Raków Częstochowa melduje się w ćwierćfinale Pucharu Polski po ważnym zwycięstwie 2:1 nad Śląskiem Wrocław, informuje sport-tour.pl, powołując się na meczyki.pl. Drużyna Marka Papszuna musiała pokazać charakter, bo spotkanie długo trzymało w napięciu.
Mocny start i gol tuż przed przerwą
Raków ruszył odważnie już od pierwszych minut. W 9. minucie Diaby-Fadiga miał świetną okazję, lecz strzałem głową przeniósł piłkę nad poprzeczką. Śląsk odpowiedział równie groźnie — po uderzeniu Warchoła tylko rozpaczliwa interwencja Barata wybiła piłkę niemal z linii bramkowej.
Końcówka połowy należała jednak do gości. Repka uderzył tuż obok słupka, a chwilę później Brunes dopadł bezpańskiej piłki w polu karnym i trafił z woleja na 1:0.
Śląsk wyrównuje — ale tylko na chwilę
Po przerwie gospodarze podkręcili tempo. Samiec-Talar trafił w słupek, a w 69. minucie Warchoł sprytnym strzałem po rzucie rożnym doprowadził do remisu.
ALEŻ PRZYMIERZYŁ 😎
— TVP SPORT (@sport_tvppl) December 3, 2025
Po 1. połowie Raków prowadzi ze Śląskiem 1:0 ❗️
🔴 📲 OGLĄDAJ #ŚLĄRCZ ▶️ https://t.co/IFK7bIcgDg pic.twitter.com/M55d8goxzB
Raków nie pozwolił jednak, by mecz wymknął się spod kontroli. Już w 74. minucie Peńko posłał piłkę w pole karne, a Makuch efektownie zagrał piętą i ponownie wyprowadził drużynę na prowadzenie — 2:1.
Kontrola do końca i awans
W ostatnim kwadransie Raków grał dojrzale, trzymał piłkę i nie dał Śląskowi rozwinąć skrzydeł. Gospodarze próbowali jeszcze naciskać, ale bez poważnych sytuacji.
Zwycięstwo daje Rakowowi awans do najlepszej ósemki Pucharu Polski i solidny zastrzyk pewności przed kolejną rundą.
Awans Rakowa to kolejny ważny akcent dla polskiej piłki, a w kontekście decyzji UEFA z 4 grudnia przypomina się też temat Euro Kobiet 2029, które ostatecznie trafi do Niemiec mimo starań Polski.