Łańcuch kontaktów między osobami z najbliższego kręgu brytyjskiej monarchii a skompromitowanym amerykańskim finansistą znów wrócił na pierwsze strony, informuje sport-tour.pl powołując się na tvn24.pl. Departament Sprawiedliwości USA ujawnił nowe zdjęcia i dokumenty z akt Jeffreya Epsteina, w których pojawia się ówczesny książę Andrzej.
Korespondencja o „znajomości” w Londynie
W ujawnionych materiałach znajduje się e-mail z 12 sierpnia 2010 roku, w którym Epstein proponuje księciu spotkanie przy kolacji z „przyjaciółką” podczas jej wizyty w Londynie. W odpowiedzi Andrzej pisze, że chętnie się z nią zobaczy, prosi o więcej szczegółów i kontakt do kobiety. W kolejnej wiadomości Epstein doprecyzowuje, że ma ona 26 lat i pochodzi z Rosji, opisując ją jako atrakcyjną oraz godną zaufania. Dodaje też, że przekazał jej adres e-mail księcia.
W samej korespondencji pojawiają się krótkie, ale znaczące sformułowania. Epstein zachęca do spotkania, sugerując wspólną kolację, a Andrzej reaguje entuzjastycznie. W tej wymianie wiadomości pada m.in. deklaracja księcia: „Byłbym zachwycony, gdybym mógł się z nią spotkać”.
Czy doszło do spotkania i co było dalej
Z dokumentów nie wynika, czy książę rzeczywiście spotkał się z 26-letnią Rosjanką. Jednocześnie akta odsłaniają kolejny istotny wątek: po tej korespondencji Andrzej miał zaprosić Epsteina do Pałacu Buckingham. Taki gest dodatkowo podbija społeczne emocje wokół relacji księcia z człowiekiem, wobec którego już wtedy ciągnęły się głośne oskarżenia.
To właśnie ten element — zaproszenie do królewskiej rezydencji — rzuca nowe światło na skalę kontaktów. Dla opinii publicznej ważne jest nie tylko „kiedy” i „z kim”, ale też „gdzie” te spotkania miały się odbywać. A Pałac Buckingham to miejsce, którego symbolika w takich sprawach działa jak wzmacniacz.
Zdjęcia z akt: książe pochylony nad kobietą

Wśród opublikowanych w sobotę materiałów znalazły się także fotografie, na których Andrzej Mountbatten-Windsor pochyla się nad nieznaną kobietą leżącą na podłodze. Jej twarz na zdjęciach jest ocenzurowana, nie ujawniono również jej wieku. Sama obecność takich kadrów w nowych dokumentach ponownie uruchamia pytania o charakter relacji i okoliczności spotkań, które przez lata pozostawały poza zasięgiem opinii publicznej.
Zdjęcia nie przesądzają o przebiegu zdarzeń, ale ich publikacja ma ciężar polityczny i wizerunkowy. Pokazują bowiem nie tylko osoby, lecz także kontekst, który trudno zignorować. W sprawach tej wagi nawet jeden obraz potrafi wywołać falę pytań, na które instytucje muszą później odpowiadać.
„Na osobności” i propozycja kolacji w Pałacu Buckingham
W aktach opisano również epizod z 27 października 2010 roku, gdy Epstein skontaktował się z Andrzejem podczas pobytu w Londynie i zapytał, o której godzinie mogliby się spotkać. W wiadomości podkreśla, że „będziemy musieli porozmawiać na osobności”. Andrzej odpowiada propozycją kolacji w Pałacu Buckingham i deklaruje, że mogą spędzić „dużo czasu na osobności”.
Dwa dni później książę doprecyzowuje plan spotkania i pozostawia szeroką furtkę co do towarzystwa Epsteina. W korespondencji pada: „Przyjdź, z kim chcesz, będę miał czas mniej więcej od 16 do 20”. Tego typu fragmenty są dziś analizowane wyjątkowo uważnie, bo wskazują na bliskość kontaktu i otwartość na spotkanie w królewskiej rezydencji.
Kim był Epstein i dlaczego te dokumenty są tak istotne
Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, który w 2008 roku został skazany za nakłanianie 14-letniej dziewczyny do prostytucji. Później usłyszał poważniejsze zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego nieletnich. W 2019 roku znaleziono go martwego w celi aresztu w Nowym Jorku, a oficjalnie uznano, że była to śmierć samobójcza.
Dlatego każda kolejna porcja dokumentów, która pokazuje jego powiązania z wpływowymi osobami, wywołuje natychmiastowe reakcje. Szczególną wagę mają wątki związane z zaproszeniami do królewskich rezydencji i propozycjami rozmów „w cztery oczy”. W takich sprawach reputacja instytucji potrafi ucierpieć szybciej niż pojedyncza osoba.
Ruch Pałacu: formalny proces odebrania tytułów
Z powodu relacji z Epsteinem Andrzej Mountbatten-Windsor miał opuścić Pałac Buckingham i zobowiązać się do nieużywania swoich tytułów. W piątek król Karol III uruchomił formalną procedurę, która ma doprowadzić do odebrania mu tych honorów. Na tle nowych dokumentów krok ten wygląda nie jak symboliczny gest, lecz jak próba domknięcia jednej z najbardziej obciążających historii wizerunkowych dla brytyjskiej monarchii.
Dla rodziny królewskiej to sprawa, która wraca falami i za każdym razem uderza równie mocno. Publikacja nowych materiałów sprawia, że presja opinii publicznej rośnie, a temat znów staje się częścią międzynarodowej debaty. I właśnie dlatego każdy kolejny dokument z akt ma dziś znaczenie większe niż tylko archiwalne.
Jeśli chcesz zobaczyć, kto jeszcze pojawia się w ujawnionej korespondencji, sprawdź także materiał o nazwisku Wojciecha Fibaka i mailach z 2013 roku.