W lutym niebo szykuje efektowny spektakl: nadchodzi pełnia nazywana Śnieżnym Księżycem, informuje sport-tour.pl powołując się na tvn24.pl. Tej nocy blask Księżyca może wydawać się niemal „dzienny”, szczególnie tam, gdzie leży świeży śnieg.
Kiedy wypada szczyt pełni i skąd wzięła się nazwa Śnieżnego Księżyca
Już dziś nasz naturalny satelita wchodzi w fazę pełni, a maksimum zjawiska w Polsce przypadnie o godzinie 23:09. Lutowa pełnia tradycyjnie bywa określana mianem Pełni Śnieżnego Księżyca, a sama nazwa wywodzi się z kultury rdzennych mieszkańców Ameryki Północnej. To właśnie oni uważnie obserwowali przyrodę i dobierali nazwy tak, by oddawały najbardziej charakterystyczne cechy danego miesiąca, a luty przez długi czas kojarzył się ze śniegiem przykrywającym ziemię.
Śnieg działa jak lustro i potrafi rozjaśnić noc kilkukrotnie
Popularyzator astronomii Karol Wójcicki tłumaczy to prosto: czysty, świeży śnieg jest jednym z najlepszych naturalnych „odbijaczy” światła na Ziemi. Jego albedo sięga 80–90%, co oznacza, że śnieg potrafi odbić nawet do 90% padającego na niego światła. Dla porównania, goła ziemia odbija jedynie 10–20%, dlatego różnicę w jasności widać dosłownie gołym okiem.
Podczas pełni zaśnieżone krajobrazy mogą wyglądać od 2 do 5 razy jaśniej niż te same miejsca bez pokrywy śnieżnej. Najmocniej działa to przy nowym, drobnoziarnistym puchu, który rozprasza światło we wszystkich kierunkach i „podświetla” przestrzeń dookoła. Starszy, mokry albo zabrudzony śnieg świeci słabiej — kryształki pod wpływem temperatury i wilgoci topnieją, zlepiają się oraz ciemnieją, przez co spada jego zdolność odbijania światła.
Dlaczego ta pełnia może być jedną z najjaśniejszych w 2026 roku

Jak podkreśla autor profilu „Z głową w gwiazdach”, w Polsce jest obecnie dużo śniegu, a to samo w sobie wzmacnia efekt księżycowej poświaty. Jest też drugi powód: ta pełnia będzie jedną z najwyższych tej zimy i całego 2026 roku. O 23:53 — zaledwie 44 minuty po momencie pełni — Księżyc nad Warszawą osiągnie kulminację na wysokości 56° nad południowym horyzontem.
To drugi wynik pod względem wysokości w 2026 roku: wyżej Księżyc znalazł się tylko w nocy z 2 na 3 stycznia (65°). Tę samą wysokość ma osiągnąć jeszcze raz — podczas pełni 24 listopada. Tak wysokie położenie Księżyca, połączone z bezchmurną pogodą nad niemal całym krajem oraz dużą ilością śniegu, tworzy warunki do naprawdę „ekstremalnie jasnej” nocy.
Jeśli planujesz obserwacje na zewnątrz, przygotuj się na siarczysty mróz
Jeśli zamierzasz oglądać pełnię pod gołym niebem, lepiej od razu nastawić się na chłód. W nocy z niedzieli na poniedziałek prognozowany jest wyjątkowo silny mróz, a temperatura przy gruncie miejscami może spaść nawet poniżej -30°C. W takich warunkach nawet krótki spacer bez bardzo ciepłego ubrania szybko staje się nieprzyjemny, dlatego rozsądnie jest zaplanować możliwość ogrzania się i nie stać długo na wietrze.
Czym jest pełnia Księżyca i jak często się powtarza
Pełnia to jedna z czterech podstawowych faz Księżyca. Dochodzi do niej, gdy Księżyc znajduje się w opozycji do Słońca, czyli po przeciwnej stronie Ziemi względem naszej gwiazdy. Wtedy widzimy tarczę Księżyca w całości, w pełni oświetloną światłem słonecznym, a samo zjawisko powtarza się średnio co 29,5 dnia.
Jeśli lubisz takie ciekawostki, zobacz też materiał o tym, że Hedwiga wraca w wersji LEGO z 1571 elementami, z masą filmowych smaczków oraz informacją ile kosztuje i gdzie kupić.