Ceny paliw w Polsce spadają. Ile zapłacimy za benzynę 95, diesel i LPG w drugiej połowie kwietnia 2026?

Prognoza cen paliw na drugą połowę kwietnia 2026 daje kierowcom powody do optymizmu, bo benzyna 95 i diesel mogą jeszcze potanieć, a rynek uważnie śledzi sytuację na Bliskim Wschodzie.

Ceny paliw w Polsce spadają. Ile zapłacimy za benzynę 95, diesel i LPG w drugiej połowie kwietnia 2026?

W drugiej połowie kwietnia 2026 roku kierowcy w Polsce dostali rzadko spotykaną na rynku wiadomość: ceny paliw ponownie ruszyły w dół, a spadki są widoczne zarówno w przypadku benzyny, jak i oleju napędowego, informuje sport-tour.pl, powołując się na moto.pl. W centrum uwagi znalazło się teraz pytanie, czy ten trend utrzyma się także w najbliższym tygodniu i jak mocno wpłyną na niego wydarzenia na Bliskim Wschodzie.

Połowa kwietnia przyniosła wyraźną ulgę na stacjach

Z każdym kolejnym dniem kwietnia nastroje wokół rynku paliw wyglądają dla kierowców coraz lepiej. Jeśli sytuacja na Bliskim Wschodzie nie ulegnie ponownemu zaostrzeniu, a rozmowy przyniosą choć częściowe porozumienie, spadkowy trend może się utrwalić. To właśnie dlatego wielu właścicieli samochodów z większą uwagą obserwuje dziś zmiany cen benzyny i diesla.

Analitycy biura Reflex wskazują, że większość popularnych paliw wyraźnie potaniała. Jedynym wyjątkiem pozostaje na razie autogaz, którego średnia cena wzrosła symbolicznie o 1 grosz. Dla kierowców oznacza to jedno: tankowanie auta benzynowego lub diesla w połowie kwietnia kosztuje mniej niż jeszcze tydzień wcześniej.

Średnie ceny paliw w połowie kwietnia 2026 roku

Dane Reflex pokazują, że najmocniej potaniał diesel i to właśnie on stał się najważniejszą zmianą na rynku. Benzyna również zeszła w dół, i to w obu najpopularniejszych wariantach. Na tym tle autogaz wygląda dziś raczej jak wyjątek niż reguła.

Średnie ceny paliw w połowie kwietnia 2026 roku:

  • Benzyna 95 — 6,05 zł/l, spadek o 17 groszy
  • Benzyna 98 — 6,60 zł/l, spadek o 24 grosze
  • Diesel — 7,17 zł/l, spadek o 54 grosze
  • Autogaz — 3,85 zł/l, wzrost o 1 grosz

Takie obniżki mają szczególne znaczenie w momencie, gdy koszty codziennych dojazdów i transportu wciąż pozostają wysokie. Najbardziej odczuwalny efekt daje tańszy diesel, bo wpływa nie tylko na prywatnych kierowców, lecz także na firmy przewozowe. W praktyce nawet kilkadziesiąt groszy mniej na litrze może oznaczać realną oszczędność przy pełnym baku.

Czy opłaca się szukać najtańszej stacji

Ceny paliw w Polsce spadają. Ile zapłacimy za benzynę 95, diesel i LPG w drugiej połowie kwietnia 2026?
Ceny paliw w Polsce spadają. Ile zapłacimy za benzynę 95, diesel i LPG w drugiej połowie kwietnia 2026?

Wielu kierowców zadaje sobie dziś pytanie, czy rzeczywiście ma sens objeżdżanie kilku stacji w poszukiwaniu najniższej ceny. Eksperci Reflex oceniają jednak, że różnice między poszczególnymi punktami sprzedaży nie są obecnie duże. Wpływa na to między innymi rządowy program maksymalnych stawek za paliwo, który ogranicza wyraźniejsze rozjazdy cen.

To oznacza, że polowanie na kilka groszy oszczędności nie zawsze przynosi realny zysk, zwłaszcza jeśli trzeba przy tym spalić dodatkowe paliwo. Dla większości kierowców ważniejszy jest dziś ogólny kierunek zmian na rynku. A ten, przynajmniej na razie, pozostaje korzystny dla konsumentów.

Jakie ceny są prognozowane na drugą połowę kwietnia

Najbliższe dni mogą przynieść kolejne dobre wiadomości dla kierowców. Analitycy Reflex spodziewają się dalszych spadków cen, a ważnym wsparciem dla tego scenariusza pozostaje przedłużenie okresu obowiązywania obniżonej stawki akcyzy. Zgodnie z decyzją Ministerstwa Finansów niższa akcyza ma obowiązywać przynajmniej do końca kwietnia 2026 roku.

Dla rynku to istotny czynnik, bo obciążenia podatkowe bezpośrednio przekładają się na końcową cenę litra przy dystrybutorze. Jeśli sytuacja międzynarodowa nie pogorszy się gwałtownie, kierowcy mogą zobaczyć jeszcze niższe stawki już w drugiej połowie miesiąca. Najmocniej dotyczy to diesla, dla którego prognoza wygląda obecnie najbardziej obiecująco.

Prognozowane średnie ceny paliw w drugiej połowie kwietnia 2026 roku:

  • Benzyna 95 — 5,96 zł/l, spadek o 9 groszy
  • Benzyna 98 — 6,51 zł/l, spadek o 9 groszy
  • Diesel — 6,90 zł/l, spadek o 27 groszy
  • Autogaz — 3,80 zł/l, spadek o 5 groszy

Jeśli ten scenariusz się potwierdzi, benzyna 95 ponownie spadnie poniżej psychologicznej granicy 6 zł za litr. W przypadku diesla byłby to kolejny wyraźny krok w dół po wcześniejszych mocnych wzrostach. Również rynek autogazu może szybko skorygować obecne symboliczne podwyżki.

Co dzieje się na światowym rynku ropy

Na globalnych rynkach pozytywnie odebrano 10-dniowe zawieszenie broni, które przyniosło Libanowi chwilowe wytchnienie. Według analiz może to być ważny punkt wyjścia do dalszych negocjacji pokojowych, a kolejna runda rozmów między Iranem a USA odbywa się w Pakistanie w bieżący weekend. To właśnie te wydarzenia uspokoiły reakcję rynku naftowego.

Ropa Brent utrzymuje się poniżej granicy 100 dolarów za baryłkę. Obecna wycena wynosi około 97 dolarów, a w przypadku kontraktów czerwcowych mowa o poziomie bliskim 99 dolarów. Dla rynku paliw jest to korzystny sygnał, bo brak nowego szoku cenowego na ropie daje przestrzeń do dalszego łagodzenia cen detalicznych.

Nie oznacza to jednak pełnego powrotu do stabilności. Nawet przy utrzymaniu rozejmu rynek nadal będzie odczuwał skutki uszkodzonej infrastruktury wydobywczej, ewakuacji pracowników sektora naftowego i utrudnień w swobodnej żegludze. To właśnie dlatego dalsze spadki cen paliw będą zależeć nie tylko od negocjacji politycznych, ale też od tempa odbudowy logistyki i mocy produkcyjnych.

Dlaczego ryzyko wciąż pozostaje wysokie

Według szacunków Międzynarodowej Agencji Energii uszkodzonych zostało ponad 80 obiektów energetycznych. To nie jest problem, który zniknie w ciągu kilku dni, lecz czynnik mogący wpływać na rynek jeszcze przez długi czas. Wstępne analizy pokazują, że pełna odbudowa tej infrastruktury może potrwać nawet dwa lata.

Dlatego obecne spadki cen paliw wyglądają obiecująco, ale nie gwarantują stałego trendu zniżkowego w kolejnych miesiącach. Rynek dostał chwilę oddechu, lecz nadal pozostaje bardzo wrażliwy na nowe zakłócenia. Dla kierowców oznacza to jedno: najbliższy tydzień może być korzystny dla tankowania, ale długoterminowa sytuacja nadal będzie zależeć od geopolityki i odbudowy sektora energetycznego.

Przy okazji codziennych wydatków zobacz też, jak ma działać nowa karta Visa w Żappce i co zyskają użytkownicy.

Udostępnij