Owsiak po 34. Finale WOŚP: „Odwróćcie się od nienawiści” — mocny apel do Polaków

Emocjonalne słowa Owsiaka po 34. Finale WOŚP: apel do Polaków, by nie ulegać nienawiści

Owsiak po 34. Finale WOŚP: „Odwróćcie się od nienawiści” — mocny apel do Polaków
  1. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy zakończył się emocjonalnym apelem Jerzego Owsiaka. Tuż przed północą szef fundacji opublikował nagranie na Facebooku i poprosił Polaków, by nie dali się wciągnąć w falę nienawiści oraz „ponure” namowy.

Wideo tuż przed północą: Owsiak podsumował finał

Nieco wcześniej niż o północy Jerzy Owsiak zamieścił w Facebooku wideo, w którym podsumował przebieg 34. Finału WOŚP oraz przygotowania do całej akcji, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. Choć wydarzenie już się zakończyło, jego echo jeszcze długo będzie wybrzmiewać w polskiej przestrzeni publicznej — finał przyciągnął uwagę całego kraju. W kampanię włączyło się wielu znanych ludzi, a o 20:00 odbył się tradycyjny koncert „Światełko do nieba”.

Owsiak zwrócił uwagę na z pozoru drobną rzecz, która dla niego stała się symbolem ostatnich dni. „Nie straciłem głosu. To jest najważniejsze” — powiedział, podkreślając napięcie i intensywność finałowego czasu. Dodał też, że tym razem ważniejsze od samych liczb jest poczucie wspólnego działania. „Nawet nie patrzcie, ile pieniędzy zbieramy. Zrobiliśmy coś niesamowitego. Mówię to z własnej perspektywy” — podkreślił.

„Jak łódź na morzu”: metafora, która oddała cały dzień

Opisując atmosferę finału, szef fundacji sięgnął po obraz, który łatwo zapada w pamięć i trafnie oddaje jego emocje. Porównał to wydarzenie do łodzi płynącej po pięknym, spokojnym morzu — bez gwałtownych sztormów i fal, które mogłyby przestraszyć załogę. Jak mówił, „morze” kołysało ich tylko lekko aż do samego końca, do ostatniej nuty.

Ta metafora nie brzmiała jak literacki ozdobnik, ale jak prosty sposób, by wyjaśnić sedno: finał był pełen emocji, lecz obył się bez kryzysu i pęknięć, a to efekt wspólnej dyscypliny i wzajemnego wsparcia. W przypadku Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy taki ton ma znaczenie, bo akcja od lat funkcjonuje w atmosferze wysokich oczekiwań i silnych reakcji. Sam Owsiak nie ukrywał wzruszenia i ledwo powstrzymywał łzy, mówiąc o podsumowaniu.

O nienawiści i „złowieszczych” podburzaniach: bezpośredni apel do Polaków

W osobnym fragmencie wystąpienia Jerzy Owsiak wrócił do tematu, który od lat towarzyszy jego działalności — do nienawiści, z którą niejednokrotnie musiał się mierzyć. Poprosił Polaków, by nie pozwalali osobom podsycającym „ponure” emocje przejmować uwagi i sterować nastrojami. „Nie pozwólcie tym, którzy zachęcają nas do pewnych ponurych rzeczy, żeby się tym ekscytowali” — powiedział.

Chwilę później ujął to jeszcze prościej, bez aluzji i dyplomatycznych półsłówek. Według niego to, co wydarzyło się podczas finału, dobrze pokazuje, jacy jesteśmy jako wspólnota. „Naprawdę jesteśmy świetną drużyną” — zaznaczył. A ludziom próbującym wciągać innych w „coś złowieszczego” poradził nie dawać przestrzeni: „Po prostu tego nie róbcie. Odwróćcie się od tego i róbmy swoje”.

„Nowocześni ludzie bez kompleksów”: co Owsiak uznaje za najważniejszy efekt

Owsiak wyjaśnił też, dlaczego 34. Finał traktuje nie tylko jako akcję charytatywną, ale też jako mocny sygnał społeczny. Jak mówił, Polacy pokazali się jako „nowocześni ludzie”, którzy nie mają sobie nic do zarzucenia i nie noszą w sobie kompleksów. Zatrzymał się również przy stronie medialnej wydarzenia, podkreślając, że najpiękniejsze momenty transmisji wzięły się z uczciwego przekazu — z emocji i jasnego przesłania, bez ostentacyjnej pompy.

W jego ocenie zamiast „wielkiej ceremonii” Polska zobaczyła coś normalnego i prawdziwego. „Po prostu pokazaliśmy nasze wspaniałe polskie podwórko w zwykłej postaci” — powiedział. I właśnie w tym widzi siłę WOŚP: nie w scenografii, lecz w ludziach, którzy trzymają tę akcję własnymi rękami, głosami, wpłatami i obecnością.

Przerwa po finale: liczenie pieniędzy później, a w poniedziałek odpoczynek

Owsiak po 34. Finale WOŚP: „Odwróćcie się od nienawiści” — mocny apel do Polaków
Owsiak po 34. Finale WOŚP: „Odwróćcie się od nienawiści” — mocny apel do Polaków

Na koniec szef fundacji dał do zrozumienia, że teraz ważniejszy jest oddech niż natychmiastowe podsumowania finansowe. Zapowiedział, że nie będzie liczył pieniędzy od razu po finale i nie wróci do pracy po wydarzeniu aż do wtorku. Na poniedziałek, 26 stycznia, zaplanował krótką przerwę, by zregenerować siły po intensywnych dniach.

Owsiak podziękował wszystkim, którzy współtworzyli finał, a swoje wystąpienie zakończył zdaniem, które zabrzmiało jak podsumowanie i jednocześnie obietnica na przyszłość. „Nigdy nie odbierajmy sobie tego. Nigdy!” — zaapelował. Dodał też, że niezależnie od tego, kto będzie kontynuował tę pracę — on sam, zespół czy następcy — jeśli WOŚP będzie działać tak jak teraz, „nie mamy sobie nic do zarzucenia”.

Jeśli interesują cię głośne tematy z polskiego show-biznesu, sprawdź też materiał Kamil Nożyński w Tańcu z Gwiazdami „Zaczynam od zera” — treningi nawet 5 godzin dziennie.

Udostępnij