Powrót historii Judyty po ponad 20 latach miał być przede wszystkim nostalgicznym spotkaniem z bohaterami, których polscy widzowie dobrze pamiętają z filmu „Nigdy w życiu!”. Zamiast tego jeszcze przed premierą wybuchła jedna z pierwszych dużych dyskusji wokół obsady. Joanna Jabłczyńska potwierdziła, że nie wróci jako Tosia, choć Danuta Stenka ponownie gra Judytę.
Sprawa szybko przestała być zwykłą ciekawostką castingową. Głos zabrała sama Jabłczyńska, później Ilona Łepkowska, Katarzyna Grochola, a w mediach pojawiły się nazwiska potencjalnych następczyń aktorki. Jedno z nich — Doroty Szelągowskiej — zostało już jednoznacznie zdementowane, informuje sport-tour.pl.
Najważniejsze pytanie nie brzmi więc już „czy powstanie nowy film?”, lecz: kto zagra dorosłą Tosię i dlaczego twórcy zdecydowali się zmienić aktorkę w jednej z najbardziej rozpoznawalnych ról pierwszej ekranizacji?
Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi. To już nie jest plotka
26 sierpnia Joanna Jabłczyńska powiedziała w rozmowie z Plotkiem, że nie pojawi się w nowej ekranizacji jako Tosia. Aktorka nie ukrywała, że liczyła na powrót do postaci, którą zagrała w filmie z 2004 roku.
„Bardzo czekałam na tę rolę, bardzo liczyłam, wręcz uważałam, że to jest zdecydowany pewniak”.
Jabłczyńska zaznaczyła również, że zna powód decyzji produkcji, ale na razie nie chce go ujawniać. To istotne, bo w przestrzeni publicznej nadal nie ma oficjalnego wyjaśnienia producentów, dlaczego rolę Tosi powierzono innej osobie.
Nie należy więc przedstawiać medialnych domysłów jako faktu. Potwierdzone są dziś dwie rzeczy: Joanna Jabłczyńska nie wraca do roli, a nazwisko nowej Tosi nie zostało oficjalnie ogłoszone.
Co jest potwierdzone, a co nadal pozostaje niewiadomą?
| Informacja | Status | Co wiadomo? |
|---|---|---|
| Danuta Stenka jako Judyta | Potwierdzone | Aktorka ponownie gra główną bohaterkę i była już widziana na planie. |
| Joanna Jabłczyńska jako Tosia | Nie wystąpi | Aktorka sama publicznie potwierdziła brak udziału. |
| Nowa aktorka w roli Tosi | Nieujawniona | Produkcja nie podała jeszcze nazwiska. |
| Dorota Szelągowska jako Tosia | Zdementowane | Szelągowska odpowiedziała wprost, że ta informacja jest nieprawdziwa. |
| Zdjęcia do filmu | Trwają | Produkcja jest realizowana m.in. w Warszawie. |
| Reżyser | Potwierdzone | Za reżyserię odpowiada Greg Zglinski. |

Sam fakt rozpoczęcia zdjęć i powrotu Danuty Stenki został potwierdzony przez TVN. Kolejne materiały z planu pokazały, że prace faktycznie ruszyły, a zdjęcia odbywają się m.in. w stolicy. Informacje o realizacji filmu w Warszawie i reżyserii Grega Zglinskiego podało także Radio dla Ciebie.
To nie jest po prostu „Nigdy w życiu 2”
W medialnych nagłówkach nowy film często funkcjonuje jako druga część „Nigdy w życiu!”. To wygodny skrót, ale nie do końca precyzyjny.
Nowa produkcja jest ekranizacją wydanej w 2026 roku książki Katarzyny Grocholi „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”. To piąty tom cyklu o Judycie, a nie scenariusz napisany jako bezpośrednia filmowa kontynuacja obrazu z 2004 roku. Sama Grochola podkreślała ten rozdźwięk w wypowiedziach dotyczących nowej realizacji.
Ma to znaczenie również w sporze o obsadę. Film z 2004 roku jest dla widzów punktem odniesienia, ale książkowy świat Judyty był już wcześniej ekranizowany w różnych konfiguracjach aktorskich.
Właśnie tu zderzają się dwa sposoby patrzenia na nowy film: fani oczekują ciągłości obsady znanej z kultowego hitu, a twórcy mogą traktować projekt jako kolejną, samodzielną ekranizację prozy Grocholi.
Dlaczego zmiana Tosi wywołała aż tak silną reakcję?
Gdyby chodziło o postać epizodyczną, zmiana obsady prawdopodobnie nie wywołałaby podobnych emocji. Tosia ma jednak szczególne znaczenie w tej historii.
W pierwszym filmie była nastoletnią córką Judyty i jedną z najważniejszych osób w jej nowym życiu po rozpadzie małżeństwa. W książce „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później” Tosia jest już dorosłą kobietą, a jej własne problemy stają się jednym z ważnych elementów fabuły. Oficjalny opis książki Wydawnictwa Literackiego wprost zapowiada wątek jej nowego życiowego początku.
- Judyta nie wraca sama — nowa historia ponownie mocno opiera się na rodzinie.
- Tosia nie jest już nastolatką — jej dorosłość tworzy zupełnie nowy układ relacji z matką.
- Zmiana aktorki jest bardziej widoczna, bo widzowie pamiętają Jabłczyńską właśnie jako filmową córkę Judyty.
- Powrót Stenki wzmacnia oczekiwanie ciągłości — skoro jedna z kluczowych aktorek wraca, część publiczności automatycznie oczekiwała tego samego od pozostałych.
Katarzyna Grochola przypomniała, że Tosię grały już trzy aktorki

27 sierpnia Katarzyna Grochola odniosła się do pytań o brak Joanny Jabłczyńskiej. Jak relacjonował Pudelek, pisarka zwróciła uwagę, że Tosia nie miała jednej odtwórczyni we wszystkich ekranizacjach jej książek.
W filmie „Nigdy w życiu!” z 2004 roku zagrała ją Joanna Jabłczyńska. W późniejszym „Ja wam pokażę!” rolę przejęła Maria Niklińska, natomiast w serialowej wersji tej historii Tosię zagrała Julia Kamińska.
To ważny argument po stronie twórców: obsadowa ciągłość Tosi nie była dotąd nienaruszalną zasadą całego ekranowego cyklu. Dla części widzów nie rozwiązuje to jednak problemu, ponieważ najnowszy film świadomie przywraca Danutę Stenkę jako Judytę i bardzo mocno korzysta z pamięci o produkcji z 2004 roku.
Ilona Łepkowska stanęła po stronie Jabłczyńskiej
Dyskusja nabrała większego znaczenia, gdy zabrała głos Ilona Łepkowska — scenarzystka i współproducentka filmu „Nigdy w życiu!”. W komentarzu przywołanym przez Plejadę przypomniała, że miała wpływ na wybór Joanny Jabłczyńskiej do roli Tosi w pierwszej ekranizacji.
„Mówi się czasem, że nie zmienia się zwycięskiego składu”.
Łepkowska zaznaczyła jednocześnie coś, co w tej historii jest najważniejsze: ostatecznie nową produkcję ocenią widzowie. To trafne rozdzielenie dwóch kwestii. Kontrowersja castingowa może zwiększyć zainteresowanie filmem, ale sama nie przesądza jeszcze o jakości efektu.
Czy Dorota Szelągowska zagra Tosię? Nie
Po informacji o nieobecności Jabłczyńskiej internet szybko zaczął szukać nazwiska jej następczyni. Jedną z najczęściej powtarzanych teorii było obsadzenie Doroty Szelągowskiej, córki Katarzyny Grocholi.
Ten trop można już wykreślić z listy. Gdy jedna z osób zapytała Szelągowską o możliwość zagrania Tosi, odpowiedziała krótko: „Nieprawda”. Jej reakcję opisała 27 sierpnia Plejada.
Na tym etapie podawanie nazwiska nowej Tosi bez oficjalnego komunikatu byłoby więc wyłącznie zgadywaniem.
Kto zagra Tosię w „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”?
Na 27 sierpnia 2026 roku odpowiedź brzmi: oficjalnie jeszcze nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że będzie to inna aktorka niż Joanna Jabłczyńska.
Pełna obsada produkcji wciąż nie została publicznie przedstawiona. TVN już w lipcu informował, że Danuta Stenka wraca jako Judyta, ale pozostałe nazwiska miały zostać ujawnione później. Dziś, kiedy zdjęcia są już w toku, tajemnica wokół Tosi stała się jednym z najmocniejszych punktów zainteresowania całym projektem.
Co wiadomo o nowym filmie?
Po odrzuceniu plotek można zbudować całkiem konkretny obraz produkcji:
- Film powstaje na podstawie książki „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”.
- Danuta Stenka ponownie wciela się w Judytę.
- Za reżyserię odpowiada Greg Zglinski.
- Zdjęcia realizowane są m.in. w Warszawie.
- Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi.
- Dorota Szelągowska nie jest nową Tosią.
- Pełna obsada oraz nazwisko odtwórczyni roli Tosi nie zostały jeszcze oficjalnie ujawnione.
Nowa historia pokazuje Judytę i jej rodzinę dwie dekady później. Z dostępnych opisów wynika, że bohaterowie mają mierzyć się nie tylko z upływem czasu, ale też z nowym etapem relacji rodzinnych. Judyta ponownie staje przed koniecznością zaczynania czegoś od nowa, a dorosła Tosia ma własne problemy i decyzje do podjęcia.
Castingowa burza może być dla filmu zarówno problemem, jak i przewagą
Zmiana Joanny Jabłczyńskiej wywołała emocje jeszcze zanim widzowie poznali pełną obsadę, zwiastun czy datę premiery. Z punktu widzenia produkcji to sytuacja ryzykowna: część fanów uznała brak aktorki za zerwanie więzi z pierwszym filmem.
Z drugiej strony kontrowersja pokazuje, jak silna jest marka „Nigdy w życiu!” po ponad dwóch dekadach. Widzowie nie dyskutują wyłącznie o fabule. Pamiętają konkretne twarze, relacje i ekranową chemię. To oznacza, że nowa aktorka grająca Tosię od pierwszego dnia będzie porównywana z Jabłczyńską.
I właśnie dlatego oficjalne ogłoszenie obsady Tosi będzie jednym z najważniejszych momentów promocji filmu. Nie wystarczy podać nazwiska. Twórcy będą musieli przekonać część publiczności, że zmiana ma sens w nowej wersji historii.
Największym błędem byłoby dziś przedstawianie tej sprawy jako zamkniętej. Wiemy, kto nie zagra Tosi. Nadal nie wiemy, kto ją zagra — i właśnie to pozostaje najważniejszą niewiadomą.
Najczęstsze pytania o nowe „Nigdy w życiu”
Czy powstaje „Nigdy w życiu 2”?
Powstaje nowy film o Judycie i jej rodzinie, ale precyzyjniej jest mówić o ekranizacji książki „Właśnie że tak! Nigdy w życiu! 20 lat później”, a nie o prostym sequelu filmu z 2004 roku.
Czy Danuta Stenka zagra Judytę?
Tak. Jej udział jest oficjalnie potwierdzony, a aktorka pracowała już na planie.
Czy Joanna Jabłczyńska zagra Tosię?
Nie. Aktorka sama potwierdziła, że nie wystąpi w tej roli.
Dlaczego Joanna Jabłczyńska nie zagra Tosi?
Oficjalnego uzasadnienia produkcji dotąd nie przedstawiono. Jabłczyńska powiedziała, że zna powód, ale nie ujawniła go publicznie.
Kto zastąpi Joannę Jabłczyńską?
Na razie nie ogłoszono nazwiska nowej odtwórczyni roli Tosi.
Czy Dorota Szelągowska zagra Tosię?
Nie. Szelągowska osobiście zdementowała tę plotkę.
W świecie polskiego kina głośnym echem odbiła się też śmierć Mariusza Łukomskiego i Ryszarda Pawlickiego, ludzi związanych z Monolith Films.