkcjonuje powszechnie jako „Wiedźmin 4”. W marcu 2025 roku spółka informowała, że nie planuje premiery tej gry wcześniej niż w 2027 roku.
Nowy dodatek do „Wiedźmina 3” nie zastępuje więc kolejnej dużej części serii, ale może wypełnić okres oczekiwania na nową sagę. Dla CD Projektu to także powrót do marki, która przez lata zbudowała globalną rozpoznawalność studia. Dla graczy — szansa, by jeszcze raz wrócić do Geralta, zanim wiedźmiński świat otworzy nowy rozdział z Ciri na pierwszym planie.
W świecie nowych technologii ciekawie zapowiada się też elektryczny debiut Ferrari, dlatego warto sprawdzić, ile kosztuje Luce i co potrafi model z 1035 KM.