Polsat ogłosił nowego uczestnika 18. edycji „Tańca z gwiazdami” — i ta wiadomość natychmiast stała się gorącym tematem w komentarzach. Na parkiecie tej wiosny pojawi się Gamou Fall, a choć program dopiero kompletuje obsadę, internet już się spiera: dla jednych to mocne wzmocnienie sezonu, dla innych — zaskakujący wybór producentów, informuje sport-tour.pl.
Polsat dorzuca do sezonu głośne nazwisko i uruchamia falę dyskusji
Ogłoszenie pojawiło się na oficjalnym profilu programu na Instagramie. To właśnie tam stacja tradycyjnie podgrzewa atmosferę, ujawniając uczestników po kolei — i za każdym razem sprawdzając, jak zareaguje publiczność.
W przypadku Gamou Falla mechanizm zadziałał perfekcyjnie: jeszcze przed pierwszym wyjściem na parkiet nowy uczestnik zebrał mnóstwo reakcji. Jedni od razu uznali to za dobry ruch, inni zakwestionowali określenie „popularny aktor”.
Kim jest Gamou Fall i jak przedstawili go organizatorzy
W poście Polsat nazwał Gamou Falla popularnym aktorem, znanym m.in. z pracy przy filmie „Śmierć przed weselem”. Podkreślono też, że jest modelem i brał udział w kampaniach reklamowych licznych światowych marek.
Najważniejsze fakty, na które zwróciła uwagę stacja:
- aktor kojarzony z produkcją „Śmierć przed weselem”;
- model z doświadczeniem w sesjach komercyjnych;
- uczestnik kampanii reklamowych międzynarodowych marek.
Taki profil idealnie pasuje do formatu „Tańca z gwiazdami”: liczy się nie tylko technika, ale też charyzma, medialność i umiejętność przyciągania uwagi.
Kto jest już w obsadzie 18. edycji „Tańca z gwiazdami”
Gamou Fall dołącza do osób, o których Polsat informował wcześniej. Na liście już pojawili się:
- Małgorzata Potocka
- Mateusz Pawłowski
- Piotr Kędzierski
Obsada — sądząc po doborze nazwisk — ma łączyć różne grupy widzów: fanów kina, telewizji, show-biznesu oraz osób znanych z mediów.
Media społecznościowe eksplodowały: wsparcie, zachwyt i sceptycyzm

Zaraz po ogłoszeniu pod postem pojawiły się setki komentarzy. Dyskusja szybko podzieliła się na dwa wyraźne obozy: część widzów cieszy się z nowego nazwiska, część nie rozumie, dlaczego stacja nazwała go „popularnym”.
Co piszą zwolennicy
Pozytywne reakcje były krótkie i emocjonalne — takie, które błyskawicznie rozchodzą się po sieci:
- „Mocno”
- „To świetnie”
- „Będę kibicować”
- „Plany na niedzielne wieczory już gotowe”
Dla wielu fanów najważniejsza jest atmosfera sezonu i poczucie, że program znów będzie „z pazurem”.
Co nie spodobało się krytykom
Krytyczne komentarze dotyczyły nie tyle samego uczestnika, co sposobu, w jaki został przedstawiony. Widzowie wprost sugerowali, że nie kojarzą go jako „wielkiej gwiazdy”.
Wśród typowych głosów pojawiały się m.in.:
- „Chyba inaczej rozumiemy określenie ‘popularny aktor’”
- „W ogóle go nie rozpoznaję”
- „Trochę przesadziliście ze słowem ‘popularny’”
- „To kolejna osoba, której nie znam”
To pokazuje kluczowy problem takich zapowiedzi: publiczność chce albo „gwiazdy bez tłumaczenia”, albo jasnego kontekstu — kim jest i dlaczego znalazł się w programie.
Dlaczego ten wybór jest ważny dla programu

Paradoksalnie, tak mocna reakcja zwykle działa na korzyść projektu. „Taniec z gwiazdami” od dawna funkcjonuje nie tylko jako show telewizyjne, ale też jako historia, która żyje w mediach społecznościowych jeszcze przed startem sezonu.
W przypadku Gamou Falla producenci osiągnęli kilka efektów naraz:
- zwiększyli rozpoznawalność uczestnika jeszcze przed emisją odcinków;
- uruchomili organiczną dyskusję bez dodatkowej reklamy;
- podnieśli oczekiwania wobec kolejnych ogłoszeń.
Co dalej: oczekiwania wobec 18. edycji „Tańca z gwiazdami”
Gamou Fall już stał się „testem” dla widzów: jedni chcą zobaczyć, jak wypadnie na parkiecie, inni — czekają na wyjaśnienie, dlaczego stacja stawia go wśród najciekawszych wzmocnień sezonu.
Jedno jest pewne: 18. edycja „Tańca z gwiazdami” jeszcze nie wystartowała, a emocje już są ogromne — i wygląda na to, że kolejne ogłoszenia Polsatu także będą celować w efekt „wow”.
Jeśli interesują Cię także zmiany w ramówce telewizyjnej, sprawdź nasz materiał o tym, dlaczego „Dzień Dobry TVN” zacznie później w sobotę 17 stycznia i kiedy będzie emisja.