Transfer Benjamina Mendy’ego do Pogoni Szczecin stał się jednym z najgłośniejszych ruchów tego sezonu Ekstraklasy, informuje sport-tour.pl, powołując się na sport.interia.pl. Mistrz świata z 2018 roku, który przez lata walczył o odbudowę kariery, właśnie w Polsce próbuje wrócić na właściwe tory — i już opowiada o swoich pierwszych wrażeniach.
Niespodziewane wzmocnienie dla Ekstraklasy
Przyjście Mendy’ego wywołało ogromne poruszenie, bo piłkarze o takim statusie niezwykle rzadko trafiają do polskiej ligi. Ostatni raz podobna skala emocji pojawiła się przy transferze Lukasa Podolskiego do Górnika Zabrze. Dla Pogoni to wydarzenie historyczne — do klubu dołączył gracz, który zaledwie kilka lat temu świętował mistrzostwo świata.
W 2018 roku Mendy wystąpił w meczu grupowym Francji przeciwko Danii, gdy „Trójkolorowi” mieli już zapewniony awans do fazy pucharowej. Kolejne sezony przyniosły jednak poważne turbulencje: liczne oskarżenia o napaści seksualne wywróciły jego życie do góry nogami, mimo że ostatecznie został całkowicie uniewinniony. Po rozstaniu z Manchesterem City próbował odbudować formę w Lorient oraz w Zurychu, jednak bez większego przełomu.
Droga do debiutu i pierwsze tygodnie w Polsce

Kiedy Mendy we wrześniu podpisał kontrakt z Pogonią, było jasne, że kibice będą musieli uzbroić się w cierpliwość. Francuz najpierw trenował indywidualnie, stopniowo wracając do pełnego obciążenia. Pierwszy, nieoficjalny występ zaliczył w sparingu ze Świtem Skolwin, natomiast plotki o grze w rezerwach szybko ucichły.
Na oficjalny debiut czekał do listopada — wtedy pojawił się na boisku w końcówce meczu z Jagiellonią, przegranego 1:2. Kolejną szansę otrzymał w spotkaniu przeciwko GKS-owi Katowice, gdzie mógł pokazać się dłużej.
Porażka w Pucharze Polski i reakcja piłkarza
We wtorek Pogoń zmierzyła się w Pucharze Polski z Widzewem Łódź. Po wcześniejszym wyeliminowaniu Legii apetyty były ogromne, jednak tym razem szczecinianie przegrali 0:1 po golu Andy’ego Zeqiriego. Mendy cały mecz przesiedział na ławce rezerwowych.
Po końcowym gwizdku udzielił krótkiego wywiadu dla sport.tvp.pl, w którym opowiedział o swoich pierwszych tygodniach w Polsce. Podkreślił, że jest bardzo zadowolony z warunków w klubie i szybko poczuł się w Szczecinie jak u siebie. Zaskoczył go również poziom samej ligi.
Co zaskoczyło mistrza świata w Ekstraklasie
Według francuskiego obrońcy Ekstraklasa jest dużo bardziej wymagająca, niż się spodziewał.
„Polska liga jest naprawdę silna i bardzo fizyczna. Drużyny grają w wysokim tempie, dużo biegają i mają wielu jakościowych zawodników. Jestem pozytywnie zaskoczony tym, co tutaj zastałem” — podkreślił Mendy.
Plany Pogoni na kolejne dni
Zespół Gonçalo Feio obecnie zajmuje 11. miejsce w tabeli Ekstraklasy i ma do rozegrania jeszcze jeden ligowy mecz w tym roku. 6 grudnia o godzinie 14:45 Pogoń podejmie Radomiaka. Nastroje w drużynie są świetne — w poprzedniej kolejce szczecinianie rozgromili lidera, Górnika Zabrze, aż 4:0.
Dynamika Ekstraklasy, o której mówi Mendy, przypomina tempo wielkich europejskich spotkań, takich jak starcie Realu Madryt z Athletic Bilbao 2025 z genialnym golem Mbappé w 7. minucie.