Kto odchodzi z Legii Warszawa? Papszun ujawnił nazwiska przed meczem z Motorem

Marek Papszun potwierdził odejścia kilku piłkarzy Legii Warszawa, ale przyszłość Artura Jędrzejczyka i Jean-Pierre’a Nsame nadal pozostaje otwarta.

Kto odchodzi z Legii Warszawa? Papszun ujawnił nazwiska przed meczem z Motorem

Marek Papszun przed meczem z Motorem Lublin jasno powiedział, którzy piłkarze pożegnają się z Legią Warszawa. Szkoleniowiec potwierdził, że z klubem rozstaną się Radovan Pankov, Kacper Tobiasz, Juergen Elitim, Patryk Kun oraz Ermal Krasniqi, informale sport-tour.pl, powołując się na sport.pl. Jednocześnie przyznał, że wciąż nie zapadły ostateczne decyzje w sprawie Jean-Pierre’a Nsame i Artura Jędrzejczyka. Szczególnie temat Jędrzejczyka pozostaje delikatny, bo chodzi o zawodnika mocno związanego z klubem i traktowanego przy Łazienkowskiej jak legenda.

Legia kończy sezon znacznie poniżej oczekiwań. Najbardziej utytułowany polski klub zdobył tylko Superpuchar Polski, a z Pucharu Polski odpadł już w trzeciej rundzie. W lidze warszawianie długo mieli problemy, choć przed ostatnią kolejką zajmują siódme miejsce i nadal zachowują szanse na grę w europejskich pucharach. Aby taki scenariusz stał się realny, Legia musi pokonać Motor Lublin, a jednocześnie liczyć na korzystne wyniki w innych spotkaniach.

Legia musi wygrać i czekać na potknięcia rywali

Sytuacja Legii przed ostatnią kolejką jest prosta tylko na papierze. Drużyna Papszuna musi wygrać z Motorem Lublin, ale samo zwycięstwo nie wystarczy do realizacji celu. Warszawianie potrzebują także porażki GKS-u Katowice na wyjeździe z Pogonią Szczecin oraz tego, by Zagłębie Lubin nie wygrało w Białymstoku z Jagiellonią. Dopiero taki układ wyników może otworzyć Legii drogę do europejskich pucharów.

Przed tym spotkaniem klub ogłosił pierwsze decyzje kadrowe. Z Legii odchodzą Kacper Tobiasz, Patryk Kun oraz Ermal Krasniqi, a wcześniej jasne było już, że z drużyną pożegnają się Radovan Pankov i Juergen Elitim. Kun w Warszawie zarabiał duże pieniądze, ale jego pobyt przy Łazienkowskiej trudno uznać za udany. W barwach Legii rozegrał 88 meczów, strzelił jednego gola i zanotował sześć asyst.

Rozczarowaniem okazał się także Ermal Krasniqi, z którym w klubie wiązano spore nadzieje. Zawodnik nie spełnił jednak oczekiwań, a jego bilans w Legii zatrzymał się na 33 występach, trzech golach i dwóch asystach. Dodatkowo nie był piłkarzem, na którego szczególnie stawiał Marek Papszun po objęciu drużyny w grudniu ubiegłego roku. W jego przypadku klub nie zdecydował się na wykup, bo kwota była zbyt wysoka.

Papszun wyjaśnił decyzje kadrowe

„Radovan Pankov, Kacper Tobiasz, Juergen Elitim, Patryk Kun i Ermal Krasniqi będą jutro pożegnani przez klub. Mam nadzieję, że z należytymi honorami pożegnamy ich po zwycięskim spotkaniu. Chciałem, aby Radovan Pankov i Juergen Elitim z nami zostali. Niestety nie byliśmy w stanie rywalizować finansowo z ofertami, które otrzymali. Ermalowi kończy się wypożyczenie, kwota wykupu była bardzo wysoka. Nie skorzystaliśmy z niej. Z Kacprem Tobiaszem sytuacja była jasna od dłuższego czasu. Patrykowi Kunowi nie złożyliśmy propozycji przedłużenia kontraktu na przyszły sezon” — powiedział Papszun, cytowany przez oficjalne konto klubowe w serwisie X.

Słowa trenera pokazują, że nie wszystkie odejścia wynikały wyłącznie z decyzji sportowych. W przypadku Pankova i Elitima Legia chciała zatrzymać zawodników, ale nie była w stanie przebić konkurencyjnych ofert finansowych. Przy Krasniqim przeszkodą okazały się warunki wykupu po zakończeniu wypożyczenia. Inaczej wyglądała sytuacja Kuna, któremu klub nie zaproponował nowej umowy na kolejny sezon.

Jędrzejczyk i Nsame wciąż czekają na decyzję

Najwięcej emocji budzi przyszłość Artura Jędrzejczyka. Papszun przyznał, że decyzja w jego sprawie jeszcze nie zapadła, ale klub ma świadomość, jak ważną postacią jest dla Legii doświadczony obrońca. Trener zaznaczył, że niezależnie od ostatecznego rozstrzygnięcia ewentualne pożegnanie Jędrzejczyka powinno mieć wyjątkowy charakter. Niejasna pozostaje również sytuacja Jean-Pierre’a Nsame.

„Tematy Jean-Pierre’a Nsame i Artura Jędrzejczyka jeszcze się nie rozstrzygnęły. Szczególnie Artur — wiemy, że to legenda klubu. Nie ma jeszcze ostatecznej decyzji w sprawie jego przyszłości. Niezależnie od niej będziemy chcieli, aby pożegnanie Artura z Legią było wyjątkowe. Sytuacja Jean-Pierre’a Nsame nie jest jeszcze jasna” — dodał Papszun.

Szkoleniowiec odniósł się także do Kacpra Urbańskiego. Przyznał, że nie udało mu się doprowadzić 21-letniego zawodnika do roli jednej z wiodących postaci Legii. Nazwał to swoją „małą porażką” i podkreślił, że piłkarz miał dobre podejście do pracy. Jednocześnie zaznaczył, że rywalizację wygrali inni zawodnicy, dlatego klub musi usiąść i zastanowić się, co dalej.

„To moja mała porażka, że nie udało się zbudować Kacpra Urbańskiego na tyle, żeby był dziś wiodącą postacią Legii. Ubolewam nad tym. Kacper miał zawsze dobre podejście, szkoda mi go po ludzku, ale inni zawodnicy wygrali rywalizację. Musimy usiąść i pomyśleć, co dalej” — powiedział trener Legii.

Urbański w tym sezonie wystąpił w 28 meczach. Zdobył jedną bramkę i zanotował dwie asysty. Jego przyszłość, podobnie jak w przypadku kilku innych zawodników, będzie jednym z tematów do rozstrzygnięcia po zakończeniu sezonu. Dla Legii najbliższe dni oznaczają więc nie tylko walkę o europejskie puchary, lecz także początek większej przebudowy kadry.

Więcej sportowych emocji czeka kibiców także w ringu, dlatego przypominamy, o której godzinie w Polsce rozpocznie się walka Usyk — Verhoeven 23 maja.

Udostępnij