Lech Poznań wchodzi w decydującą część sezonu z realną szansą na zdobycie mistrzostwa Polski i awans do kwalifikacji Ligi Mistrzów, informuje sport-tour.pl, powołując się na sport.pl. Dla klubu z Poznania może to oznaczać nie tylko sam udział w eliminacjach, ale też znacznie korzystniejszą pozycję startową dzięki rankingowi UEFA oraz wynikom w kilku europejskich ligach.
Lech Poznań blisko tytułu w Ekstraklasie
Lech Poznań pozostaje jednym z głównych faworytów do wygrania Ekstraklasy. Zespół z Wielkopolski ma mocną pozycję przed końcówką sezonu, a mistrzowski tytuł automatycznie otworzyłby mu drogę do kwalifikacji Ligi Mistrzów. W takim wariancie poznański klub trafiłby do ścieżki mistrzowskiej, w której rywalizują zwycięzcy krajowych lig.
Dla Lecha Poznań znaczenie ma jednak nie tylko samo mistrzostwo Polski, ale też możliwie najlepsze ustawienie w drabince eliminacyjnej. Klub ma solidny współczynnik UEFA, wypracowany dzięki wcześniejszym występom w europejskich pucharach. Ten ranking może okazać się jednym z kluczowych elementów w walce o rozstawienie na późniejszych etapach kwalifikacji.
Wyniki w innych krajach sprzyjają Lechowi Poznań

Sytuacja poza Polską układa się dla Lecha Poznań dość korzystnie. Szczególnie ważne są potknięcia klubów z wysokim współczynnikiem, które mogłyby znaleźć się w ścieżce mistrzowskiej Ligi Mistrzów. Jednym z takich przykładów jest utrata tytułu przez Łudogorec Razgrad po 14 latach dominacji, ponieważ mistrzem Bułgarii może zostać Levski Sofia.
Kolejne ważne sygnały napłynęły w poniedziałek, 4 maja. W Szkocji Hearts of Midlothian zbliżył się do sensacyjnego mistrzostwa po zwycięstwie nad Rangersami 2:1. Jeśli Hearts rzeczywiście sięgnie po tytuł, może przerwać 41-letnią dominację klubów z Glasgow — Rangersów i Celticu.
Nie mniej istotna jest sytuacja w Danii oraz Austrii. Midtjylland zremisował z Viborgiem 3:3 i na dwie kolejki przed końcem traci 4 punkty do prowadzącego Aarhus. W austriackiej Bundeslidze LASK Linz pokonał Rapid Wiedeń 3:1, odzyskał pierwsze miejsce i na dwa mecze przed końcem wyprzedza Sturm Graz o 2 punkty.
Piotr Klimek wyliczył możliwy scenariusz dla Ligi Mistrzów
To że dziś siadło, to wiemy. Na co to się przekłada?
— Piotr Klimek (@pklimek99) May 4, 2026
Na ten moment (a już jest początek maja – w ligach zostały z 2-3 kolejki) tak wygląda najbardziej prawdopodobna ostatnia runda eliminacji Ligi Mistrzów. https://t.co/094Vr8MAjV pic.twitter.com/A9t46GA4E9
Według symulacji matematyka Piotra Klimka obecny układ w europejskich ligach może dać Lechowi Poznań miejsce w gronie zespołów rozstawionych w czwartej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów. To ostatni etap przed główną fazą rozgrywek, dlatego rozstawienie ma tam ogromne znaczenie. Nie gwarantuje łatwego rywala, ale pozwala uniknąć najmocniejszych drużyn w danej części eliminacyjnej drabinki.
Współczynnik Lecha Poznań wynosi 27,250. Zgodnie z aktualnymi wyliczeniami taki dorobek wystarczyłby, aby zająć trzecie miejsce wśród dziesięciu zespołów w potencjalnej stawce czwartej rundy. W tym wariancie polski klub mógłby uniknąć takich drużyn jak Dinamo Zagrzeb, Crvena zvezda, AEK Ateny oraz Omonia Nikozja.
Potencjalnymi rywalami Lecha Poznań w tej symulacji byłyby LASK, Hearts, Aarhus, Viking FK z Norwegii oraz Mjaellby ze Szwecji. Dla drużyny marzącej o Lidze Mistrzów byłby to znacznie korzystniejszy zestaw niż starcie z bardziej doświadczonymi ekipami z europejskich pucharów. Właśnie dlatego wyniki w Szkocji, Danii, Austrii i innych ligach mają teraz bezpośrednie znaczenie dla klubu z Poznania.
Rozstawienie nie jest jeszcze pewne. Najpierw trzeba zdobyć mistrzostwo Polski
Mimo korzystnych wyliczeń scenariusz z rozstawieniem Lecha Poznań w decydującej rundzie kwalifikacji Ligi Mistrzów pozostaje na razie prognozą. W eliminacjach mogą znaleźć się również inne zespoły z wyższym współczynnikiem, w tym Slovan Bratysława, który ma 36,000 punktów. Według obecnych szacunków Piotra Klimka słowacka drużyna odpadłaby wcześniej, ale do lata układ może jeszcze mocno się zmienić.
Najważniejsze dla Lecha Poznań jest teraz to, aby nie wypuścić z rąk mistrzostwa w Ekstraklasie. Na trzy kolejki przed końcem sezonu drużyna ma 6 punktów przewagi nad drugim Górnikiem Zabrze. Trzeba jednak pamiętać, że zespół z Zabrza rozegrał o jeden mecz mniej, więc walka o tytuł nie jest jeszcze całkowicie zamknięta.
Końcówka sezonu dla Lecha Poznań zapowiada się konkretnie i nerwowo. 8 maja poznaniacy zagrają z Arką Gdynia, 16 maja zmierzą się z Radomiakiem Radom, a 23 maja zakończą sezon meczem z Wisłą Płock. To właśnie te spotkania zdecydują, czy Lech Poznań otrzyma szansę na Ligę Mistrzów i czy rozstawienie w kwalifikacjach stanie się realnym bonusem, a nie tylko atrakcyjną matematyczną symulacją.
Jeśli interesują Cię europejskie mecze z udziałem znanych rywali, sprawdź też, gdzie oglądać online spotkanie Crystal Palace – Szachtar Donieck 7 maja w Polsce.