Gwiazdozbiór Psa: ile zarobił nowy film Ridleya Scotta i dlaczego jego start budzi tyle pytań?

Nowy film Ridleya Scotta zadebiutował słabiej, niż sugerowałby jego budżet. Sprawdzamy pierwsze wyniki box office i skalę problemu.

Gwiazdozbiór Psa: ile zarobił nowy film Ridleya Scotta i dlaczego jego start budzi tyle pytań?

„Gwiazdozbiór Psa” („The Dog Stars”) wszedł do polskich kin 28 sierpnia i od razu znalazł się pod lupą nie tylko krytyków, ale również analityków box office. Powód jest prosty: za kamerą stanął Ridley Scott, w obsadzie są Jacob Elordi, Josh Brolin, Margaret Qualley i Guy Pearce, a koszt produkcji liczony jest w około 100 mln dolarów lub więcej. Tymczasem pierwszy weekend przyniósł filmowi zaledwie 8 mln dolarów w amerykańskich kinach, informuje sport-tour.pl.

To bez wątpienia słaby start jak na film tej skali. Nie oznacza jednak, że trzy dni wystarczą, by uczciwie zamknąć jego finansowy bilans.

Najciekawsze jest więc nie samo pytanie „czy nowy Ridley Scott poniósł porażkę?”, lecz to, co dokładnie pokazują pierwsze liczby, dlaczego są niepokojące i czego jeszcze z nich nie da się wywnioskować.

„Gwiazdozbiór Psa” – kiedy odbyła się premiera w Polsce?

Polska premiera kinowa „Gwiazdozbioru Psa” odbyła się 28 sierpnia 2026 roku. Datę potwierdza Filmweb. Światowe wprowadzanie filmu do kin rozpoczęło się kilka dni wcześniej – m.in. 26 sierpnia we Francji.

Produkcja jest ekranizacją powieści Petera Hellera „The Dog Stars”. Oficjalna strona 20th Century Studios przedstawia film jako postapokaliptyczny thriller o Higu, pilocie żyjącym w świecie zniszczonym przez pandemię. Tajemnicza transmisja radiowa skłania bohatera do opuszczenia względnie bezpiecznego miejsca i rozpoczęcia podróży w poszukiwaniu innych ludzi.

  • Reżyseria: Ridley Scott
  • Scenariusz: Mark L. Smith
  • Na podstawie: powieści Petera Hellera
  • Obsada: Jacob Elordi, Josh Brolin, Margaret Qualley, Guy Pearce, Benedict Wong, Allison Janney
  • Polska premiera: 28 sierpnia 2026
  • Dystrybucja: 20th Century Studios / Walt Disney Studios Motion Pictures

Ile zarobił „Gwiazdozbiór Psa”? Pierwszy box office jest wyraźnie słaby

Gwiazdozbiór Psa: ile zarobił nowy film Ridleya Scotta i dlaczego jego start budzi tyle pytań?
Gwiazdozbiór Psa: ile zarobił nowy film Ridleya Scotta i dlaczego jego start budzi tyle pytań?

Najważniejsze liczby po pierwszym weekendzie są już dostępne. Według Box Office Mojo film otworzył się w Stanach Zjednoczonych wynikiem 8 mln dolarów. Był wyświetlany w 3330 kinach i zajął piąte miejsce weekendowego zestawienia.

Poza rynkiem amerykańskim dołożył w tym momencie około 11,3 mln dolarów. Łączny światowy wynik po pierwszej fali premier wynosił więc około 19,3 mln dolarów.

Dane po pierwszym weekendzie„The Dog Stars”
Otwarcie w USA8 mln USD
Liczba kin w USA3330
Miejsce w weekendowym box office USA5.
Box office międzynarodowy11,3 mln USD
Box office worldwide19,3 mln USD
Budżet według The Numbers110 mln USD

To zestawienie wyjaśnia, skąd wzięły się nagłówki o problemach filmu. 19,3 mln dolarów globalnego przychodu z biletów wygląda skromnie przy produkcji kosztującej około 100 mln dolarów lub więcej.

Pierwsze liczby są słabe. Problem zaczyna się wtedy, gdy „słaby pierwszy weekend” automatycznie zamienia się w nagłówku w „ostateczną finansową katastrofę”. To nie są jeszcze te same rzeczy.

Ile naprawdę kosztował nowy film Ridleya Scotta?

W tym miejscu warto zachować ostrożność, ponieważ w mediach pojawiają się różne liczby.

Baza The Numbers podaje 110 mln dolarów budżetu produkcyjnego. Z kolei Associated Press, opisując pierwszy weekend filmu, pisała o budżecie sięgającym około 100 mln dolarów.

Najrozsądniej traktować więc publicznie podawany koszt jako poziom około 100–110 mln dolarów, a nie udawać, że znamy co do dolara pełne wydatki studia.

Co więcej, sam budżet produkcyjny nie obejmuje automatycznie całego kosztu wypuszczenia filmu na światowy rynek. Dochodzą do niego m.in. działania marketingowe i dystrybucyjne, których pełnej wartości studio publicznie nie ujawniło.

Dlatego zestawienie „film kosztował 110 mln, zarobił 19,3 mln, więc brakuje mu 90,7 mln” byłoby błędnym sposobem liczenia rentowności kina.

Dlaczego 19,3 mln dolarów nie oznacza, że studio odzyskało 19,3 mln?

Box office podawany przez serwisy branżowe oznacza wartość sprzedanych biletów. Nie jest to kwota, która w całości trafia do producenta. Przychodami dzielą się kina, dystrybutorzy i studio, a warunki różnią się w zależności od kraju, filmu oraz tygodnia dystrybucji.

Do tego dochodzą kolejne źródła przychodów filmu:

  • dalsze tygodnie wyświetlania w kinach,
  • kolejne premiery na rynkach zagranicznych,
  • sprzedaż i wypożyczanie cyfrowe,
  • licencje dla platform streamingowych,
  • telewizja i pozostałe kanały dystrybucji.

Nie jest to argument, że „Gwiazdozbiór Psa” na pewno się obroni. Wręcz przeciwnie: przy tak wysokim koszcie produkcji film potrzebowałby znacznie mocniejszego startu, by sytuacja wyglądała komfortowo. Chodzi jedynie o rozróżnienie między faktem a prognozą.

Czy 8 mln dolarów w USA to naprawdę zły wynik?

Tak. W tym przypadku nie ma sensu pudrować liczb.

Film Ridleya Scotta wszedł do 3330 amerykańskich kin, więc nie mamy do czynienia z ograniczoną premierą małego tytułu artystycznego. Była to szeroka dystrybucja dużej produkcji 20th Century Studios.

Średni przychód przypadający na jedno kino podczas weekendu wyniósł według The Numbers około 2402 dolarów. Film skończył weekend dopiero na piątym miejscu.

Associated Press zwraca uwagę, że w tym samym czasie „Coyote vs. Acme” rozpoczął wyświetlanie z wynikiem około 15,5 mln dolarów, czyli niemal dwukrotnie wyższym.

Dla kosztownego widowiska z nazwiskiem Scotta wynik 8 mln dolarów jest więc realnym sygnałem ostrzegawczym.

„Gwiazdozbiór Psa” podzielił też krytyków

Słabszemu otwarciu nie pomogły recenzje. Film nie został całkowicie odrzucony, ale trudno mówić o takim entuzjazmie krytyków, który mógłby natychmiast uruchomić wyjątkowo mocną pocztę pantoflową.

Rotten Tomatoes w podsumowaniu pierwszych recenzji wskazywał na wyraźny rozdźwięk. Chwalono zdjęcia, obsadę i bardziej emocjonalne podejście do postapokaliptycznej historii, ale często wracał zarzut, że sama opowieść wykorzystuje motywy dobrze znane z innych produkcji tego gatunku.

Na Filmwebie po pierwszych dniach wyświetlania również widać mieszany odbiór: ocena użytkowników oscylowała wokół 6,1/10, natomiast średnia widocznych ocen krytyków była niższa.

Te wartości mogą oczywiście zmieniać się wraz z napływem kolejnych ocen.

Nie tylko apokalipsa. Co właściwie wyróżnia „The Dog Stars”?

Marketing może sugerować przede wszystkim widowisko o świecie po katastrofie, ale sam punkt wyjścia jest bardziej kameralny.

Hig przeżył pandemię, lecz stracił rodzinę. Mieszka na opuszczonym lotnisku razem z psem Jasperem oraz Bangleyem, byłym żołnierzem granym przez Josha Brolina. Loty starą Cessną są dla niego namiastką dawnego życia. Dopiero przypadkowo odebrany sygnał radiowy burzy tę rutynę.

Ridley Scott mówił przed premierą, że szczególne znaczenie miała dla niego relacja Higa z psem i emocjonalny wymiar książki Hellera. To ważne, ponieważ „Gwiazdozbiór Psa” nie próbuje być wyłącznie kolejną historią o zabijaniu przeciwników w ruinach cywilizacji. Samotność, żałoba i potrzeba znalezienia drugiego człowieka są tu równie istotne jak zagrożenie fizyczne.

I właśnie ten spokojniejszy charakter może okazać się jednocześnie zaletą filmu dla części widzów oraz problemem dla tych, którzy po nazwisku Scotta oczekują kolejnego monumentalnego widowiska science fiction.

Czy warto iść na „Gwiazdozbiór Psa” do kina?

Najwięcej zależy od oczekiwań. To nie jest film, który po pierwszych recenzjach można bezpiecznie polecić każdemu fanowi „Obcego”, „Blade Runnera” czy „Gladiatora”. Nazwisko reżysera może tu stworzyć oczekiwania, których sama historia niekoniecznie chce spełnić.

Film może jednak zainteresować przede wszystkim widzów, którzy:

  1. lubią postapokaliptyczne historie skupione bardziej na bohaterach niż samym świecie,
  2. chcą zobaczyć Jacoba Elordiego w dużej pierwszoplanowej roli,
  3. cenią kino survivalowe i motyw podróży przez opustoszały świat,
  4. znają powieść Petera Hellera i są ciekawi jej adaptacji,
  5. śledzą kolejne filmy Ridleya Scotta niezależnie od ocen.

Jeżeli natomiast głównym argumentem ma być spektakularna akcja porównywalna z największymi widowiskami Scotta, pierwsze recenzje sugerują, że warto odpowiednio ustawić oczekiwania przed seansem.

Czy „Gwiazdozbiór Psa” okaże się finansową porażką?

Na 31 sierpnia odpowiedź brzmi: jeszcze tego nie wiemy.

Wiemy natomiast trzy rzeczy.

  • Pierwszy amerykański weekend na poziomie 8 mln dolarów jest słaby.
  • Światowe 19,3 mln dolarów wygląda niepokojąco wobec budżetu szacowanego na około 100–110 mln dolarów.
  • Film dopiero rozpoczął pełny cykl dystrybucji, dlatego ostateczny wynik kinowy nie jest jeszcze znany.

Najuczciwsza ocena po pierwszym weekendzie: „Gwiazdozbiór Psa” wystartował zdecydowanie poniżej poziomu, jakiego można oczekiwać od tak kosztownej produkcji. To poważny problem, ale jeszcze nie końcowy bilans filmu.

Najważniejsze będą teraz drugi weekend i tempo spadku wpływów. Jeśli zainteresowanie gwałtownie osłabnie, dyskusja o finansowej klapie szybko stanie się znacznie bardziej uzasadniona. Jeżeli film utrzyma widownię i dobrze poradzi sobie poza USA, obraz może wyglądać nieco lepiej.

Jedno jest już pewne: nowy film Ridleya Scotta nie rozpoczął kinowej kariery tak, jak powinien rozpoczynać ją projekt o budżecie przekraczającym 100 mln dolarów. I właśnie dlatego kolejne dane z box office będą dla „Gwiazdozbioru Psa” znacznie ważniejsze niż efektowne nagłówki po pierwszych trzech dniach.

Warto też zobaczyć, co wydarzyło się podczas wspólnego występu Dody i Garou w Kielcach.

Udostępnij