Krótki, dynamiczny bieg na 500 metrów stał się dla Holandii momentem przełomowym: Femke Kok zdobyła olimpijskie złoto na dystansie, na którym kraj czekał na triumf ponad stulecie, informuje sport-tour.pl powołując się na womenshealthmag.nl. To nie jest kolejny medal do kolekcji, lecz domknięcie „białej plamy” w historii holenderskiego łyżwiarstwa szybkiego.
Złoto, którego Holenderkom brakowało przez ponad 100 lat
Holandia na zimowych igrzyskach olimpijskich zdobywała złoto niemal na wszystkich tradycyjnych dystansach łyżwiarskich. Jednym wyjątkiem przez ponad 100 lat pozostawało jednak kobiece 500 metrów — aż do teraz. Femke Kok wygrała sprint i dokonała czegoś, czego wcześniej nie osiągnęła żadna holenderska zawodniczka: sięgnęła po olimpijskie złoto na 500 metrach z czasem XX,XX. Ten wynik zamknął wieloletni rozdział, w którym Holandii zawsze brakowało kropki nad „i”.
Dystans, na którym o medalu decydują setne sekundy
Kobiece 500 metrów to sprint w najczystszej postaci, bez miejsca na spokojne „rozkręcanie się” czy poprawianie błędów w trakcie jazdy. Liczy się wybuchowy start, perfekcyjne wyczucie tempa i czyste, równe przejście łuku. Różnica między złotem a miejscem tuż obok podium często wynosi zaledwie kilka setnych sekundy. Dlatego jeden minimalny błąd na starcie albo zła linia w zakręcie potrafią przekreślić całą próbę.
Kok skompletowała „pełny zestaw” dla kraju i potwierdziła klasę
Femke Kok pokazała, że na największej scenie potrafi udźwignąć presję i dać najlepszy występ wtedy, kiedy to naprawdę ma znaczenie. Wcześniej w Mediolanie wywalczyła srebro na 1000 metrów, a teraz dołożyła do tego olimpijski tytuł na 500-metrowym sprincie. Dzięki temu zwycięstwu Holandia ma już co najmniej jedno olimpijskie złoto na wszystkich tradycyjnych dystansach łyżwiarskich. To statystyka wyjątkowa — żaden inny kraj nie domknął tak kompletnej „kolekcji” w ten sposób.
Zwycięstwo, które zostanie nie tylko w protokole
Ten bieg dał Holandii coś więcej niż pierwsze miejsce w tabeli wyników. Pokazał, jak bezlitosny potrafi być krótki dystans sprinterski i dlaczego tak długo opierał się nawet najsilniejszym łyżwiarskim nacjom. Olimpijskie złoto Femke Kok na 500 metrów to rezultat, który zmienia historyczną perspektywę i dodaje krajowi kolejny symboliczny trofeum. Dla samej zawodniczki to natomiast krok, który na dobre umieszcza jej nazwisko w gronie najgłośniejszych postaci współczesnego łyżwiarstwa szybkiego.
A jeśli interesują cię polskie emocje na stoku, sprawdź też materiał o Gąsienicy-Daniel i tych 0,13 sekundy w gigancie na IO w Cortinie.