Po 16 latach na czele niemieckiego rządu Angela Merkel pod koniec 2021 roku wycofała się z wielkiej polityki, informuje sport-tour.pl powołując się na wprost.pl. Teraz jednak w Niemczech znów wraca temat jej możliwego powrotu — i mówi się o nim wyjątkowo głośno.
Dlaczego nazwisko Merkel znów wraca do politycznych rozmów
Angela Merkel była kanclerz Niemiec przez 16 lat i dla wielu stała się symbolem stabilności całej epoki. Po zakończeniu kadencji pod koniec 2021 roku całkowicie odsunęła się od bieżącej polityki i przeszła na zasłużoną emeryturę. W ostatnich tygodniach w kręgach partyjnych pojawiły się jednak pogłoski, że była przewodnicząca CDU rzekomo jest gotowa ponownie zaangażować się w życie publiczne.
Od „Człowieka Roku” do możliwego nowego startu
Przez lata Merkel należała do grona najbardziej wpływowych kobiet pełniących kluczowe funkcje państwowe na świecie. Nie bez powodu magazyn „Time” ogłosił ją „Człowiekiem Roku 2015”. Dziś jej potencjalny comeback bywa określany jako jeden z najbardziej medialnych powrotów ostatnich dekad, bo trudno wskazać polityczkę z równie rozpoznawalnym nazwiskiem i tak dużym doświadczeniem.
Co pisze „Bild” i jaką rolę miałaby dla niej rozważać scena polityczna
Niemiecki tabloid „Bild” niedawno informował, że podobne rozmowy krążą wewnątrz Unii Chrześcijańsko-Demokratycznej, którą Merkel kierowała przez wiele lat. Według wersji przedstawianej przez gazetę nie chodzi wyłącznie o ogólnikowe „wróci do polityki”, lecz o bardzo konkretny scenariusz. W tle ma pojawiać się wyjątkowo wysoka i symboliczna funkcja, która mogłaby znacząco przestawić układ sił w Berlinie.
Pomysł Zielonych: Merkel jako prezydentka RFN
Zgodnie z krążącymi plotkami inicjatywa mogłaby wyjść ze strony Partii Zielonych, której elektorat wciąż odnosi się do Merkel z wyraźną sympatią. To właśnie Zieloni — według tej wersji — mieliby chcieć zaproponować jej objęcie funkcji głowy państwa jako prezydentki Republiki Federalnej Niemiec. Wybory nowego prezydenta Niemiec zaplanowano na luty 2027 roku, dlatego kulisowe rozmowy i poszukiwanie kandydatur, które da się „spiąć” ponad podziałami, już teraz nabierają tempa.
Dylemat CDU: dwie kandydatki i trudny partner potrzebny do większości
W samej CDU, jak podaje „Bild”, rozważany jest wariant wystawienia jednej z dwóch kandydatek. Mowa o minister edukacji Karin Prien oraz przewodniczącej Bundestagu Julii Klöckner — funkcji zbliżonej rangą do roli marszałka parlamentu. Problem w tym, że w przypadku Klöckner pojawia się ryzyko braku akceptacji ze strony Zielonych, a bez ich poparcia sytuacja CDU w tych wyborach mogłaby stać się niepewna.
Konserwatywna Klöckner kontra bardziej liberalna Prien — i cena politycznego poparcia
Dodatkowe napięcie budzi różnica w poglądach potencjalnych kandydatek. Julia Klöckner jest postrzegana jako polityczka o bardziej konserwatywnym profilu, podczas gdy Karin Prien ma opinię osoby bliższej nurtowi liberalnemu. Jeśli CDU nie znajdzie kandydatki, która jednocześnie przekona partnerów i uspokoi własne skrzydła, kampania może przerodzić się w ryzykowną rozgrywkę — nawet mimo silnej marki partii i wysokiej stawki wyborów prezydenckich w Niemczech w 2027 roku.
Jeśli interesują Cię równie niecodzienne historie z podróży, sprawdź też materiał Wsiadł do złego samolotu Pasażer United Airlines dopiero po kilku godzinach zorientował się, że leci nie tam.