Iga Świątek rozstała się z trenerem. Co dalej po Miami i dlaczego Wim Fissette odchodzi?

Po Miami Iga Świątek zdecydowała się na ważną zmianę w sztabie, kończąc współpracę z Wimem Fissettem i otwierając nowy etap sezonu.

Iga Świątek rozstała się z trenerem. Co dalej po Miami i dlaczego Wim Fissette odchodzi?

Po turnieju w Miami Iga Świątek poinformowała o ważnej zmianie w swoim sztabie, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. Polska tenisistka potwierdziła, że kończy współpracę z Wimem Fissettem, z którym pracowała od jesieni 2024 roku.

Decyzja po trudnym okresie

Początek sezonu okazał się dla Igi Świątek znacznie słabszy, niż wielu się spodziewało, i właśnie po kolejnym bolesnym turnieju zawodniczka zdecydowała się na zmianę w sztabie. W 2026 roku Polka ma już za sobą cztery starty, ale żaden z nich nie zakończył się zdobyciem tytułu. Jej bilans z tego okresu to trzy ćwierćfinały, a występ w Miami zakończył się już w drugiej rundzie, co w tenisowym środowisku zostało odebrane jako jedna z największych niespodzianek turnieju.

To już drugi sezon z rzędu, w którym Świątek w pierwszych trzech miesiącach roku nie sięgnęła po żadne trofeum. Jednocześnie po raz pierwszy od 2020 roku polska tenisistka nie dotarła nawet do półfinału na starcie sezonu. Dla zawodniczki tej klasy nie jest to już tylko chwilowy spadek formy, ale wyraźny sygnał, że potrzebny jest nowy impuls i konkretne decyzje.

Co Iga Świątek napisała po porażce w Miami

Iga Świątek rozstała się z trenerem. Co dalej po Miami i dlaczego Wim Fissette odchodzi?
Iga Świątek rozstała się z trenerem. Co dalej po Miami i dlaczego Wim Fissette odchodzi?

O swojej decyzji trzecia rakieta świata poinformowała na Instagramie, zaczynając wpis od przyznania, że turniej w Miami był dla niej trudnym doświadczeniem. Szczerze opisała swój stan po porażce, wspominając o rozczarowaniu, poczuciu niedosytu oraz odpowiedzialności za to, co wydarzyło się na korcie. Jak podkreśliła, wyciągnęła z tego ważne wnioski, które zamierza zabrać ze sobą na dalszą część sezonu.

Świątek dodała również, że po wielu miesiącach wspólnej pracy z Wimem Fissettem podjęła decyzję o obraniu innej drogi. Podziękowała belgijskiemu szkoleniowcowi za doświadczenie, wsparcie i wspólny etap, który określiła jako intensywny oraz pełen wyzwań. Przy okazji przypomniała też o jednym z najważniejszych momentów tej współpracy, czyli triumfie na Wimbledonie 2025, który stał się dla niej wyjątkowym osiągnięciem sportowym.

Największy sukces duetu Świątek i Fissette’a

Wim Fissette dołączył do sztabu Igi Świątek w październiku 2024 roku. Największym sukcesem tej współpracy pozostaje zwycięstwo na Wimbledonie 2025, gdzie Polka sięgnęła po jeden z najbardziej prestiżowych tytułów w światowym tenisie. Dla samej zawodniczki nie był to zwykły kolejny triumf, ale spełnienie wielkiego sportowego marzenia, dlatego rozstanie z trenerem po takim wspólnym szczycie brzmi jeszcze mocniej.

Belg od dawna był postrzegany jako szkoleniowiec, który bardzo dobrze rozumie specyfikę gry na trawie. Właśnie dlatego jego wejście do sztabu Świątek uznawano za ruch strategiczny, obliczony przede wszystkim na największe turnieje, a szczególnie Wimbledon. Część tego planu udało się zrealizować, ale obecne wyniki w innych imprezach najwidoczniej skłoniły tenisistkę do zmiany kierunku.

Co dalej ze sztabem polskiej tenisistki

W swoim oświadczeniu Iga Świątek wyraźnie zaznaczyła, że pozostała część jej sztabu pozostaje bez zmian. To oznacza, że nie chodzi o całkowitą przebudowę zespołu, ale o punktową, choć bardzo istotną korektę. Taki ruch może świadczyć o tym, że zawodniczka chce zachować stabilność wewnątrz drużyny, a jednocześnie zmienić jeden z najważniejszych elementów przygotowań.

Tenisistka dała też do zrozumienia, że nie zamierza podejmować kolejnych decyzji w pośpiechu. Napisała, że chce poświęcić trochę czasu sobie, uporządkować to doświadczenie i spokojnie przygotować się do nowego etapu. Ten fragment dobrze pokazuje jej nastawienie, bo dziś najważniejsze są dla niej nie głośne deklaracje, ale odbudowa i jasny plan na najbliższe miesiące.

Kto może zastąpić Wima Fissette’a

Po informacji o rozstaniu w mediach szybko pojawiły się spekulacje dotyczące możliwego następcy belgijskiego szkoleniowca. Najczęściej przewijało się nazwisko Piotra Woźniackiego, jednak sztab Świątek błyskawicznie odniósł się do tych doniesień. Podkreślono, że jedyną potwierdzoną informacją na ten moment jest zakończenie współpracy z Wimem Fissettem.

Przedstawiciele tenisistki jasno zaznaczyli, że wszystkie rozmowy o konkretnych nazwiskach są jedynie medialnymi spekulacjami. Według ich stanowiska informacje o rzekomej współpracy z Piotrem Woźniackim nie mają żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. Tym samym obóz Świątek dał jasno do zrozumienia, że kwestia nowego trenera pozostaje otwarta, a żadne ostateczne decyzje jeszcze nie zapadły.

Dlaczego ta zmiana może okazać się przełomowa

Dla Igi Świątek obecny ruch wygląda jak próba zresetowania sezonu, który od początku układa się znacznie gorzej od oczekiwań kibiców i ekspertów. Porażka w Miami, brak tytułów oraz wczesne odpadnięcie z turnieju WTA tej rangi tylko wzmocniły wrażenie, że bez zmian trudno będzie odzyskać pełną kontrolę nad wynikami. W profesjonalnym tenisie właśnie takie decyzje bardzo często otwierają nowy rozdział, czasem trudny, ale potrzebny.

Teraz najważniejsze pytanie nie dotyczy już wyłącznie tego, kto przejmie prowadzenie sztabu polskiej gwiazdy, lecz także tego, jak szybko uda się jej odzyskać stabilność i regularność wyników. Świątek nadal pozostaje jedną z najmocniejszych tenisistek świata, dlatego każda jej decyzja kadrowa natychmiast przyciąga ogromne zainteresowanie. Historia rozstania z Fissettem pokazuje, że nawet po wielkich sukcesach w sporcie przychodzi moment, w którym trzeba szukać nowej drogi do zwycięstw.

Więcej sportowych emocji przyniesie też mecz Polska – Albania, a szczegóły transmisji, datę i godzinę spotkania sprawdzisz w naszym osobnym materiale.

Udostępnij