Iga Świątek weszła w najważniejszy etap sezonu bez wielkich deklaracji, ale z bardzo wyraźnym sygnałem dla całego tenisowego świata, informuje sport-tour.pl, powołując się na onet.pl. Polska gwiazda przygotowuje się na Majorce do serii turniejów na kortach ziemnych w nowym sztabie, gdzie obok niej pracuje już Francisco Roig, a na treningach pojawia się także Rafael Nadal. Taki układ od razu sprawił, że wokół przygotowań tenisistki zrobiło się znacznie głośniej, bo przed najbliższymi startami oczekiwania wobec niej znów będą ogromne.
Świątek rozpoczęła nowy etap przed sezonem na mączce
W środę, 2 kwietnia, Iga Świątek potwierdziła, że jej nowym trenerem został Francisco Roig — szkoleniowiec, który przez wiele lat pracował w sztabie Rafaela Nadala i współtworzył wiele jego największych sukcesów. Dla polskiej tenisistki to nie jest zwykła zmiana personalna, lecz wyraźny ruch przed najważniejszą częścią roku. To właśnie na mączce kibice i eksperci znów będą oczekiwać od niej gry na mistrzowskim poziomie oraz walki o najcenniejsze tytuły.
Na treningach obok trenera jest także Rafael Nadal
𝗡𝗼 𝗱𝗮𝘆𝘀 𝗼𝗳𝗳 🌪️ pic.twitter.com/NPd2ZiasIx
— Rafa Nadal Academy (@rnadalacademy) April 5, 2026
Przygotowania Świątek odbywają się w akademii Rafaela Nadala na Majorce, co od razu nadaje tej historii jeszcze większy ciężar. Według ATP Tour hiszpańska legenda osobiście pojawiała się na korcie razem z polską zawodniczką i jej nowym trenerem, pomagając jej wejść w nowy rytm pracy. Dla tenisistki, która od dawna nie ukrywa swojego szacunku i sympatii do Nadala, taka obecność może być nie tylko wsparciem mentalnym, ale też bardzo cennym źródłem doświadczenia przed nadchodzącą serią wielkich turniejów.
Zdjęcie z akademii tylko podgrzało zainteresowanie
W mediach społecznościowych wokół przygotowań Świątek pojawia się coraz więcej materiałów i wszystko wskazuje na to, że Polka pracuje teraz na najwyższych obrotach. Na profilu Rafa Nadal Academy opublikowano nowe zdjęcie Igi z Nadalem z krótkim, ale bardzo wymownym podpisem — „No days off”, czyli bez dni wolnych. Te trzy słowa dobrze oddają atmosferę w obozie tenisistki, która wyraźnie chce odzyskać pełną kontrolę nad sezonem na kortach ziemnych.
Przed nią Stuttgart, Madryt, Rzym i najważniejszy cel — Roland Garros
To właśnie na Majorce Świątek buduje formę pod turnieje w Stuttgarcie, Madrycie i Rzymie, ale najważniejszym celem pozostaje dla niej Roland Garros. Polka wygrała paryski Wielki Szlem już cztery razy, dlatego każdy jej ruch przed tym startem będzie śledzony wyjątkowo uważnie. Po zmianach w sztabie i pracy u boku ludzi, którzy doskonale wiedzą, jak wygrywa się na mączce, oczekiwania wobec niej znowu rosną.
Po rozczarowaniu z poprzedniego sezonu motywacja jest jeszcze większa
W poprzednim sezonie Świątek nie zdołała sięgnąć po tytuł w najważniejszym dla siebie turnieju na kortach ziemnych. W półfinale przegrała z Aryną Sabalenką, a po trofeum ostatecznie sięgnęła Coco Gauff, dlatego obecna kampania ma dla polskiej gwiazdy także wyraźny wymiar rewanżu. Dziś jej cel wydaje się jasny: nie tylko dobrze wejść w część sezonu rozgrywaną na mączce, ale też odzyskać status dominującej siły na nawierzchni, która przez lata była jej naturalnym królestwem.
A skoro w polskim sporcie emocji nie brakowało także w piłce, zobacz też jak Radomiak Radom uratował punkt w meczu z Motorem Lublin.