Mohamed Salah znów znalazł się w centrum wielkiej historii Liverpoolu, informuje sport-tour.pl, powołując się na goal.com. W wyjazdowych derbach z Evertonem Egipcjanin zdobył swoją dziewiątą bramkę w meczach derbowych Premier League i tym samym wyrównał klubowy rekord Stevena Gerrarda, a zespół Arne Slota wygrał 2:1 po dramatycznym golu Virgila van Dijka w końcówce spotkania.
Salah przypomniał, jak ważny jest dla Liverpoolu
Dla Salaha obecny sezon nie należy do najłatwiejszych, ale w najważniejszym momencie po raz kolejny dał drużynie dokładnie to, czego od niego oczekiwano. To właśnie Egipcjanin otworzył wynik meczu z Evertonem w 29. minucie, wykorzystując błąd rywala i spokojnie kończąc akcję. W derbach, w których każdy detal ma ogromne znaczenie, jego trafienie nadało ton całemu wieczorowi i pozwoliło Liverpoolowi odzyskać poczucie kontroli nad wydarzeniami na boisku.
Derby trzymały w napięciu do samego końca
9 – In his final Merseyside derby, Mo Salah has equalled Steven Gerrard's nine goals to be the joint-top scoring player in this Premier League fixture. Icon. pic.twitter.com/xV2AumNvPM
— OptaJoe (@OptaJoe) April 19, 2026
Po przerwie Everton odpowiedział golem Beto i ponownie wciągnął spotkanie w nerwową, twardą walkę, która równie dobrze mogła zakończyć się remisem. Gospodarze utrzymywali napięcie do ostatnich sekund, a Liverpool musiał dodatkowo poradzić sobie z wymuszoną zmianą bramkarza Giorgiego Mamardaszwilego. Kiedy wydawało się, że obie drużyny podzielą się punktami, van Dijk w 100. minucie skutecznie zamknął dośrodkowanie po stałym fragmencie gry i zapewnił gościom zwycięstwo, które może okazać się jednym z najważniejszych momentów całej końcówki sezonu.
Rekord Gerrarda nie jest już wyłącznie jego
Gol Salaha w tym spotkaniu był jego dziewiątym trafieniem w derbach Merseyside w Premier League. Tym samym napastnik dogonił Stevena Gerrarda, który przez długi czas pozostawał samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców Liverpoolu w tym prestiżowym starciu. Dla zawodnika rozgrywającego swój pożegnalny sezon na Anfield nie jest to wyłącznie efektowna liczba, lecz także kolejny dowód na to, że potrafi zaznaczyć swoją obecność w największych meczach.
Historyczny wieczór na nowym stadionie Evertonu
To derby były pierwszym starciem tych drużyn na nowym Hill Dickinson Stadium i to właśnie Salah przeszedł do historii jako autor pierwszego gola Liverpoolu w takim meczu na tym obiekcie. Dzięki temu jego trafienie zyskało jeszcze większy ciężar, bo nie chodziło wyłącznie o ligowe punkty, lecz także o zapisanie się w kronice tego wyjątkowego pojedynku. Takie momenty bardzo szybko stają się częścią klubowej pamięci, szczególnie wtedy, gdy łączą rekord, dramatyczne rozstrzygnięcie i zwycięstwo wywalczone charakterem.
Wygrana, która utrzymuje Liverpool w walce o Ligę Mistrzów
Po tym meczu Liverpool ma 55 punktów i pozostaje na piątym miejscu w tabeli, nadal licząc się w walce o awans do Ligi Mistrzów. Przewaga nad grupą pościgową wzrosła, a kolejne spotkanie z Crystal Palace zapowiada się jako następny obowiązkowy sprawdzian dla drużyny, która nie może sobie pozwolić na kolejną wpadkę. Zwycięstwo nad Evertonem dało ekipie z Anfield nie tylko trzy punkty, ale również szansę, by wejść w końcówkę sezonu z zupełnie innym nastawieniem i jeszcze uratować trudny rok mocnym finiszem.
Tymczasem emocje nie kończą się na Premier League, bo sporo dzieje się też wokół Wisły Kraków i układu tabeli Betclic 1. Ligi.