Robert Lewandowski przeżywa jeden z trudniejszych momentów obecnego sezonu. Drugi niewykorzystany rzut karny w krótkim czasie wywołał lawinę żartów w mediach społecznościowych i ponownie rozniecił dyskusję o jego formie, informuje sport-tour.pl, powołując się na sport.pl. Mimo wygranej Barcelony z Atlético Madryt, to właśnie pudło Polaka stało się jednym z najbardziej komentowanych wydarzeń kolejki.
Karny wysoko nad poprzeczką i natychmiastowa reakcja internetu
W 36. minucie starcia z Atlético Lewandowski stanął przed świetną okazją, by otworzyć wynik. Jednak uderzył bardzo niecelnie, a piłka poleciała daleko nad poprzeczką. Kilka chwil później w mediach społecznościowych pojawiły się dziesiątki memów i kąśliwych komentarzy. Największe zainteresowanie wzbudnił wpis profilu Troll Football (4,8 mln obserwujących), który ironicznie stwierdził, że Polak „specjalnie nie trafił, żeby udowodnić Realowi, iż Barça potrafi wygrywać bez karnych”.
Lewandowski purposefully missed the penalty to send Real Madrid a message that Barca doesn’t need penalties to win.pic.twitter.com/42Es8A4m1w
— Troll Football (@TrollFootball) December 2, 2025
Nagranie obejrzano w serwisie X już blisko 800 tysięcy razy, a licznik polubień przekroczył 35 tysięcy. Tempo, w jakim rośnie liczba reakcji, pokazuje, jak mocno ten epizod zapisał się w świadomości kibiców.
Sezon pełen skrajnych ocen
Forma Lewandowskiego od początku rozgrywek budzi skrajne opinie. Choć 37-latek potrafi nadal imponować instynktem w polu karnym — co pokazały gole przeciwko Valencii i Celcie Vigo — coraz częściej wśród kibiców i ekspertów słychać głosy, że Barça powinna szukać nowych rozwiązań w ofensywie. Jednocześnie część analityków przypomina, że krytyka bywa przesadzona, a sam piłkarz wciąż dysponuje umiejętnościami pozwalającymi rozstrzygać najważniejsze mecze.
Ten sezon stał się więc dla Lewandowskiego polem do ciągłych ocen, a każdy słabszy występ natychmiast urasta do rangi dyskusji o jego przyszłości. Prawda, jak to zwykle bywa, leży zapewne gdzieś pośrodku.
Mecz z Atlético: ważne zwycięstwo, ale bez udziału Lewandowskiego
Lewandowski rozpoczął hit z Atlético w wyjściowym składzie, jednak nie należał do wyróżniających się zawodników. Barcelona wygrała 3:1, wzmacniając swoją pozycję w tabeli La Liga, ale Polak spędził na murawie jedynie 67 minut. Zastąpił go Ferran Torres, który w doliczonym czasie gry ustalił wynik spotkania na 3:1 i przypieczętował przewagę mistrza Hiszpanii.
Taki przebieg meczu ponownie ożywił dyskusję o roli Lewandowskiego. Hiszpańskie media podkreślają, że Barça coraz częściej testuje różne warianty ofensywy, a obecność Polaka nie gwarantuje już automatycznej dominacji w ataku.
Co dalej? Odpowiedź musi przyjść z boiska
Pudło z Atlético stało się pretekstem do ponownej fali krytyki, jednak historia kariery Lewandowskiego pokazuje, że najlepiej reaguje na presję właśnie na boisku. Kibice oczekują, że w najbliższych meczach wykorzysta każdą okazję, by odwrócić narrację i przypomnieć, jak skutecznym potrafi być napastnikiem.
Nadchodzące tygodnie mogą być kluczowe — zarówno dla niego, jak i dla Barcelony. Odpowiedź Lewandowskiego zdecyduje, czy obecny kryzys pozostanie tylko krótkim epizodem, czy przerodzi się w poważniejsze pytania o przyszłość jednego z najlepszych strzelców XXI wieku.
A gdy emocje po meczu Barcelony z Atlético wciąż nie opadają, w świecie europejskiego futbolu równolegle zapadła ważna decyzja dotycząca Euro Kobiet 2029, gdzie Niemcy zostały gospodarzem, a Polska ponownie przegrała w głosowaniu UEFA.