Rosyjskie władze ogłosiły pełną blokadę FaceTime, nasilając presję na zachodnie platformy technologiczne, informuje sport-tour.pl, powołując się na tvn24.pl. Decyzji towarzyszą poważne oskarżenia, jednak bez żadnego potwierdzenia.
Roskomnadzor poinformował w czwartek, że FaceTime przestaje działać na terenie Rosji. Według regulatora blokada ma być elementem walki z „zagrożeniami bezpieczeństwa”, które – jak twierdzi Kreml – rzekomo wynikają z działalności zagranicznych serwisów cyfrowych. Ostatnie miesiące przyniosły zauważalne zaostrzenie ograniczeń wobec usług takich jak YouTube, Meta czy WhatsApp, co – zdaniem krytyków – staje się narzędziem pogłębiania kontroli nad komunikacją obywateli.
W oświadczeniu przesłanym do agencji Reuters Roskomnadzor stwierdził, że FaceTime „jest wykorzystywany do organizowania ataków terrorystycznych, rekrutacji przestępców oraz oszustw skierowanych przeciwko obywatelom Rosji”. To właśnie ta narracja ma uzasadniać blokadę, choć regulator nie przedstawił żadnych dowodów potwierdzających postawione zarzuty. Brak transparentności szybko wywołał reakcję ekspertów zajmujących się prawami cyfrowymi i bezpieczeństwem informacji.
Mieszkańcy Moskwy już odczuli skutki blokady: użytkownicy relacjonowali, że próba wykonania połączenia kończyła się komunikatem „Użytkownik niedostępny”. Inni podkreślali, że sygnał połączenia pojawiał się, lecz odebranie rozmowy było niemożliwe. Apple nie skomentowało sytuacji, zachowując milczenie typowe dla przypadków ingerencji państwowych w działanie ich usług.
Część szerszej ofensywy przeciw zachodnim platformom

Zakaz FaceTime wpisuje się w strategię coraz dalej idących ograniczeń wobec zagranicznych usług technologicznych. Roskomnadzor regularnie oskarża zachodnie media i platformy o „naruszanie prawa”, domagając się przekazywania danych użytkowników organom ścigania. W sierpniu ograniczenia objęły WhatsApp oraz Telegram, gdy władze uznały, że firmy nie współpracują przy sprawach dotyczących oszustw i terroryzmu. Padały nawet groźby całkowitej blokady WhatsAppa.
W tym tygodniu regulator zablokował również dostęp do amerykańskiej platformy Roblox, uzasadniając to obecnością „treści ekstremistycznych” i „propagandy LGBT”. Przedstawiciele Robloxu podkreślili, że firma „szanuje prawo krajów, w których działa, i dba o bezpieczeństwo użytkowników”, jednak ich deklaracje nie zmieniły decyzji władz.
Równocześnie państwo promuje własny komunikator MAX, przedstawiając go jako „bezpieczną alternatywę”. Krytycy obawiają się jednak, że może on stać się narzędziem rozszerzonego nadzoru nad społeczeństwem. Media państwowe odpierają te zarzuty, lecz rosnące wątpliwości dotyczące rzeczywistego celu nowego serwisu nie słabną.
W kontekście zmian na rynku technologii uwagę przyciąga także nadchodząca aktualizacja One UI 8.5 na Samsung z pełną listą nowych funkcji przed premierą Galaxy S26 w grudniu 2025.