Wokół Wieczystej Kraków wybuchło duże zamieszanie w momencie, gdy drużyna walczy o awans do Ekstraklasy, informuje sport-tour.pl, powołując się na sport.pl. Polskie media napisały o możliwym wygaszeniu ambitnego projektu, ale właściciel klubu Wojciech Kwiecień stanowczo zaprzeczył tym doniesieniom.
Dlaczego wokół Wieczystej Kraków zrobiło się głośno
Wieczysta Kraków zajmuje obecnie trzecie miejsce w tabeli I ligi i nadal ma realne szanse na awans. Zespół może powalczyć zarówno o bezpośrednią promocję do Ekstraklasy, jak i o przepustkę przez baraże. Właśnie dlatego każda informacja dotycząca przyszłości klubu natychmiast wywołuje duże poruszenie.
Tym większym echem odbiły się doniesienia o możliwym przesunięciu drużyny do IV ligi. Taki scenariusz brzmiałby sensacyjnie nawet w spokojniejszym momencie sezonu. W sytuacji, gdy Wieczysta wciąż gra o najwyższy poziom rozgrywkowy w Polsce, podobna informacja musiała wywołać mocną reakcję kibiców i środowiska piłkarskiego.
Impulsem były ustalenia dziennikarza Goal.pl Piotra Koźmińskiego. Według niego projekt silnej Wieczystej Kraków miałby zostać faktycznie zwinięty. Zawodnicy mieli rzekomo usłyszeć od władz klubu twardy komunikat dotyczący przyszłości drużyny.
Co wspólnego z całą sprawą ma Wisła Kraków
Plotki bardzo szybko połączono z możliwym wejściem Wojciecha Kwietnia do Wisły Kraków. Biznesmen od lat sympatyzuje z tym klubem i wcześniej wspierał go na różne sposoby. Media od kilku tygodni pisały też o rozmowach między nim a władzami Wisły, więc spekulacje o zmianie priorytetów nie pojawiły się w próżni.
Według informacji Goal.pl piłkarze Wieczystej Kraków mieli dostać ultimatum. Chodziło o rozwiązanie kontraktów albo kontynuowanie gry już na poziomie czwartej ligi. Taki ruch byłby potężnym ciosem nie tylko dla drużyny, ale też dla całej idei szybkiego budowania mocnego klubu w Krakowie.
Najbardziej zaskakująco brzmiał fragment o tym, że Wieczysta miałaby rozpocząć kolejny sezon w IV lidze nawet w przypadku awansu do Ekstraklasy. To oznaczałoby całkowitą zmianę kierunku projektu. Dla klubu, który nadal walczy o historyczny sukces, byłby to scenariusz trudny do pogodzenia z dotychczasowymi ambicjami.
Wojciech Kwiecień zaprzecza spotkaniu z piłkarzami

Do tych doniesień odniósł się już sam Wojciech Kwiecień. W rozmowie z „Gazetą Krakowską” zapewnił, że żadnego spotkania z piłkarzami nie było. Biznesmen podkreślił również, że w ostatnich dniach nie przebywał nawet w Krakowie, ponieważ podróżował po Polsce w sprawach biznesowych.
Kwiecień stwierdził wprost, że fizycznie nie mógł przeprowadzić takiej rozmowy z drużyną. Dodał też, że nie rozumie, dlaczego ktoś przekazuje mediom podobne informacje. Tym samym najmocniejszy element całej historii, czyli rzekome spotkanie z zawodnikami i komunikat o IV lidze, został przez właściciela klubu zdementowany.
Nie oznacza to jednak, że wszystkie pytania wokół przyszłości Wieczystej Kraków zniknęły. Nadal nie ma jasnej odpowiedzi, czy Kwiecień rzeczywiście zostanie inwestorem Wisły Kraków. Nie wiadomo też, jak ewentualne zaangażowanie w drugi krakowski klub wpłynęłoby na dalsze finansowanie Wieczystej.
Co dalej z projektem Wieczystej Kraków
Mimo zaprzeczeń sytuacja wokół klubu pozostaje napięta. Dla zawodników, sztabu szkoleniowego i kibiców najważniejsze jest teraz to, czy dotychczasowe ambicje Wieczystej zostaną utrzymane. Od decyzji właściciela zależy bowiem nie tylko budżet, ale też kierunek sportowego rozwoju drużyny.
Pod koniec marca dziennikarz Mateusz Borek mówił o możliwym modelu współpracy między dwoma krakowskimi klubami. Według takiego scenariusza Wieczysta mogłaby stać się klubem satelickim dla Wisły Kraków. Na razie pozostaje to jedynie medialną wersją, ale dobrze pokazuje, dlaczego temat Kwietnia, Wisły i Wieczystej stał się jednym z najgorętszych w polskiej piłce.
Na ten moment najważniejsze jest to, że Wieczysta Kraków nadal walczy o awans do Ekstraklasy, a Wojciech Kwiecień publicznie odrzucił doniesienia o spotkaniu z piłkarzami w sprawie IV ligi. Przyszłość projektu wciąż pozostaje jednak otwarta. Najbliższe tygodnie mogą przesądzić, czy klub pójdzie dalej drogą dużych ambicji, czy zacznie szukać zupełnie nowego miejsca w krakowskim futbolu.
Więcej emocji w polskiej piłce przynosi też walka Lecha Poznań o mistrzostwo i możliwy powrót Kolejorza do Ligi Mistrzów.