Michał Żewłakow nie będzie już dyrektorem sportowym Legii Warszawa — poinformował portal Legia.net. Były reprezentant Polski miał kontrakt ważny jeszcze przez rok, ale jego praca na tym stanowisku zakończy się po nieco ponad rocznej kadencji, informale sport-tour.pl, powołując się na sport.pl. Według Przeglądu Sportowego Onet w klubie wybrano już następcę, a funkcję dyrektora sportowego ma przejąć Piotr Zasada, dotychczasowy dyrektor skautingu Legii.
Rozczarowujący sezon Legii i zmiany przy Łazienkowskiej
Za Legią Warszawa bardzo trudny sezon 2025/26, który zaczął się od obiecującego akcentu, ale szybko zamienił się w serię problemów. Stołeczny klub wygrał mecz o Superpuchar Polski z Lechem Poznań, a później awansował do fazy ligowej Ligi Konferencji. W Ekstraklasie zespół regularnie jednak zawodził, szybko odpadł z Pucharu Polski, a przez cały sezon prowadziło go aż trzech trenerów: Edward Iordanescu, Inaki Astiz i Marek Papszun. Ten ostatni przejmował drużynę w wyjątkowo trudnym momencie, bo po rundzie jesiennej Legia znajdowała się sensacyjnie w strefie spadkowej.
Papszunowi udało się wyprowadzić zespół z kryzysu, a Legia w końcówce sezonu zaczęła punktować na tyle skutecznie, że realnie walczyła jeszcze o miejsce dające prawo gry w eliminacjach Ligi Konferencji. Do siódmej minuty doliczonego czasu gry w meczu Pogoni Szczecin z GKS-em Katowice warszawianie znajdowali się w wirtualnej tabeli na piątej pozycji. To oznaczało, że mogli choć częściowo osłodzić sobie fatalną kampanię awansem do europejskich pucharów. Te nadzieje przekreślił jednak gol Marcela Wędrychowskiego, który wprowadził do pucharów GKS Katowice.
Żewłakow kończy pracę. W tle rola Frediego Bobicia
Po tak słabym sezonie przy Łazienkowskiej spodziewano się szerokich zmian jeszcze przed ostatnią kolejką. Z klubem mają pożegnać się Kacper Tobiasz, Patryk Kun, Radovan Pankov, Juergen Elitim i Ermal Krasniqi, a niepewna pozostaje przyszłość Artura Jędrzejczyka oraz Jean-Pierre’a Nsame. Teraz okazuje się, że przebudowa nie obejmie wyłącznie kadry piłkarskiej. Według Legia.net ze stanowiskiem dyrektora sportowego rozstanie się Michał Żewłakow, który objął tę funkcję w marcu 2025 roku.
Jego kadencja zostanie więc skrócona o rok względem obowiązującego kontraktu, który miał wygasać po sezonie 2026/27. Pozycja Żewłakowa w klubie osłabła po tym, jak szefem operacji sportowych został Fredi Bobić. To Niemiec w dużej mierze odpowiadał za przebudowę kadry, choć efekty tych działań pozostawiały wiele do życzenia. Za kadencji obu działaczy do Legii trafili między innymi Mileta Rajović, Kamil Piątkowski, Kacper Urbański, Noah Weisshaupt i Ermal Krasniqi.
Sytuacja Bobicia wygląda jednak inaczej niż Żewłakowa, bo według doniesień ma on pozostać w klubie i odpowiadać za stabilizację projektu przy Marku Papszunie. Znamienne jest również to, że to właśnie Bobić uczestniczył w rozmowach kontraktowych z Ivanem Brkiciem, Rafałem Augustyniakiem, Bartoszem Kapustką oraz Jakubem Żewłakowem, synem odchodzącego dyrektora sportowego. W praktyce oznacza to, że ciężar najważniejszych decyzji sportowych coraz mocniej przesuwał się w stronę Niemca. Rozstanie z Żewłakowem wpisuje się więc w szerszy proces porządkowania struktur po sezonie, który dla Legii zakończył się dużym rozczarowaniem.
Piotr Zasada ma zostać nowym dyrektorem sportowym
Przegląd Sportowy Onet podaje, że nowym dyrektorem sportowym Legii Warszawa zostanie Piotr Zasada. To obecny dyrektor skautingu klubu, od lat związany z warszawską organizacją. W przeszłości pracował w Legii między innymi jako trener w Akademii, pełnił funkcję szefa skautingu młodzieżowego, a także prowadził rezerwy. Przez ostatnie miesiące 42-latek blisko współpracował z duetem Michał Żewłakow — Fredi Bobić, dlatego jego awans oznaczałby kontynuację pracy osoby dobrze znającej wewnętrzne mechanizmy klubu.
Po sportowych zmianach przy Łazienkowskiej warto sprawdzić także, kiedy i gdzie w Polsce oglądać online mecz Iga Świątek — Emerson Jones w Roland Garros 2026.