Po golu Trubina kibice szukają jego żony. Marina Trubina na trybunach podczas Benfica–Real

Po golu bramkarza Benfiki w Lidze Mistrzów kibice pytają jedno: kim jest Marina Trubina (z domu Gałagan) i co wiemy o jej życiu między Lizboną a Paryżem?

Po golu Trubina kibice szukają jego żony. Marina Trubina na trybunach podczas Benfica–Real

Kiedy bramkarz wbiega w pole karne rywala w ostatnich sekundach meczu — kończy się to legendą albo katastrofą, informuje sport-tour.pl powołując się na wp.pl. Dla Anatolija Trubina to ryzyko zamieniło się w moment, o którym w Lizbonie jeszcze długo będą mówić.

Trubin zrobił coś, na co stać nielicznych

Spotkanie Ligi Mistrzów z madryckim Realem było dla Benfiki prawdziwym widowiskiem. W ostatniej akcji meczu ukraiński bramkarz Anatolij Trubin ruszył do przodu i znalazł się w polu karnym przeciwnika. Tam precyzyjnym strzałem głową zdobył bramkę, która ustaliła wynik na 4:2 i praktycznie przypieczętowała zwycięstwo.

Ta scena wyglądała niemal nierealnie nawet dla neutralnych kibiców. „Rajd” bramkarza pod bramkę rywala to rzadkość, a gol w taki sposób w meczu tej rangi zdarza się raz na wiele lat. Dla Benfiki ten moment miał jeszcze jedną, bardzo konkretną wartość: drużyna wywalczyła upragniony awans do fazy play-off.

Na trybunach była osoba, do której skierował gest

Niesamowitą końcówkę z trybun oglądała żona golkipera — modelka Marina Trubina. Po golu emocje na boisku wybuchły, a Trubin natychmiast wykonał w jej stronę gest ułożonych w serce dłoni. To było proste, bardzo osobiste „dziękuję” dla Mariny, która dopingowała go przez cały mecz.

Odpowiedź przyszła błyskawicznie — Marina zareagowała w Instagram Stories, publikując symbol serca i dzieląc się nim z obserwatorami. Takie detale często giną w cieniu wyniku i protokołu, ale to właśnie one sprawiają, że wielkie mecze stają się bardziej ludzkie. I dodają historii kolejny wymiar — nie tylko sportowy.

Marina Gałagan została Trubiną tuż przed Bożym Narodzeniem

Po golu Trubina kibice szukają jego żony. Marina Trubina na trybunach podczas Benfica–Real
instagram.com/stories/galaagannn

Ich związek oficjalnie wszedł na nowy etap całkiem niedawno. Ślub odbył się 24 grudnia 2024 roku — dosłownie w przeddzień Bożego Narodzenia. Z kolei oświadczyny bramkarz złożył jeszcze w kwietniu 2024 roku, kiedy Marina była znana pod nazwiskiem Gałagan.

Po ślubie przyjęła nazwisko męża. Jest też ciekawy szczegół z życia pary: Marina jest o półtora roku starsza od Anatolija. Sam zawodnik Benfiki 1 sierpnia skończy 25 lat i wchodzi w ten moment z meczem, który już zdążył przejść do klubowej pamięci.

Paryż i Lizbona: życie między dwiema stolicami

O Marinie nie ma wielu publicznych informacji, ale w kadrze zawsze wygląda pewnie i wyraziście. Pracuje jako modelka i influencerka, a codzienność dzieli między Paryżem i Lizboną. To połączenie dwóch miast pasuje do jej wizerunku: moda, podróże, tempo wielkich stolic i piłkarskie wieczory, które nagle stają się historyczne.

Po takim meczu zainteresowanie nią naturalnie rośnie. Dziś jej Instagram obserwuje mniej niż 14 tysięcy osób, ale rozgłos po golu Trubina przeciwko Realowi może szybko podbić tę liczbę. W piłkarskim świecie historie WAG często toczą się równolegle do wyników, a tym razem wyjątkowo płynnie dopisały się do najważniejszego wydarzenia wieczoru.

Jak ten gol zmienia postrzeganie Trubina

Dla bramkarza takie chwile działają jak natychmiastowy znak statusu. Trubin w meczu Benfica — Real w Lidze Mistrzów nie tylko zagrał świetnie, ale zrobił coś, co zapamiętają nawet ci, którzy rzadko oglądają futbol. Taki epizod wzmacnia nie tylko jego nazwisko, lecz także rangę drużyny, która zdobyła wynik i przepustkę do play-offów.

Dlatego właśnie ten wieczór zostaje z kibicami na długo. Złożyło się tu wszystko: nerwy ostatniej akcji, ryzyko bramkarza, gol głową i gest w stronę osoby na trybunach, która przeżywała każdą sekundę razem z nim.

Jeśli po sportowych emocjach masz ochotę na coś lżejszego, sprawdź też nasz materiał Bridgertonowie sezon 4 na Netflix kiedy część 2 i gdzie oglądać nowe odcinki.

Udostępnij