Kanadyjski biznesmen Alex Haditaghi, który jest właścicielem i jednocześnie prezesem klubu Pogoń Szczecin, po niespełna roku życia w Polsce zmienił status z kawalera na narzeczonego, informuje sport-tour.pl powołując się na gol24.pl. Radosną wiadomość przekazał w mediach społecznościowych, publikując zdjęcie ukochanej z pierścionkiem zaręczynowym.
Zaręczyny po roku życia nad Wisłą
Haditaghi przyjechał do Polski jako singiel, a dziś otwarcie mówi już o przygotowaniach do ślubu. We wpisie pokazał fotografię partnerki z kabłąkiem na palcu i jednoznacznie potwierdził, że są zaręczeni. Dla właściciela Pogoni Szczecin to kolejny duży zwrot w życiu, który wydarzył się szybko i bez długiego „czekania na lepszy moment”.
Od kilku miesięcy jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci nie tylko w samym klubie, ale i w całej polskiej piłce. Biznesmen zasłynął emocjonalnym stylem bycia, impulsywnością oraz długimi, szczerymi wpisami w sieci. Równolegle chętnie angażuje się w akcje społeczne i od lat wspiera inicjatywy związane z pomocą zwierzętom.
Kim jest Alex Haditaghi i czym się zajmuje
Alex Haditaghi to kanadyjski przedsiębiorca i milioner o irańskich korzeniach. Prowadzi działalność o międzynarodowym zasięgu, a jego biznes koncentruje się głównie na nieruchomościach, finansach i inwestycjach sportowych. Właśnie to połączenie doświadczeń miało doprowadzić go do świata futbolu i do roli sternika klubu z Ekstraklasy.
W jego publicznym wizerunku mocno wybrzmiewa też temat zwierząt. Haditaghi nie ogranicza się do wsparcia finansowego, bo w przeszłości założył w Kanadzie schronisko. Sam przyznawał, że część osób uznawała go z tego powodu za „szalonego”, ale dla niego była to kwestia serca, a nie chłodnej kalkulacji.
„Wciąż byłem sam” — co mówił rok temu
Jak podkreślał wcześniej, w sprawach uczuciowych długo czekał na właściwą osobę. Haditaghi ma 47 lat i jeszcze w marcu ubiegłego roku, gdy przejmował Pogoń Szczecin, już na pierwszej konferencji prasowej odniósł się do życia prywatnego. Powiedział wprost, że pozostaje samotny: bez żony i bez dzieci.
Wtedy też opisał swoje podejście do czasu i życiowych priorytetów. Zwracał uwagę, że w takim wieku inaczej patrzy się na to, ile jeszcze może być przed człowiekiem — „20, może 30 lat”. Padły również słowa, które szybko zaczęły krążyć w cytatach: nawet majątek rzędu „400 milionów albo jednego miliarda” nie zmienia życia tak, jak decyzje podejmowane sercem. Jako przykład przywołał właśnie schronisko dla zwierząt w Kanadzie, które stworzył, bo czuł, że to jego droga.
Oświadczyny po 34 dniach i filozofia „żyję sercem”

O zaręczynach Haditaghi poinformował w środę, podkreślając detal, który od razu przyciągnął uwagę: oświadczył się po 34 dniach od poznania ukochanej. Według jego słów to kobieta, która „zmieniła rytm” jego świata i serca. Nie ukrywa przy tym, że część osób uważa, iż działa zbyt szybko.
W swoim wpisie tłumaczył to w charakterystyczny dla siebie sposób, bez biurowego tonu i tabel ryzyka. Porównał tę decyzję do wcześniejszych kroków: zakładania firm w krajach, których języka nie znał, budowania projektów w Hiszpanii, realizowania marzeń w Grecji czy kupna profesjonalnego klubu piłkarskiego w Polsce „w dwa dni”, bo wewnętrzny głos podpowiadał mu: „to twoje”. Przyznał, że zarzuca mu się skłonność do ryzyka i wybory „na wyczucie”, ale odpowiedział jasno — życie nigdy nie nagradzało go za bezpieczną grę, tylko za odwagę. Na koniec bez półsłówek podsumował: jest zaręczony, wkrótce się ożeni, a każdemu życzy miłości jednocześnie stabilnej i dzikiej, takiej, która ucisza hałas i dodaje siły.
Jeśli interesują cię kulisy głośnych wydarzeń w polskim sporcie, sprawdź też materiał Małysz i Maciusiak po Predazzo: co naprawdę wydarzyło się w kadrze PZN i skąd wzięła się ta ulga?