Karaibska Anguilla nagle znalazła się w samym środku globalnej gorączki AI — i to przez dwie litery w adresie strony, informuje sport-tour.pl powołując się na sherwood.news. Domena .ai zamieniła się dla wyspy w stabilne źródło pieniędzy, które rośnie razem z popularnością sztucznej inteligencji.
Jak Anguilla „przypadkiem” dostała złotą żyłę .ai
Anguilla to brytyjskie terytorium zamorskie zamieszkane przez ok. 15 tys. osób. Swoją szansę dostała już w połowie lat 90., gdy ICANN (Internet Corporation for Assigned Names and Numbers) przypisała wyspie krajową domenę najwyższego poziomu “.ai”. Wtedy wyglądało to na czystą formalność techniczną, ale z czasem skrót zaczął kojarzyć się jednoznacznie z artificial intelligence.
Po premierze ChatGPT pod koniec 2022 roku temat AI wystrzelił w popkulturze i biznesie. Razem z nim eksplodował popyt na domeny, które od razu sugerują związek z nową technologią. Firmy, startupy, a nawet niezależni twórcy zaczęli masowo rejestrować adresy w strefie .ai — i ta fala przyniosła Anguilli pieniądze, które jak na wyspę są naprawdę imponujące.
Ile wyspa zarabia na domenach .ai

W 2023 roku Anguilla uzyskała 87 mln dolarów wschodniokaraibskich (około 32 mln dolarów amerykańskich) ze sprzedaży nazw domen. To dało mniej więcej 22% wszystkich wpływów rządowych w tamtym roku. Jednocześnie zarejestrowano 354 tys. domen “.ai”, co w praktyce wygląda jak osobna „cyfrowa gospodarka” — bez fabryk, kopalń i wielkiej infrastruktury.
Potem tempo jeszcze wzrosło. Według danych Domain Name Stat na dzień 2 stycznia 2026 r. liczba domen “.ai” przekroczyła 1 milion. Taki wynik mocno sugeruje, że i wpływy do budżetu z tej strefy domenowej musiały wyraźnie podskoczyć.
Co wynika z budżetu Anguilli na 2026 rok
Wzrost potwierdzają także deklaracje władz. W przemówieniu budżetowym na 2026 rok premier Anguilli Cora Richardson Hodge stwierdziła: „Revenue from domain name registration continues to exceed expectations.” To ważne, bo nie chodzi o jednorazowy szczęśliwy rok, tylko o trend, który dalej się utrzymuje.
W dokumencie podkreślono też, że wpływy ze sprzedaży dóbr i usług okazały się dużo wyższe od założeń — głównie dzięki domenom “.ai”. Prognoza dla tej kategorii na bieżący rok wynosi EC$260,5 mln (około 96,4 mln USD). W 2023 r. rejestracje domen stanowiły ok. 73% tej kategorii, więc jeśli udział pozostał zbliżony, prowadzi to do logicznego wniosku: w ostatnim roku terytorium mogło zarobić ponad 70 mln USD właśnie na domenach .ai (to szacunek oparty na tej samej proporcji).
Dlaczego standardowa cena to tylko część historii
Podstawowy model jest prosty: Anguilla zwykle pobiera 140 USD za rejestrację domeny na dwa lata. Daje to równy, przewidywalny strumień wpływów, bo około 90% domen jest odnawianych po dwóch latach. Dla budżetu działa to trochę jak abonament — dużo małych opłat, które regularnie wracają i sumują się w ogromne kwoty.
Największe pieniądze pojawiają się jednak tam, gdzie w grę wchodzi rzadkość i rywalizacja: na aukcjach wygasłych domen. Takie adresy są sprzedawane przez rejestratora Namecheap, a ceny potrafią skakać wielokrotnie. Przykład? Domena “you.ai” została kupiona za 700 tys. USD we wrześniu ubiegłego roku. A tylko w ostatnim tygodniu (w ramach przytoczonych danych) 31 wygasłych domen .ai sprzedano łącznie za około 1,2 mln USD, według trackera sprzedaży domen NameBio.
A skoro AI coraz częściej miesza w sieci, zobacz też nasz materiał o tym, jak zhakowano konto Steam izak i jak Steam Support dał się nabrać na AI-obraz z CD-Key.