Bergierowi grozi kara przed meczem sezonu. Czy Widzew Łódź straci lidera ataku?

Sebastian Bergier może zostać ukarany za obraźliwy gest po meczu z Koroną Kielce, a Widzew Łódź ryzykuje stratę kluczowego napastnika przed decydującym starciem sezonu.

Bergierowi grozi kara przed meczem sezonu. Czy Widzew Łódź straci lidera ataku?

Skandal wokół Sebastiana Bergiera może mocno uderzyć w Widzew Łódź w najważniejszym momencie sezonu, informale sport-tour.pl, powołując się na onet.pl. Po porażce z Koroną Kielce napastnik nie utrzymał nerwów na wodzy i odpowiedział na okrzyki z trybun obraźliwym gestem.

Co stało się po meczu Korona Kielce — Widzew Łódź

Do incydentu doszło już po końcowym gwizdku w Kielcach. Piłkarze Widzewa Łódź podeszli pod sektor zajmowany przez swoich kibiców, ale na stadionie wciąż pozostawali także fani Korony Kielce. To właśnie z ich strony zaczęły płynąć głośne okrzyki „pierwsza liga, pierwsza liga”, będące czytelną aluzją do trudnej sytuacji łódzkiego klubu w tabeli Ekstraklasy.

Sebastian Bergier nie wytrzymał presji i odpowiedział na prowokację. Według portalu Weszło napastnik wykonał wulgarny gest w stronę trybun, łapiąc się za krocze i pokazując obraźliwy ruch dłonią. Dla piłkarza taka reakcja może oznaczać nie tylko falę krytyki, ale również realne konsekwencje dyscyplinarne.

Bergierowi grozi zawieszenie przed meczem sezonu

Sprawą ma zająć się Komisja Ligi już w środę. Jeśli uzna zachowanie zawodnika za niedopuszczalne, Sebastian Bergier może zostać ukarany zawieszeniem. Dla Widzewa Łódź byłby to bardzo poważny cios, ponieważ drużyna przystępuje do ostatniej kolejki w wyjątkowo nerwowej sytuacji.

Bergier jest jednym z najważniejszych piłkarzy Widzewa Łódź w obecnym sezonie. Napastnik strzelił 14 goli i niejednokrotnie ratował zespół w trudnych momentach, gdy wynik zależał od jednego skutecznego uderzenia. Dlatego ewentualna absencja lidera ofensywy przed decydującym spotkaniem może wyraźnie wpłynąć na szanse łodzian w walce o utrzymanie w Ekstraklasie.

Widzew Łódź balansuje nad strefą spadkową

Po 33 kolejkach Widzew Łódź ma 39 punktów i pozostaje niebezpiecznie blisko strefy spadkowej. Ostatnia seria spotkań będzie dla klubu właściwie meczem o przetrwanie, w którym cena każdego błędu może okazać się ogromna. W takiej sytuacji każda strata kadrowa może mieć znaczenie nie tylko dla jednego meczu, ale także dla przyszłości drużyny w elicie.

W decydującym starciu rywalem Widzewa Łódź będzie Piast Gliwice. Dodatkowego napięcia temu spotkaniu dodaje fakt, że zespół z Gliwic prowadzi Daniel Myśliwiec, były trener Widzewa. Przez to finał sezonu dla łodzian i bez skandalu wokół Bergiera zapowiadał się wyjątkowo gorąco, a teraz sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana.

Więcej emocji nie brakuje też wokół reprezentanta Polski, bo Robert Lewandowski może pożegnać się z Barceloną, a pytanie o jego przyszłość staje się coraz głośniejsze.


Udostępnij