Sobiesław Zasada: wiek nie hamuje. W wieku 91 lat wystartował w Rajdzie Safari, dziś wciąż jest aktywny

96 lat, wciąż aktywny: Sobiesław Zasada o formie, rajdach i tym, że „to jeszcze nie koniec”

Sobiesław Zasada: wiek nie hamuje. W wieku 91 lat wystartował w Rajdzie Safari, dziś wciąż jest aktywny

96-letni Sobiesław Zasada po raz kolejny pokazał, że wiek nie jest dla niego hamulcem, a jedynie liczbą w dowodzie. Legenda polskich rajdów i przedsiębiorca w dniu urodzin dał jasno do zrozumienia, że nie zamierza przechodzić w tryb „spokojnej emerytury”, informuje sport-tour.pl.

Legenda rajdów, która nie zwalnia od dekad

Sobiesław Zasada ma stałe miejsce w historii sportów motorowych jako jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich kierowców rajdowych. W profesjonalnym motorsporcie spędził ponad siedem dekad i nawet dziś mówi o przyszłości tak, jakby sezon dopiero się zaczynał. Poza sportem od lat działa też w biznesie i dobrze odnajduje się w nowoczesnym świecie.

Jego kariera to nie tylko wspomnienie dawnych zwycięstw, ale też dowód, że ambicja nie kończy się wraz z metryką. Zasada wielokrotnie wygrywał w plebiscycie „Przeglądu Sportowego” na najlepszego sportowca kraju. A w wieku 91 lat wystartował w Rajdzie Safari, zostając najstarszym zawodnikiem, który stanął na starcie rundy mistrzostw świata w rajdach.

96 lat i ten sam głód działania

Niedawno rajdowy weteran skończył 96 lat i uczcił ten dzień bez wielkich fajerwerków — za to z bardzo konkretną motywacją, by iść dalej. Regularnie pokazuje, że „wiek to tylko liczba”: interesuje się nowymi technologiami i aktywnie prowadzi profil na Instagramie. Dla człowieka, który zaczynał w zupełnie innej epoce motorsportu, to czytelny sygnał, że nadal jest „tu i teraz”.

„Od sześciu lat powtarzam, że życie zaczyna się po dziewięćdziesiątce. Wtedy wiek przestaje mieć znaczenie.”

„Dla mnie wiek to liczba, a nie ograniczenie. Czuję się bardzo dobrze i to efekt codziennych ćwiczeń fizycznych, diety oraz dbałości o zdrowie” — napisał trzykrotny mistrz Europy.

Praca, publikacje i myśli o kolejnych startach

Zasada nawet urodziny traktuje jak nowy punkt startu, a nie linię mety. Mówi wprost, że chce pozostać w ruchu i brać na siebie wyzwania, które trzymają w dobrej formie. Podkreśla też, że ma konkretne plany związane z pracą i pisaniem.

„Dzisiejsze 96. urodziny mnie motywują. Wciąż jestem aktywny, pracuję nad nowymi publikacjami…”

„A jeśli chodzi o starty w rajdach, to jeszcze nie powiedziałem ostatniego słowa. Serdecznie dziękuję za wszystkie życzenia” — dodał.

Ponad 70 lat razem: historia Sobiesława i Ewy Zasady

W tej historii jest też rozdział, który nie ma nic wspólnego z prędkością, za to dużo mówi o partnerstwie. Sobiesław Zasada był związany z jedną kobietą przez ponad 70 lat — z Ewą Zasadą ożenił się w 1952 roku. Nie była tylko „wsparciem”: startowała z nim i współtworzyła ich rajdową drogę.

W polskim środowisku motorsportowym ich duet budził szacunek, a Ewę nazywano nawet „pierwszą damą polskich rajdów”. Rozdzieliła ich dopiero jej śmierć — Ewa Zasada zmarła w wieku 91 lat. Dla Zasady była to strata osoby, z którą dzielił codzienność i największe emocje sportowej kariery.

„Moja żona była świetnym pilotem” — powiedział w wywiadzie dla gazeta.pl.

„Trzy razy jechałem bez żony i wtedy nie wygrałem. Choć wydawało się, że mam całkiem dobre szanse.”

Jeśli interesują cię sportowe emocje i kulisy, zobacz też nasz materiał o Coco Gauff po meczu ze Switoliną i wideo z rakietą, które obiegło sieć.

Udostępnij