Reprezentacja Polski siatkarek rozpoczyna najważniejszą część mistrzostw Europy 2026. Po pięciu zwycięstwach w fazie grupowej Biało-Czerwone zajęły pierwsze miejsce w grupie A i w 1/8 finału zmierzą się z Portugalią. Mecz Polska – Portugalia odbędzie się w poniedziałek 31 sierpnia w Stambule. Początek o godz. 18:00 czasu polskiego, informuje sport-tour.pl.
Stawką nie jest już pozycja w tabeli ani korzystniejsze rozstawienie. Od tego momentu każda porażka oznacza koniec turnieju. Wiadomo również, jak wygląda najbliższa część drabinki Polek – w przypadku awansu do ćwierćfinału ich rywalkami będą Holenderki albo Słowenki.
Pierwsze miejsce w grupie dało Polsce teoretycznie korzystnego przeciwnika w 1/8 finału, ale Portugalia przyjeżdża do Stambułu po największym sukcesie w swojej historii występów na mistrzostwach Europy.
Polska – Portugalia. Kiedy mecz siatkarek w 1/8 finału ME?
Dokładny termin spotkania został już umieszczony w oficjalnym terminarzu CEV. Mecz zostanie rozegrany w Sinan Erdem Sports Hall w Stambule.
| Polska – Portugalia | Informacja |
|---|---|
| Faza turnieju | 1/8 finału ME siatkarek 2026 |
| Data | poniedziałek, 31 sierpnia 2026 |
| Godzina w Polsce | 18:00 |
| Miejsce | Sinan Erdem Sports Hall, Stambuł |
| Rywal Polski | Portugalia |
| Stawka | awans do ćwierćfinału ME |
W oficjalnym terminarzu CEV spotkanie widnieje jako rozpoczynające się o godz. 19:00 czasu lokalnego w Stambule. Turcja jest jednak o godzinę przed Polską, dlatego dla polskich kibiców oznacza to godz. 18:00.
Dlaczego Polska zagra właśnie z Portugalią?
O zestawieniu par zdecydowały miejsca zajęte w fazie grupowej. Polska wygrała grupę A, natomiast Portugalia wywalczyła awans z grupy C. W przygotowanej drabince oznacza to bezpośrednie spotkanie tych zespołów w pierwszej rundzie fazy pucharowej.
Biało-Czerwone wykonały w grupie zadanie w maksymalnym wymiarze. Wygrały wszystkie pięć spotkań:
- Polska – Węgry 3:0,
- Polska – Łotwa 3:1,
- Polska – Słowenia 3:0,
- Polska – Niemcy 3:0,
- Polska – Turcja 3:2.
Wyniki poszczególnych spotkań można sprawdzić w oficjalnym zestawieniu CEV.
Najważniejszy był ostatni mecz. Polska i Turcja przystępowały do niego, wiedząc, że zwycięstwo da pierwszą pozycję w grupie. Po pięciosetowym pojedynku Biało-Czerwone wygrały 3:2, a CEV zwróciła uwagę na jeszcze jeden szczegół – było to pierwsze zwycięstwo Polski nad Turcją w meczu EuroVolley od finału ME w 2003 roku.

„To był dość dziwny mecz. Turczynki rozpoczęły bardzo mocno” – mówił po spotkaniu trener Stefano Lavarini w rozmowie z Interią.
Polki przegrały pierwszy set 15:25, później odpowiedziały zwycięstwami 25:21 i 25:22. Turcja doprowadziła do tie-breaka, wygrywając czwartą partię 25:16, ale w decydującym secie Polska zwyciężyła 15:10.
Pierwsze miejsce naprawdę zmieniło sytuację Polek
Zwycięstwo nad Turcją nie było więc wyłącznie efektownym zakończeniem fazy grupowej. Miało bezpośredni wpływ na dalszą drogę reprezentacji Polski.
Zamiast analizować kolejne punkty w tabeli, od poniedziałku można już patrzeć na turniej jak na klasyczną drabinkę: Portugalia, następnie Holandia lub Słowenia, a każda kolejna wygrana przybliża Polki do strefy medalowej.
Najbliższy fragment drabinki wygląda następująco:
| Etap | Mecz | Znaczenie dla Polski |
|---|---|---|
| 1/8 finału | Polska – Portugalia | Zwycięzca awansuje do ćwierćfinału |
| 1/8 finału | Holandia – Słowenia | Zwycięzca może zostać kolejnym rywalem Polski |
| Ćwierćfinał | zwycięzca Polska–Portugalia – zwycięzca Holandia–Słowenia | Mecz o awans do półfinału |
Mecz Holandia – Słowenia zostanie rozegrany tego samego dnia w Stambule przed spotkaniem Polek. Według terminarza CEV rozpocznie się o godz. 16:00 czasu miejscowego, czyli o godz. 15:00 czasu polskiego. Oznacza to, że przystępując do własnego spotkania, reprezentacja Polski będzie już wiedziała, kto czeka w ćwierćfinale na zwycięzcę jej meczu.
Portugalia nie jest typowym zespołem z 1/8 finału
Na papierze zdecydowanymi faworytkami są Polki, ale tegoroczna reprezentacja Portugalii ma dodatkową motywację. Dla niej sam awans do fazy pucharowej jest wydarzeniem historycznym.
Portugalki rozpoczęły grupę C od porażek z Azerbejdżanem, Belgią i Holandią. Później jednak odwróciły swoją sytuację. Najpierw pokonały Hiszpanię 3:1, a następnie rozegrały dramatyczny mecz z Rumunią.
Portugalia przegrywała w nim 0:1 i 1:2, ale wygrała czwartą partię 27:25 oraz tie-break 15:13. Zwycięstwo 3:2 zapewniło jej awans.

CEV określiła ten rezultat jako historyczny – Portugalia po raz pierwszy awansowała do najlepszej szesnastki mistrzostw Europy.
To istotny kontekst przed meczem z Polską. Portugalki nie mają takiego doświadczenia, potencjału ani wyników jak Biało-Czerwone, ale przystępują do spotkania bez wielkiej presji wyniku. Dla nich każdy kolejny set rozegrany w Stambule jest już częścią najlepszego występu w historii.
Polska jest faworytem, ale faza pucharowa nie wybacza
Pięć zwycięstw w pięciu meczach oraz wygrana z gospodyniami turnieju dają Polsce mocne argumenty. Jednocześnie 1/8 finału ma zupełnie inną dynamikę niż faza grupowa.
Najważniejsze dla Polek będzie:
- nie pozwolić Portugalii wejść w mecz – faworyt najbardziej komplikuje sobie takie spotkania, gdy przeciwnik zaczyna wierzyć w niespodziankę;
- utrzymać presję zagrywką i odsunąć portugalski zespół od siatki;
- nie tracić koncentracji po wysoko wygranych fragmentach, bo od tego momentu nie ma możliwości odrobienia błędu w kolejnym meczu grupowym;
- rozłożyć siły, jeśli przebieg spotkania pozwoli na rotacje przed znacznie trudniejszym ćwierćfinałem.
Portugalia jest przeszkodą, którą Polska powinna pokonać, ale najważniejszą zmianą jest teraz jedno słowo: „powinna” nie daje już żadnego punktu ani drugiej szansy.
Co czeka Polki po ewentualnym zwycięstwie?
Jeżeli Polska pokona Portugalię, jej kolejnym przeciwnikiem będzie Holandia albo Słowenia. To już wyraźnie trudniejsza część turniejowej ścieżki.
Holenderki przeszły przez mocną grupę C i należą do zespołów, które regularnie rywalizują z europejską czołówką. Słowenię Polki znają natomiast bardzo dobrze z obecnego turnieju – w fazie grupowej pokonały ją 3:0. Sam wcześniejszy wynik nie oznacza jednak automatycznej przewagi w ewentualnym rewanżu, szczególnie w spotkaniu rozgrywanym o półfinał.
Układ drabinki powoduje więc, że mecz z Portugalią jest czymś więcej niż odpowiedzią na pytanie „kiedy grają polskie siatkarki”. To faktyczny początek drogi Polski przez fazę pucharową mistrzostw Europy.
Gdzie oglądać Polska – Portugalia?
Według aktualnych informacji transmisje mistrzostw Europy siatkarek są dostępne na antenach Polsatu Sport oraz w serwisie Polsat Box Go. Informację dotyczącą meczu Polska – Portugalia oraz godziny rozpoczęcia potwierdza również Interia Sport.
Najważniejsze informacje dla kibiców są więc już znane: Polska – Portugalia, poniedziałek 31 sierpnia, godz. 18:00 czasu polskiego. Zwycięstwo da Biało-Czerwonym awans do ćwierćfinału i mecz z Holandią lub Słowenią.
W sportowych emocjach nie brakowało też niespodzianek, a Raków po porażce 2:3 z Hajdukiem pożegnał się z europejskimi pucharami – sprawdź, co zdecydowało o jego odpadnięciu.