Robert Lewandowski może opuścić FC Barcelonę już po zakończeniu sezonu, a wokół jego przyszłości pojawia się coraz więcej konkretów, informuje sport-tour.pl, powołując się na sport.pl. Znany dziennikarz i insider Matteo Moretto przekazał, że polski napastnik jest obecnie bliżej odejścia z katalońskiego klubu niż pozostania w drużynie.
Lewandowski może pożegnać się z Barceloną po wygaśnięciu kontraktu
Przyszłość Roberta Lewandowskiego pozostaje jednym z najgorętszych tematów wokół FC Barcelony. Umowa polskiego napastnika z klubem wygasa po zakończeniu tego sezonu, a już 30 czerwca zawodnik może zostać wolnym agentem. Nic dziwnego, że kibice, dziennikarze i eksperci piłkarscy uważnie śledzą każdy sygnał dotyczący jego kolejnego kroku.
Na razie nie ma oficjalnej decyzji, ale w mediach coraz częściej pojawiają się możliwe kierunki dalszej kariery Lewandowskiego poza Barceloną. Wcześniej wśród potencjalnych opcji wymieniano Włochy, w tym Juventus i Milan, a także Arabię Saudyjską oraz MLS. Taka lista pokazuje, że zainteresowanie polskim napastnikiem wciąż jest duże, mimo jego wieku oraz niepewności związanej z planami katalońskiego klubu.
Matteo Moretto przekazał nowe informacje o przyszłości Roberta Lewandowskiego

Matteo Moretto, uznawany za jednego z najlepiej poinformowanych dziennikarzy w sprawach transferowych, odniósł się do sytuacji Lewandowskiego w programie La Pizarra de Quintana na antenie Radio MARCA. Według jego informacji w najbliższym czasie ma dojść do bezpośredniego spotkania agenta Roberta Lewandowskiego z przedstawicielami FC Barcelony. Rozmowy mają pomóc ustalić, czy dalsza współpraca nadal ma sens, czy klub i piłkarz powinni przygotować się do rozstania.
Moretto stwierdził, że na ten moment Polak jest „nieco bliżej odejścia niż pozostania”. Według dziennikarza wpływa na to kilka czynników, choć ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła. Insider dodał również, że Lewandowski ma na stole oferty z Włoch oraz spoza Europy, w tym z MLS, gdzie jednym z zainteresowanych klubów ma być Chicago Fire.
„Robert Lewandowski wkrótce kończy kontrakt i 30 czerwca stanie się wolnym zawodnikiem. Mogę potwierdzić, że bardzo szybko dojdzie do bezpośredniego spotkania jego agenta z FC Barceloną, aby ustalić dalszy kierunek” — powiedział Matteo Moretto.
Barcelona już szuka możliwego następcy Lewandowskiego
Równolegle FC Barcelona przygotowuje awaryjne scenariusze na wypadek, gdyby Robert Lewandowski rzeczywiście opuścił klub. Według Moretto kataloński zespół pracuje już nad alternatywami w ofensywie. Wśród kandydatów dziennikarz wymienił Alexandra Sorlotha, o którym media pisały już wcześniej, oraz Joao Pedro.
Szczególnie interesująca dla dyrekcji sportowej Barcelony ma być kandydatura Joao Pedro. Moretto twierdzi, że Brazylijczyk bardzo podoba się władzom sportowym klubu, a Deco już analizuje ten temat na wypadek odejścia Lewandowskiego. To pokazuje, że Barcelona nie tylko czeka na decyzję polskiego napastnika, ale także sprawdza rynek transferowy i możliwe koszty takiej operacji.
Według dziennikarza klub jest gotowy zainwestować pieniądze w nowego napastnika, jeśli historia Lewandowskiego w Barcelonie dobiegnie końca. Dla katalońskiej drużyny byłaby to decyzja ważna zarówno sportowo, jak i finansowo. Zastąpienie zawodnika tej klasy wymaga bardzo precyzyjnego wyboru, ponieważ błąd na tej pozycji mógłby odbić się na całym kolejnym sezonie.
Najbliższy mecz FC Barcelony w La Lidze
W tle rozmów o transferowej przyszłości Roberta Lewandowskiego FC Barcelona kontynuuje walkę w La Lidze. W najbliższej kolejce Katalończycy zagrają na wyjeździe z Osasuną. Spotkanie zaplanowano na sobotę, 2 maja, a pierwszy gwizdek ma zabrzmieć o godzinie 21:00.
Mecz może wzbudzić dodatkowe zainteresowanie właśnie przez sytuację wokół polskiego napastnika. Każdy występ Lewandowskiego będzie teraz oceniany nie tylko w kontekście bieżących wyników Barcelony, ale także możliwego końca jego przygody z klubem. Dla kibiców to kolejny sygnał, że najbliższe tygodnie mogą przesądzić o jednym z najważniejszych transferowych tematów lata.
Więcej emocji w polskiej piłce przyniosło także spotkanie Legia – Widzew, w którym kontrowersyjny gol w doliczonym czasie wywołał pytania o decyzję sędziego.