Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki, kiedy dojdzie do transakcji i ile ona będzie kosztować

Spółka prowadzi rozmowy z zagranicznym inwestorem i przygotowuje się do jednej z największych transakcji w ukraińskim sektorze defense-tech

Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki, kiedy dojdzie do transakcji i ile ona będzie kosztować

Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą wejść do kapitału jednego z kluczowych ukraińskich producentów broni dalekiego zasięgu — informuje sport-tour.pl, powołując się na bbc.com. Chodzi o spółkę Fire Point, wycenioną na 2,5 mld dolarów — kwotę, która jeszcze niedawno była niewyobrażalna dla ukraińskiego sektora defense-tech.

Kto i za ile wchodzi do Fire Point

Z informacji źródeł zaznajomionych z przebiegiem negocjacji wynika, że grupa obronna EDGE, należąca do suwerennego funduszu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, planuje zakup mniejszościowego pakietu udziałów w ukraińskiej spółce Fire Point. Łączna wycena biznesu wynosi około 2,5 mld dolarów, co czyni potencjalną transakcję bezprecedensową dla ukraińskiej branży obronnej.

Chodzi o sprzedaż około 30% spółki. Szacunkowa wartość tego pakietu to około 760 mln dolarów. Fire Point złożyła już dokumenty do Urzędu Antymonopolowego, co świadczy o powadze zamiarów stron i przejściu do formalnych procedur.

Dlaczego ta transakcja jest wyjątkowa dla ukraińskiego przemysłu obronnego

Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki, kiedy dojdzie do transakcji i ile ona będzie kosztować
Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki: kiedy i za ile

Wcześniej ukraińskie firmy z sektora defense-tech niemal nie pozyskiwały zagranicznych inwestorów tej skali. Warunki wojny, kwestie bezpieczeństwa technologii oraz ograniczenia eksportowe przez długi czas czyniły takie transakcje mało prawdopodobnymi. W przypadku Fire Point sytuacja jest inna — spółka ma już reputację producenta systemów, które realnie działają na polu walki.

Jak podkreślają rozmówcy, zainteresowanie ze strony ZEA nie wynika wyłącznie z wyników finansowych. Dla EDGE to sposób na uzyskanie dostępu do rozwiązań tworzonych i testowanych w warunkach wojny o wysokiej intensywności, a także do ukraińskiego know-how inżynieryjnego, którego brakuje wielu tradycyjnym producentom uzbrojenia.

Inni potencjalni inwestorzy i odmowa właścicieli

Jeszcze przed rozmowami z partnerem z Bliskiego Wschodu Fire Point otrzymywała oferty od innych potencjalnych inwestorów. Według źródeł, biznesmen Timur Mindicz wcześniej próbował nabyć udział w spółce, jednak właściciele odrzucili tę propozycję.

Wewnątrz firmy tłumaczono to odmienną wizją rozwoju biznesu oraz niechęcią do utraty kontroli w krytycznym momencie wzrostu. Oferta EDGE — jak mówią rozmówcy — wyglądała strategicznie korzystniej.

Jak Fire Point urosła od zera do miliardowej wyceny

Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki, kiedy dojdzie do transakcji i ile ona będzie kosztować
Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki: kiedy i za ile

Fire Point została założona w 2022 roku przez Denysa Sztilermana i Jehora Skalyhę. Później do zespołu dołączyła Iryna Terech. W stosunkowo krótkim czasie spółka przeszła drogę od startupu do jednego z największych prywatnych producentów systemów uderzeniowych dalekiego zasięgu w Ukrainie.

Kluczowym czynnikiem była koncentracja na praktycznych rozwiązaniach dla frontu. Firma szybko dostosowała produkcję do potrzeb wojska i zdołała skalować technologie, które początkowo powstawały jako projekty eksperymentalne.

Skandale, śledztwa i kontrakty państwowe

W ostatnich miesiącach Fire Point kilkukrotnie znajdowała się w centrum publicznych kontrowersji. NABU oficjalnie potwierdzało, że analizuje wybrane aspekty działalności spółki, choć szczegóły postępowań nie zostały ujawnione.

Mimo to Fire Point pozostaje znaczącym dostawcą dla państwa i realizuje duże zamówienia obronne. To właśnie ten balans między strategicznym znaczeniem a ryzykiem reputacyjnym sprawia, że umowa z zagranicznym inwestorem jest szczególnie wrażliwa.

Czym jest EDGE i dlaczego interesują ją ukraińskie technologie

Grupa obronna EDGE została utworzona w 2017 roku, a jej siedziba znajduje się w Abu Zabi. Holding skupia ponad 35 spółek i działa w sześciu kluczowych obszarach — od systemów rakietowych i dronów po cyberbezpieczeństwo oraz technologie kosmiczne.

Dla EDGE inwestycja w ukraiński defense-tech nie jest klasycznym projektem finansowym. Chodzi o integrację doświadczeń bojowych z istniejącymi platformami oraz rozwój nowych systemów z uwzględnieniem realiów współczesnej wojny.

Co wiadomo o FP-1, FP-2 i „Flamingo”

Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki, kiedy dojdzie do transakcji i ile ona będzie kosztować
Dlaczego producent „Flamingo” sprzedaje 30% spółki: kiedy i za ile

Dron FP-1 jest w stanie przenosić do 60 kg ładunku bojowego i pokonywać dystans do 1 400 km. FP-2 ma głowicę bojową o masie 100 kg, lecz znacznie mniejszy zasięg — do 200 km. Oba systemy są już wykorzystywane w warunkach bojowych, choć FP-2 wciąż znajduje się na etapie dopracowania.

Rakieta „Flamingo” pozostaje najbardziej ambitnym projektem spółki. Według deklaracji twórców może osiągać zasięg do 3 000 km i przenosić do jednej tony materiału wybuchowego, co potencjalnie zmienia możliwości rażenia celów daleko poza obszarami przyfrontowymi.

Jak wojsko ocenia te systemy

Z danych Sztabu Generalnego wynika, że ponad połowa uderzeń w obiekty położone w głębi terytorium Rosji przypada właśnie na FP-1. Specjaliści określają ten system jako stabilny i skuteczny w realnych warunkach bojowych.

FP-2 jest na razie postrzegany jako projekt perspektywiczny, który wymaga dalszych prac. „Flamingo” eksperci oceniają bardziej powściągliwie — jako rozwiązanie eksperymentalne, ale potencjalnie przełomowe, któremu uważnie przyglądają się zarówno w Ukrainie, jak i za granicą.

Równolegle BMW pracuje nad rozwiązaniami, które mogą wpłynąć na koszty napraw samochodów.

Udostępnij