Doomsday Clock — co to oznacza? Zegar Zagłady pokazuje 85 sekund do północy

85 sekund do północy to nie metafora — naukowcy tłumaczą, co pcha świat w stronę ryzyka i dlaczego alarmują właśnie teraz.

Doomsday Clock — co to oznacza? Zegar Zagłady pokazuje 85 sekund do północy

Zegar Zagłady ponownie przesunął się w stronę symbolicznej „północy”. Według naukowców ludzkość dzieli od krytycznej granicy już tylko 85 sekund, informuje sport-tour.pl powołując się na national-geographic.pl. To nie są mistyczne przepowiednie ani straszenie dla samego efektu — raczej krótki, bardzo konkretny sygnał, że ryzyka, które sami stworzyliśmy, narastają szybciej, niż świat potrafi je dziś ograniczać.

Amerykańska organizacja Bulletin of the Atomic Scientists poinformowała, że 27 stycznia 2026 roku tzw. Doomsday Clock ustawiono na 85 sekund do północy. W tej symbolice „północ” oznacza moment, w którym Ziemia staje się niezdatna do życia — globalną katastrofę dla cywilizacji. Zdaniem badaczy wskazówki przesunęły się dlatego, że ludzkość nie wykazała wystarczającego postępu w ograniczaniu najpoważniejszych zagrożeń: ryzyka nuklearnego, kryzysu klimatycznego oraz technologii mogących destabilizować bezpieczeństwo.

Dlaczego naukowcy alarmują właśnie teraz

Doomsday Clock — co to oznacza? Zegar Zagłady pokazuje 85 sekund do północy
Doomsday Clock — co to oznacza? Zegar Zagłady pokazuje 85 sekund do północy

Jednym z kluczowych czynników w ocenie organizacji jest umowa o redukcji strategicznych zbrojeń między USA a Rosją, której obowiązywanie kończy się 4 lutego 2026 roku. Naukowcy ostrzegają, że jeśli mechanizmy kontroli i wzajemnego hamowania osłabną, świat może wrócić do logiki nowego „wyścigu zbrojeń”, w którym każdy ruch jednej strony wywołuje odpowiedź drugiej. W takim układzie ryzyko rośnie nie tylko przez liczbę broni, ale też przez spadek przewidywalności i zaufania.

Eksperci zwrócili też uwagę na konflikty, w których uczestniczą państwa posiadające broń jądrową. Wśród przykładów wymieniono wojnę w Ukrainie, a także napięcia na Bliskim Wschodzie i w bardziej odległych regionach Azji. Im więcej takich punktów zapalnych, tym łatwiej o eskalację, która może postępować szybciej, niż zdoła ją wyhamować dyplomacja — i to właśnie czyni sytuację szczególnie kruchą.

Poza „klasycznymi” zagrożeniami organizacja wskazała również współczesne czynniki, które potrafią przyspieszać kryzysy: biologię syntetyczną oraz dezinformację, w której coraz wyraźniej zaznacza się rola technologii sztucznej inteligencji. Sens tego ostrzeżenia jest prosty: szybkie rozchodzenie się manipulacji i fałszywych narracji podkopuje zaufanie społeczne, a bez niego decyzje — od klimatycznych po bezpieczeństwa — zapadają wolniej i w atmosferze większego oporu.

Mimo twardego tonu komunikatu naukowcy podkreślają, że nie jest to wyrok. Skoro zagrożenia zostały stworzone przez ludzi, ludzie mogą je również ograniczać — ale wymaga to nie deklaracji, tylko realnej odpowiedzialności władz na wszystkich poziomach oraz umiejętności porozumiewania się tam, gdzie stawka jest wyjątkowo wysoka.

Skąd wziął się ten symbol i kto decyduje o przesunięciu wskazówek

Doomsday Clock — co to oznacza? Zegar Zagłady pokazuje 85 sekund do północy
Doomsday Clock — co to oznacza? Zegar Zagłady pokazuje 85 sekund do północy

Zegar Zagłady powstał w 1947 roku, kiedy stworzyła go grupa badaczy znana jako Chicago Atomic Scientists, wcześniej związana z pracami nad Projektem Manhattan. Początkowo był ostrzeżeniem przed nuklearnym wyścigiem zbrojeń między USA a Związkiem Radzieckim, a pierwsze ustawienie wskazówek wynosiło 23:53, gdzie „północ” symbolizowała zagładę ludzkości. Od tego czasu czas na zegarze zmieniano już 27 razy, dopasowując go do poziomu globalnych napięć i poczucia bezpieczeństwa na świecie.

Jeszcze w 2021 roku wskazówka znajdowała się na poziomie 100 sekund do północy, a teraz przesunęła się bliżej. Najdalej od katastrofy ludzkość była w 1991 roku — wtedy zegar pokazywał 17 minut do północy po zakończeniu zimnej wojny i podpisaniu traktatu START I. W 2007 roku zakres monitorowanych zagrożeń rozszerzono o zmiany klimatyczne, a później dodano także ryzyka technologiczne i biologiczne. Z kolei od 2020 roku czas zaczęto podawać w sekundach, by mocniej zaakcentować, jak blisko podchodzą te zagrożenia.

Dziś o położeniu wskazówek decyduje Science and Security Board w konsultacji z Radą Sponsorów, do której należy ośmiu laureatów Nagrody Nobla. Wśród nich są m.in. chemik Roald Hoffmann, fizycy Brian Schmidt, Frank Wilczek, Jerome Friedman oraz biochemik Richard Roberts. Obecność takiego grona ma podkreślać, że nie chodzi o emocjonalną ocenę, lecz o próbę zebrania w jedną całość najważniejszych zagrożeń, które realnie wpływają na poziom ryzyka dla świata.

A jeśli chcesz przeczytać o tragicznym zdarzeniu z Hiszpanii, sprawdź naszą relację z katastrofy kolejowej w Andaluzji.

Udostępnij