Wymiana legitymacji emeryta i rencisty 2026: jak wyrobić nową kartę w ZUS i kto ją dostanie

Stary wzór tylko do 12 lipca 2026: kto dostanie nową legitymację z ZUS i jak ją wyrobić

Wymiana legitymacji emeryta i rencisty 2026: jak wyrobić nową kartę w ZUS i kto ją dostanie

Polska szykuje się do wymiany legitymacji emeryta i rencisty. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej skierowało do konsultacji projekt rozporządzenia, który wprowadza nowy wygląd dokumentu, informuje sport-tour.pl powołując się nabusinessinsider.com.pl. Zmiana obejmie ponad 8 mln osób i zwiększy koszty po stronie ZUS, ale kluczowy powód jest jeden: lepsze zabezpieczenia i mniejsze ryzyko fałszerstw.

Dlaczego dotychczasową legitymację trzeba będzie wymienić

Obecnie używane legitymacje – jak wskazuje „Fakt” – nie spełniają minimalnych wymogów ochrony przed podrabianiem, określonych w przepisach wydanych przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. W praktyce oznacza to konieczność dostosowania dokumentu do aktualnych standardów bezpieczeństwa, bo inaczej system „rozbija się” o ograniczenia wynikające z prawa. Zgodnie z ustawą o dokumentach publicznych dotychczasowy wzór może być wydawany tylko do 12 lipca 2026 roku – po tej dacie potrzebny będzie już nowy format.

Resort podkreśla wprost, że po lipcu 2026 r. nie ma realnej alternatywy: bez nowego aktu prawnego wydawanie legitymacji zostałoby wstrzymane. To z kolei mogłoby wywołać chaos dla osób, które potwierdzają status emeryta lub rencisty przy korzystaniu z ulg, świadczeń i usług. Dlatego prace ruszają wcześniej – tak, aby przejście na nowe zasady odbyło się płynnie i bez przerw.

Jak będzie wyglądać nowa legitymacja emeryta i rencisty

Projekt zakłada wprowadzenie plastikowej karty o wymiarach zbliżonych do bankowej: 85,60 mm × 53,98 mm. Dokument ma być wykonany z PVC, jednostronnie laminowany i wyposażony w dodatkowe elementy zabezpieczające, które utrudnią fałszowanie. Innymi słowy: legitymacja ma stać się bardziej „formalna” pod względem ochrony i bliższa współczesnym standardom dokumentów.

Duży nacisk położono także na dostępność. Na rewersie planowane jest oznaczenie „LER” w alfabecie Braille’a, co ułatwi rozpoznanie legitymacji osobom niewidomym. Dla części odbiorców może to brzmieć jak detal, ale w codziennym użyciu takie rozwiązania realnie zmniejszają liczbę barier i podnoszą wygodę.

Kogo obejmą zmiany i co dokument będzie potwierdzał

Nowe zasady będą dotyczyć wszystkich emerytów oraz rencistów pobierających świadczenia z ZUS, czyli około 8,1 mln osób. Co roku około 270 tys. nowych beneficjentów po raz pierwszy otrzymuje taką legitymację – i to właśnie oni jako pierwsi odczują przejście na nowy wzór. Jednocześnie zmiana wyglądu nie zmienia sensu dokumentu: nadal ma on potwierdzać status emeryta lub rencisty.

To ważne, bo legitymacja często działa jak „klucz” do zniżek i uprawnień, a dla instytucji stanowi prosty, czytelny dowód statusu. Dlatego nowy projekt nie jest tylko kosmetyką – wpisuje się w szerszą logikę ograniczania nadużyć i usprawniania weryfikacji. Im lepiej zabezpieczony dokument, tym mniejsze pole do oszustw i spokojniejsze funkcjonowanie usług, które go honorują.

Ile to będzie kosztować ZUS

Wprowadzenie nowego wzoru oznacza również wzrost kosztów po stronie ZUS. Według informacji „Faktu” koszt wydania jednej legitymacji ma wzrosnąć z nieco ponad 1 zł do ponad 2,24 zł za kartę – różnica to około 1,2 zł na dokument. Przy 10 tys. nowych legitymacji daje to niemal 12 tys. zł dodatkowych wydatków.

W skali kraju kwoty robią się bardziej odczuwalne: w pierwszym roku obowiązywania nowych zasad ZUS ma wydać ponad 332 tys. zł, a w kolejnym – ponad 450 tys. zł. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że w ciągu 10 lat łączny wzrost kosztów sięgnie prawie 4,6 mln zł. Dodatkowo prognozy mówią, że roczne wydatki na ten cel do 2035 roku przekroczą 487 tys. zł.

Bezpieczeństwo, zmiany IT i co się stanie, jeśli nic się nie zmieni

Resort tłumaczy, że bez aktualizacji przepisów po lipcu 2026 r. nie da się kontynuować wydawania legitymacji. Nowy wzór ma dostosować dokument do obowiązujących standardów bezpieczeństwa i ograniczyć ryzyko nadużyć – mówiąc prościej, „domknąć” luki wykorzystywane przez fałszerzy. W kosztach uwzględniono też zmiany w systemach IT ZUS, bo nowy format wymaga technicznej adaptacji.

Jednocześnie podkreślono, że wdrożenie nie powinno obciążyć budżetu państwa ani samorządów. Główna idea reformy jest prosta: dokument ma być trwalszy, bezpieczniejszy i znacznie trudniejszy do podrobienia, nawet jeśli w perspektywie dekady oznacza to wydatki liczone w milionach złotych. Dla systemu świadczeń społecznych taka „polisa” bywa tańsza niż skutki masowych nadużyć.

Jeśli interesują Cię też zmiany w świadczeniach, sprawdź nasz materiał o 14. emeryturze 2026 i progu 2900 zł brutto oraz zasadzie „złotówka za złotówkę”.

Udostępnij