Robert Lewandowski wróci do Bayernu? Jak Niemcy tłumaczą sensacyjny plan z Harrym Kane’em

Przyszłość Roberta Lewandowskiego znów budzi emocje. W grze są Barcelona, Al-Hilal i zaskakujący scenariusz powrotu do Bayernu.

Robert Lewandowski wróci do Bayernu? Niemcy wskazują zaskakujący scenariusz

Przyszłość Roberta Lewandowskiego znów stała się jednym z najgorętszych tematów wokół polskiego napastnika. Według niemieckiego portalu t-online.de jego ewentualny transfer do Bayernu Monachium byłby dla mistrza Niemiec bardzo korzystnym ruchem. Taki scenariusz brzmi jednak sensacyjnie, bo w ataku Bayernu świetnie odnalazł się Harry Kane, który kończy sezon z dorobkiem 61 bramek we wszystkich rozgrywkach, informale sport-tour.pl.

Lewandowski mówi o przyszłości. Pieniądze nie mają być najważniejsze

Lewandowski pojawił się na konferencji prasowej przy okazji zgrupowania reprezentacji i nie uniknął pytań o dalszą karierę. Napastnik jasno dał do zrozumienia, że przy wyborze nowego klubu nie zamierza kierować się wyłącznie finansami. Podkreślił, że decyzja będzie zależała od wielu elementów, w tym od sportowego planu, roli w drużynie i własnego odczucia, czy dane miejsce będzie dla niego najlepszym wyborem.

— Czynniki finansowe będą jednym z wielu aspektów, ale nie najważniejszym. Jest wiele rzeczy, również przede wszystkim to, co będę czuł w środku — mówił Robert Lewandowski.

Obecnie w mediach jako najbardziej prawdopodobny kierunek dla Lewandowskiego pojawia się Arabia Saudyjska. Według doniesień Al-Hilal miało złożyć Polakowi ofertę kontraktu wartego 90 mln euro za sezon. W Europie napastnika łączono przede wszystkim z włoskimi klubami, głównie Juventusem i AC Milanem, ale niemiecki portal wskazał jeszcze jedną, znacznie bardziej zaskakującą możliwość.

Niemcy widzą Lewandowskiego w Bayernie. Problemem byłaby jego rola

T-online.de ocenia, że powrót Lewandowskiego do Monachium mógłby mieć dla Bayernu sens sportowy. Argument jest prosty: Bayern ma znakomitego napastnika w osobie Harry’ego Kane’a, ale jednocześnie stał się od niego bardzo zależny. Gdy Anglik nie gra, potrzebuje odpoczynku albo nie jest w najwyższej formie, ofensywa zespołu traci płynność i przewidywalność w polu karnym.

W takim układzie Lewandowski miałby być dla Bayernu luksusowym zabezpieczeniem, a nie bezpośrednim następcą Kane’a. To właśnie ten element sprawia jednak, że cała koncepcja wygląda mało realistycznie. Polski napastnik przez lata był liderem ofensywy Bayernu i jednym z najważniejszych piłkarzy klubu, dlatego trudno zakładać, że zaakceptowałby rolę rezerwowego w końcowym etapie kariery.

Harry Kane zmienia wszystko. Transfer wygląda bardziej jak teoria niż realny plan

Największą przeszkodą dla takiego transferu pozostaje obecna pozycja Kane’a. Anglik gwarantuje Bayernowi bramki, stabilność i status jednego z najlepszych środkowych napastników na świecie. Skoro kończy sezon z 61 trafieniami we wszystkich rozgrywkach, nie ma sportowych podstaw, by klub szukał dla niego konkurenta do pierwszego składu.

Z tego powodu ewentualny powrót Lewandowskiego do Bayernu należałoby traktować raczej jako medialnie atrakcyjny scenariusz niż realny kierunek rozmów. Niemcy widzieliby go przede wszystkim jako zmiennika, a to natychmiast obniża prawdopodobieństwo całej operacji. W podanym kontekście kluczowe są minuty na boisku, bo właśnie ich brak miał być jednym z powodów rozstania Polaka z FC Barceloną.

Co wiadomo o przyszłości Lewandowskiego?

Na ten moment nie ma przesądzonej decyzji w sprawie kolejnego klubu Roberta Lewandowskiego. Najmocniej w medialnych doniesieniach pojawia się Arabia Saudyjska, gdzie Al-Hilal miało zaoferować mu ogromny kontrakt. W tle pozostają włoskie kierunki, czyli Juventus i AC Milan, a scenariusz z Bayernem Monachium wygląda przede wszystkim na niemiecką analizę potrzeb klubu, a nie gotowy transferowy plan.

Dla Lewandowskiego najważniejsze będzie nie tylko wynagrodzenie, ale też rola w drużynie i projekt sportowy. Sam piłkarz przyznał, że czynników przy podejmowaniu decyzji jest wiele, a finanse są tylko jednym z nich. Dlatego najbliższe tygodnie mogą przesądzić, czy wybierze ofertę z Arabii Saudyjskiej, pozostanie w Europie, czy poczeka na jeszcze inny ruch na rynku transferowym.

Więcej praktycznych informacji znajdziesz także w naszym materiale o tym, gdzie oglądać transmisję online meczu Polska — Ukraina 31 maja.

Udostępnij