Afera Zondacrypto nabiera tempa. Co znaleziono w biurze Przemysława Krala w Monako

Nowe ustalenia w sprawie Zondacrypto łączą wyjazd Przemysława Krala do Izraela z dokumentem znalezionym w jego biurze w Monako i śledztwem prowadzonym przez prokuraturę w Katowicach.

Afera Zondacrypto nabiera tempa. Co znaleziono w biurze Przemysława Krala w Monako

W sprawie Zondacrypto pojawił się nowy wątek, informuje sport-tour.pl, powołując się na money.pl. W prywatnym biurze Przemysława Krala w Monako znaleziono rachunek za prace budowlane w Izraelu, a dokument z kwietnia może sugerować, że przygotowania do wyjazdu szefa giełdy kryptowalut trwały dłużej niż jeden dzień.

W Monako znaleziono rachunek związany z remontem w Izraelu

Według ustaleń Wirtualnej Polski i money.pl w gabinecie Przemysława Krala w Monako odnaleziono rachunek za usługi remontowe. Z tego biura korzystał wyłącznie prezes Zondacrypto, który od kilku lat mieszkał w Monako. Na dokumencie widnieje izraelska firma budowlana, a kwota wynosi 64 tysiące szekli, czyli około 77 tysięcy złotych.

Na rachunku nie ma danych nabywcy, jednak znajduje się adres prowadzący do Cezarei w Izraelu. To nadmorska miejscowość położona na wybrzeżu Morza Śródziemnego, między Tel Awiwem a Hajfą. Pod adresem wskazanym w dokumentach, jak podają polskie media, znajduje się willa nad morzem.

Kral miał wylecieć do Tel Awiwu 17 kwietnia

Pracownicy giełdy kryptowalut już od poprzedniego piątku przekazywali dziennikarzom informacje, że Przemysław Kral opuścił Monako i poleciał do Izraela. Chodzi o 17 kwietnia 2026 roku, kiedy miał udać się do Tel Awiwu. Dodatkową uwagę współpracowników zwrócił fakt, że Kral, wcześniej niemal stale aktywny na firmowym Slacku, nagle zniknął z komunikatora na kilka godzin.

Wcześniej polscy dziennikarze pisali już, że Przemysław Kral posiada izraelski paszport. Informację o jego pobycie w Izraelu 24 kwietnia potwierdził również Onet. W tym kontekście kwietniowy rachunek z Cezarei nie wygląda jak przypadkowy szczegół, lecz jak element szerszej historii wokół prezesa Zondacrypto.

Strona Zondacrypto przestała działać, a skrzynki mailowe wygaszono

Równolegle z informacjami o wyjeździe Krala pojawiły się problemy techniczne wewnątrz firmy. W czwartek służbowa poczta elektroniczna Przemysława Krala przestała działać. Niedługo później niedostępna stała się także strona internetowa Zondacrypto.

Według money.pl za wyłączeniem skrzynek mailowych i strony ma stać dział IT spółki w Estonii. Dostępy miały zostać zdezaktywowane zdalnie, co jeszcze bardziej zwiększyło napięcie wokół całej sprawy. Dla klientów giełdy takie wydarzenia stały się kolejnym sygnałem, że problemy w firmie mają nie tylko wymiar wizerunkowy, lecz także wewnętrzny.

Co wiadomo o Zondacrypto

Przemysław Kral jest prezesem Zondacrypto, określanej jako największa polska giełda kryptowalut. Spółka działa przez BB Trade Estonia OÜ, zarejestrowaną w Tallinnie. W rejestrze widnieje pod kodem 14814864 i posiada licencję VASP FVT000209.

Marka Zonda obsługuje klientów w Polsce, dlatego sytuacja wokół giełdy szybko stała się głośna właśnie na polskim rynku. W ostatnich miesiącach użytkownicy skarżyli się na problemy z wypłatą środków. W kwietniu 2026 roku do biura spółki w Katowicach weszła policja, a w tym samym tygodniu pracownicy otrzymali informację o zakończeniu współpracy.

Sprawą zajmuje się prokuratura w Katowicach

Osobny wątek dotyczy przepływu środków na kryptowalutowych portfelach spółki. Z analizy blockchaina przeprowadzonej przez firmę Recoveris wynika, że od grudnia 2025 roku do kwietnia 2026 roku z portfeli Zondacrypto na giełdę Kraken wysłano 511 transferów. Ich łączna wartość wyniosła około 21,2 mln dolarów.

W tym samym okresie rezerwy na głównym bitcoinowym portfelu spółki, według tych danych, miały spaść niemal do zera. To jeden z najpoważniejszych elementów całej sprawy, ponieważ chodzi nie tylko o kryzys zarządzania, lecz także o zaufanie klientów do platformy. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Katowicach, która ma ustalić, co dokładnie działo się z aktywami giełdy i jaką rolę odegrały w tym osoby zarządzające firmą.

W kontekście spraw, które budzą duże emocje opinii publicznej, przypominamy także materiał o śmierci Łukasza Litewki i wersjach badanych przez prokuraturę.

Udostępnij