Po tragicznym zawaleniu w Niscemi i uderzeniu cyklonu Harry Sycylia mierzy się z jedną z najpoważniejszych fal złej pogody ostatnich lat, informuje sport-tour.pl powołując się na qds.it. W środę, 28 stycznia, na wyspę przyjechała premier Włoch Giorgia Meloni, aby na miejscu ocenić skalę zdarzeń i ustalić dalsze kroki.
Meloni w Niscemi po tragedii
W ciągu dnia 28 stycznia Giorgia Meloni odwiedziła Niscemi (prowincja Caltanissetta) i przeprowadziła oględziny terenu, gdzie doszło do tragicznego zawalenia. Najpierw sytuację oceniono z powietrza — premier odbyła przelot helikopterem nad obszarem zdarzenia wraz z szefem Departamentu Obrony Cywilnej Ciciliano. Następnie kontynuowała wizytę już na ziemi, żeby dokładniej zrozumieć, co się wydarzyło i jakie ryzyka wciąż pozostają.
Spotkanie w ratuszu i zapowiedź szybkich działań
W ratuszu Meloni spotkali burmistrz Massimiliano Conti oraz przewodniczący Zgromadzenia Regionalnego Sycylii Gaetano Galvagno. Podczas narady premier zapewniła, że rząd zareaguje szybko, a scenariusz podobny do osuwiska z 1997 roku nie może się powtórzyć. Nacisk położono na sprawne decyzje, tak by mieszkańcy jak najszybciej otrzymali wsparcie, a poszkodowane miejsca mogły wracać do normalności.
Co premier powiedziała o pomocy dla poszkodowanych
Meloni wyjaśniła, że przyjechała osobiście, by trzymać sytuację pod kontrolą, porozmawiać z lokalnymi władzami i okazać wsparcie społecznościom, które znalazły się w trudnym położeniu. W swoich wypowiedziach podkreślała, że państwo działa, aby wesprzeć dotknięte tereny, zapewnić natychmiastową pomoc i uruchomić niezbędne prace prowadzące do opanowania kryzysu.
„Rząd pracuje, by wesprzeć dotknięte tereny, zagwarantować natychmiastową pomoc i uruchomić interwencje potrzebne do przezwyciężenia kryzysu oraz przywrócenia normalnych warunków” — zapewniła Giorgia Meloni.
Premier podziękowała też służbom i samorządom za pracę w trudnych warunkach oraz zapowiedziała, że sytuacja będzie monitorowana na bieżąco.
„Dziękuję Obronie Cywilnej, strażakom, lokalnym administracjom i wszystkim, którzy w tych złożonych godzinach działają profesjonalnie i z pełnym zaangażowaniem. Nadal będziemy śledzić rozwój sytuacji z najwyższą uwagą” — dodała.
Narada w Katanii: kto uczestniczył i co ustalano
Po wizycie w Niscemi premier udała się do Katanii — do siedziby Capitaneria di porto (straży przybrzeżnej), gdzie poprowadziła naradę koordynacyjną. W spotkaniu wzięli udział m.in. minister ds. Obrony Cywilnej Nello Musumeci, szef regionu Renato Schifani, Ciciliano, burmistrz Katanii Enrico Trantino, burmistrz Messyny Federico Basile, burmistrz Syrakuz Francesco Italia, a także prefekci Katanii, Messyny i Syrakuz. W centrum rozmów znalazły się skutki nawałnic na Sycylii, koordynacja akcji ratunkowych i finansowanie odbudowy, ponieważ żywioł dotknął nie tylko wyspę, ale też Sardynię i Kalabrię.
Śledztwo w sprawie osuwiska w Niscemi
Równolegle do spotkań na szczeblu rządowym rozwija się wątek prawny. Według informacji podawanych przez Adnkronos, prokuratura w Geli wszczęła postępowanie dotyczące nieumyślnego spowodowania katastrofy oraz zniszczenia mienia w związku z osuwiskiem w Niscemi. Sprawa toczy się na razie przeciwko nieznanym osobom, a prokurator naczelny Salvatore Vella już 27 stycznia był na miejscu i oglądał najbardziej poszkodowane obszary.
100 milionów od rządu i kolejne 90 milionów od regionu

W komunikacie Palazzo Chigi podkreślono, że rząd koncentruje pełną uwagę na sytuacji nadzwyczajnej, która jednocześnie uderza w kilka regionów kraju. Przypomniano również, że Rada Ministrów zatwierdziła ogłoszenie stanu wyjątkowego oraz przyjęła pierwszy pakiet wsparcia — 100 mln euro. Zaznaczono przy tym, że to dopiero początek, ponieważ trwa doprecyzowywanie skali strat. Rząd przygotowuje także dekret z mocą ustawy, który ma uruchomić środki potrzebne do pełnej odbudowy.
Z kolei prezydent regionu Renato Schifani po naradzie w Katanii podkreślił, że Rzym potwierdził gotowość do wspólnego działania z władzami Sycylii. Przypomniał, że oprócz osuwiska w Niscemi Meloni obejrzała z powietrza miejsca dotknięte przez cyklon Harry, co — jak mówił — było ważnym sygnałem wsparcia. Schifani dodał też, że Sycylia ruszyła z działaniami od pierwszych godzin i już zabezpieczyła 90 mln euro, by szybko odpowiadać na potrzeby mieszkańców, podczas gdy szacunki strat są stale aktualizowane.
Odszkodowania od 5 tys. euro i plan ochrony wybrzeża
Schifani zapowiedział, że w najbliższym czasie ruszą nabory (bandi) dotyczące rekompensat. Już w ciągu kilku tygodni osoby uprawnione mają móc liczyć na wsparcie nie niższe niż 5 tys. euro. Powstanie też osobny nabór dla tych, którzy chcą uruchomić działalność gospodarczą na terenach dotkniętych złą pogodą — z bezzwrotnymi grantami.
Równolegle władze pracują nad zmianą strategii ochrony wybrzeża, bo ekstremalne zjawiska pogodowe, takie jak ostatnia fala nawałnic, stają się częstsze w warunkach zmian klimatu, a ich skutki mogą ponownie uderzać w miasta i infrastrukturę. Ważnym wątkiem pozostaje także turystyka na Sycylii — dla regionu ma znaczenie nie tylko wizerunkowe, lecz również gospodarcze. Schifani powiązał plany odbudowy z potrzebą ochrony kurortów takich jak Taormina i innych miejscowości wybrzeża jońskiego, które realnie wpływają na wynik ekonomiczny regionu, dlatego decyzje mają zapadać bez zwlekania.
Gdy Sycylia walczy ze skutkami żywiołu, świat też dostaje kolejny sygnał ostrzegawczy bo Doomsday Clock znów pokazuje tylko 85 sekund do północy.