Peter Cullen, aktor głosowy, którego miliony widzów znały przede wszystkim jako Optimusa Prime’a z serii „Transformers”, zmarł 26 sierpnia 2026 roku w wieku 85 lat. Jego agent potwierdził, że Cullen odszedł w swoim domu w Los Angeles. Rodzina poinformowała, że był otoczony bliskimi. Przyczyna śmierci nie została podana do publicznej wiadomości, informuje sport-tour.pl.
Informację o śmierci aktora potwierdziły m.in. Associated Press oraz „Los Angeles Times”. Data 26 sierpnia 2026 roku widnieje również w oficjalnym zestawieniu Television Academy.
Historia Cullena jest jednak czymś więcej niż historią aktora, który przez wiele lat podkładał głos jednej postaci. Optimus Prime zmieniał wygląd, animację, filmy, reżyserów i pokolenia widzów, ale przez dziesięciolecia jeden element pozostawał zaskakująco znajomy – jego głos.
Peter Cullen nie żyje. Co wiadomo o jego śmierci?
Peter Cullen zmarł w środę, 26 sierpnia, w Los Angeles. Miał 85 lat. Jak podał „Los Angeles Times”, informację potwierdził jego agent Kevin Motley.
Nie podano oficjalnej przyczyny śmierci Petera Cullena. W chwili publikacji nie ma więc podstaw, aby przypisywać ją konkretnej chorobie lub innemu problemowi zdrowotnemu.
Rodzina poinformowała, że aktor odszedł spokojnie, otoczony najbliższymi.
Bliscy poprosili jednocześnie, aby jego pamięć uczcić poprzez pomoc innym oraz kierowanie się współczuciem, uczciwością i lojalnością. Nie jest to przypadkowe przesłanie. Podobne wartości Cullen przez lata łączył z postacią, która zdefiniowała jego karierę.
Kim był Peter Cullen? Człowiek, którego częściej rozpoznawano po głosie niż po twarzy
Peter Claver Cullen urodził się 28 lipca 1941 roku w Montrealu w Kanadzie. Ukończył National Theatre School of Canada, a zawodową karierę zaczynał na długo przed powstaniem „Transformers”. Pracował w radiu i telewizji, a później stał się jednym z najbardziej charakterystycznych aktorów głosowych swojej generacji.
W ciągu wieloletniej kariery zgromadził ponad 200 ekranowych i głosowych kreacji. Nie wszystkie były postaciami mówiącymi ludzkim głosem. Cullen tworzył również odgłosy stworzeń i potworów, dzięki czemu można go usłyszeć w produkcjach, z którymi wiele osób w ogóle go nie kojarzy.
- Optimus Prime – „Transformers”, od oryginalnego serialu z 1984 roku po późniejsze filmy i gry;
- Kłapouchy (Eeyore) – liczne produkcje ze świata „Winnie the Pooh”;
- KARR – inteligentny samochód z serialu „Knight Rider”;
- King Kong – Cullen wykonywał odgłosy tytułowego bohatera filmu z 1976 roku;
- Predator – uczestniczył w stworzeniu charakterystycznych odgłosów kosmicznego łowcy;
- Thaedus – jedna z jego późniejszych ról w animowanym serialu „Invincible”.
To właśnie kontrast pomiędzy Optimusem Prime’em i Kłapouchym najlepiej pokazuje skalę jego możliwości: ten sam aktor potrafił brzmieć jak dowódca zdolny poprowadzić armię do walki oraz jak najbardziej melancholijny mieszkaniec Stumilowego Lasu.
Optimus Prime narodził się z jednej rady
Najciekawsza część historii głosu Optimusa Prime’a nie zaczyna się w studiu nagraniowym. Zaczyna się od rozmowy Petera Cullena z jego starszym bratem Larrym, który służył jako Marine i wrócił z wojny w Wietnamie.
Przed przesłuchaniem do nowej kreskówki Cullen powiedział bratu, że ma zagrać przywódcę, który jest… ciężarówką. Larry poradził mu, aby nie próbował tworzyć stereotypowego bohatera krzyczącego i demonstrującego swoją siłę.
„Be strong enough to be gentle.”
W wolnym tłumaczeniu: bądź wystarczająco silny, żeby móc być łagodnym.
Cullen wielokrotnie opowiadał później, że właśnie charakter brata – jego spokój, pewność siebie i sposób mówienia – stał się podstawą Optimusa Prime’a. Szczegóły tej historii przytaczał zarówno w wywiadach, jak i podczas spotkań z fanami. Można ją znaleźć m.in. w archiwalnej rozmowie opublikowanej przez LAist/NPR.
Efekt okazał się zupełnie inny od typowego głosu ekranowego superbohatera. Optimus nie musiał mówić głośno, aby brzmieć jak przywódca.
1984: głos, który miał należeć do kreskówki, a został na cztery dekady
Peter Cullen po raz pierwszy wcielił się w Optimusa Prime’a w animowanym serialu „The Transformers”, którego emisja rozpoczęła się w 1984 roku. Przywódca Autobotów szybko stał się centralną postacią całej marki.
W połowie lat 80. nikt nie mógł zakładać, że konkretny sposób mówienia tej postaci będzie ważny również dla widzów kilka dekad później. Franczyzy przeznaczone dla dzieci zwykle zmieniają obsadę, formę i odbiorców.
Z „Transformers” stało się coś innego.
| Rok | Peter Cullen i Optimus Prime | Dlaczego to ważne? |
|---|---|---|
| 1984 | Debiut Cullena jako Optimusa w „The Transformers” | Powstaje głos kojarzony później z bohaterem przez kilka pokoleń |
| 1986 | „The Transformers: The Movie” | Film dodatkowo utrwala status Optimusa i głosu Cullena wśród fanów |
| 2007 | Powrót w aktorskim filmie „Transformers” | Po ponad 20 latach głos znany z animacji trafia do wielkiego hollywoodzkiego widowiska |
| 2007–2023 | Kolejne filmy, gry i projekty związane z marką | Cullen staje się łącznikiem między różnymi epokami „Transformers” |
| 2023 | „Transformers: Rise of the Beasts” | Jedna z ostatnich dużych filmowych odsłon z jego Optimusem Prime’em |
Dlaczego powrót Petera Cullena w 2007 roku był tak ważny?

Kiedy Michael Bay przygotowywał pierwszego aktorskiego „Transformers”, film pod wieloma względami nie przypominał kreskówki z lat 80. Roboty otrzymały skomplikowane cyfrowe projekty, historia została przeniesiona do współczesnego świata, a marka miała trafić zarówno do młodszych widzów, jak i osób pamiętających oryginał.
Głos Optimusa Prime’a był jednym z nielicznych elementów, które mogły natychmiast połączyć te dwa światy.
Cullen wrócił.
I to właśnie dlatego jego rola jest nietypowa nawet jak na standardy wielkich franczyz. Nie tylko grał tę samą postać przez dziesięciolecia. Powrócił do niej po ogromnej technologicznej i kulturowej zmianie, kiedy „Transformers” przestało być przede wszystkim kreskówką i linią zabawek, a stało się globalnym kinowym blockbusterem.
Dla części widowni Optimus Prime wyglądał w 2007 roku zupełnie inaczej niż w 1984. Wystarczyło jednak, żeby zaczął mówić, by postać ponownie stała się znajoma.
Nie tylko Optimus Prime. Peter Cullen był również Kłapouchym
Popularność „Transformers” sprawia, że pozostałe role Cullena często pozostają w cieniu. Tymczasem dla innej grupy widzów jego równie charakterystyczną postacią był Kłapouchy ze świata „Winnie the Pooh”.
Cullen użyczał mu głosu w wielu produkcjach Disneya, między innymi w „The New Adventures of Winnie the Pooh” oraz kolejnych filmach, serialach i grach związanych ze Stumilowym Lasem.
Była to rola niemal przeciwna do Optimusa:
- Optimus przemawiał spokojnie, ale z autorytetem;
- Kłapouchy był powolny, wycofany i permanentnie zrezygnowany;
- Optimus prowadził innych;
- Kłapouchy często sprawiał wrażenie, jakby najchętniej został niezauważony.
A jednak Cullen wskazywał Kłapouchego jako jedną ze swoich ulubionych postaci. W rozmowie dla NPR mówił, że szczególną przyjemność sprawiała mu reakcja dzieci rozpoznających charakterystyczny głos bohatera.
Możliwe, że słyszałeś Petera Cullena nawet wtedy, gdy o tym nie wiedziałeś
W filmografii aktora znajdują się role, których widz nie zawsze kojarzy z tradycyjnym dubbingiem.
Predator
Jednym z najbardziej zaskakujących punktów jego kariery jest „Predator” z 1987 roku. Cullen uczestniczył w tworzeniu wokalizacji tytułowego kosmity – charakterystycznych kliknięć i dźwięków, które stały się częścią filmowego wizerunku stworzenia.
King Kong
Jeszcze wcześniej wykonywał odgłosy Konga w filmie „King Kong” z 1976 roku. Była to praca zupełnie inna od późniejszego, precyzyjnego budowania osobowości Optimusa za pomocą dialogów.
KARR w „Knight Rider”
Cullen był także pierwszym głosem KARR-a, czyli niebezpiecznego odpowiednika inteligentnego samochodu KITT w kultowym serialu „Knight Rider”.
Do jego dorobku należały ponadto role w animacjach i produkcjach takich jak „G.I. Joe”, „The Smurfs”, „Chip 'n Dale: Rescue Rangers” czy „Voltron”.
Peter Cullen otrzymał nagrodę za całokształt kariery

Znaczenie jego pracy zostało oficjalnie docenione w 2023 roku, kiedy Peter Cullen otrzymał Lifetime Achievement Award podczas Children’s & Family Emmy Awards.
Dokumentację wydarzenia publikuje National Academy of Television Arts & Sciences. W programie ceremonii znalazło się również gratulacyjne przesłanie Hasbro, podkreślające znaczenie jego „heroicznej kariery” i ikonicznego głosu.
Było to symboliczne wyróżnienie dla aktora, który przez większość kariery nie znajdował się przed kamerą, a mimo tego stworzył jeden z najbardziej rozpoznawalnych głosów w historii zachodniej animacji.
Co sprawiło, że Optimus Prime Petera Cullena przetrwał tyle lat?
Nie chodzi wyłącznie o wyjątkowo niski tembr głosu. Gdyby tak było, rolę można byłoby stosunkowo łatwo odtworzyć.
Siła tej interpretacji wynikała z kilku elementów:
- spokoju zamiast ciągłego krzyku – Optimus brzmiał jak ktoś, kto nie musi udowadniać swojego autorytetu;
- charakterystycznego rytmu wypowiedzi – krótkie kwestie mogły brzmieć jak przemówienia dowódcy;
- emocjonalnego źródła postaci – Cullen budował Optimusa na cechach własnego brata, a nie na abstrakcyjnym wyobrażeniu robota;
- ciągłości – powrót tego samego aktora sprawił, że kolejne wersje bohatera zachowywały wspólną tożsamość;
- więzi z fanami – dla dorosłych widzów głos stawał się elementem dziecięcych wspomnień, a następnie wracał w nowych filmach.
W jednym z wywiadów Cullen niezwykle prosto opisał sposób, w jaki stworzył Optimusa: „I just did my brother Larry.”
To prawdopodobnie najlepiej tłumaczy fenomen tej roli. Nie próbował stworzyć „głosu wielkiego robota”. Próbował stworzyć głos człowieka, którego sam uważał za prawdziwego przywódcę.
Jeden głos połączył kilka pokoleń fanów „Transformers”
Śmierć Petera Cullena zamyka wyjątkowo długi rozdział historii popkultury. Widz, który usłyszał Optimusa Prime’a jako dziecko w 1984 roku, mógł ponad dwie dekady później zabrać własne dziecko do kina na „Transformers” i ponownie usłyszeć ten sam głos.
To rzadki rodzaj ciągłości.
Zmieniała się technologia animacji. Powstawały nowe serie zabawek. „Transformers” przechodziło od telewizyjnej kreskówki do wielkich filmów kinowych, gier i współczesnych produkcji streamingowych. Optimus Prime wielokrotnie otrzymywał nowe projekty i nowe historie.
Głos Petera Cullena pozostawał punktem odniesienia.
Dlatego jego śmierć jest czymś więcej niż odejściem znanego aktora dubbingowego. Dla ogromnej franczyzy złożonej z robotów, efektów specjalnych i kolejnych restartów to właśnie ludzki głos okazał się jednym z najbardziej trwałych elementów.
Warto też zobaczyć, jak wyglądał finał Sopotu 2026 z udziałem Maryli Rodowicz i z kim artystka pojawiła się na scenie.