Anita Lipnicka bardzo rzadko uchyla rąbka życia prywatnego, ale tym razem zrobiła wyjątek, informuje sport-tour.pl powołując się na pomorska.pl. Jej córka Pola Porter świętowała 20. urodziny, a post artystki wywołał falę ciepłych reakcji i jedną, powracającą dyskusję: do kogo jest bardziej podobna — do mamy czy do taty, Johna Portera?
20. urodziny Poli: dwa zdjęcia i wyjątkowo osobiste życzenia
Pola Porter urodziła się 23 lutego 2006 roku i właśnie osiągnęła symboliczny próg dorosłości. Wiadomo, że niedawno przeprowadziła się do Amsterdamu, gdzie rozpoczęła studia. To też nadało całej historii dodatkowy wymiar — nowy rozdział w życiu, nowe miasto i zupełnie inny rytm dnia.
Z tej okazji Lipnicka, która zazwyczaj stroni od publikowania rodzinnych kadrów, udostępniła dwie fotografie córki. W podpisie zwróciła się do Poli bardzo ciepło, typowo po mamie: nazwała ją swoim światłem, radością i dumą. Dodała też, że tęskni, oraz życzyła córce szczęścia i tego, by los rozdawał jej „same dobre karty”.
Internauci zachwyceni: „cały tata” czy jednak uroda po mamie?

Komentarze pod wpisem pojawiały się błyskawicznie, a większość z nich dotyczyła jednego — urody 20-latki. Część osób bez wahania pisała, że Pola to „cały tata” i że wyraźnie widać w niej rysy Johna Portera. Inni zwracali uwagę na podobieństwo do Anity i przekonywali, że córka odziedziczyła po niej delikatność i charakterystyczny uśmiech.
Pojawiła się też spora grupa, która poszła w stronę kompromisu: Pola ma w sobie po trochu oboje rodziców. Takie spory to klasyka przy dzieciach znanych osób, ale w tym przypadku ton był wyjątkowo życzliwy. Zamiast oceniania dominowało zwykłe, szczere zachwycenie.
Rodzice już nie razem, ale z szacunkiem i dobrymi relacjami

Anita Lipnicka i John Porter od dawna nie tworzą pary, jednak wciąż łączą ich serdeczne relacje. Byli w nieformalnym związku w latach 2003–2015, a w tym czasie doczekali się córki. Widać, że więź przez Polę pozostała ważna, nawet gdy ich drogi prywatnie się rozeszły.
Później Lipnicka ułożyła sobie życie na nowo. Od 2016 roku jest żoną Marka Graya, brytyjskiego artysty — malarza i designera. To właśnie on przeprowadził się do Polski z myślą o wspólnym życiu, a ich ślub odbył się na jednej z greckich wysp w gronie najbliższych. Uroczystość miała miejsce 13 września 2016 roku i od tamtej pory ten związek pozostaje ważną częścią jej prywatnego świata.
Kim jest Anita Lipnicka: od Piotrkowa Trybunalskiego do największych scen

Anita Lipnicka urodziła się 13 czerwca 1975 roku w Piotrkowie Trybunalskim. Już jako nastolatka miała artystyczne ambicje, a w wieku 15 lat pracowała jako modelka, co pomogło jej zbudować sceniczną pewność siebie. W latach 1991–1993 była wokalistką lokalnego zespołu Certificado, ale prawdziwy przełom przyszedł wraz z dołączeniem do Varius Manx.
To wtedy wypromowała utwory, które do dziś są klasyką polskiego popu: „Zanim zrozumiesz”, „Piosenka księżycowa” oraz „Zabij mnie / Do ciebie”. W 1996 roku rozpoczęła karierę solową albumem „Wszystko się może zdarzyć”, a tytułowy singiel stał się jednym z jej największych przebojów. Później zbudowała jeszcze jeden ważny etap w twórczości — współpracę z Johnem Porterem, którą wielu fanów nazywa „złotym” okresem jej dyskografii.
Lipnicka jest laureatką dwóch nagród Fryderyk i była 13-krotnie nominowana do tego wyróżnienia. Za sprzedaż solowych albumów otrzymała jedną potrójnie platynową płytę, jedną platynową oraz pięć złotych. W 2025 roku, z okazji 50. urodzin, uhonorowano ją Srebrnym Medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” w dziedzinie muzyki/estrady — jednym z najważniejszych odznaczeń kulturalnych w Polsce.
John Porter: walijski muzyk, który stał się częścią polskiej sceny

John Porter urodził się 15 sierpnia 1950 roku w Lichfield. To walijski muzyk, kompozytor i autor tekstów, który od 1976 roku jest związany z Polską i uchodzi za jedną z najbardziej charyzmatycznych postaci alternatywnego rocka. Studiował politologię na University of Sussex, ale równolegle grał na gitarze w klubach i pubach — muzyka prowadziła go konsekwentnie, niezależnie od miejsca.
Po okresie hippisowskiej rewolty wyjechał z Wielkiej Brytanii, mieszkał w Berlinie Zachodnim i Australii, a ostatecznie osiadł w Polsce. W 1977 roku, podczas festiwalu Jazz Jamboree, poznał Korę i Marka Jackowskiego i współtworzył projekt „Maanam – Elektryczny Prysznic”, z którego później narodził się Maanam. Po dwóch latach odszedł z grupy, a w 1979 roku założył Porter Band, rozwijając własny styl i inspirując się m.in. Talking Heads oraz Television.
Szczególnym rozdziałem w jego karierze była współpraca z Anitą Lipnicką. Album „Nieprzyzwoite piosenki” (2003) okazał się ogromnym sukcesem: singiel „Bones of Love” trafił na szczyty list przebojów, a płyta zdobyła status platynowej i przyniosła Fryderyka w kategorii popowy album roku. Kolejne wspólne wydawnictwa — Inside Story (2005) i Goodbye (2008) — również pokryły się złotem, a duet zapisał się jako jeden z ważniejszych projektów muzycznych pierwszej dekady XXI wieku w Polsce.
W 2005 roku Portera odznaczono medalem „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. W 2016 roku razem z Nergalem powołał do życia projekt Me and That Man, łączący rock, folk i country, a rok później ukazał się album Songs of Love and Death. Prywatnie był żonaty z Małgorzatą Geysmer, a z drugą żoną — Aleksandrą — ma dwóch synów.
Pola Porter dziś: nowe miasto, studia i uwaga, o którą nie zabiega
Na tle biografii dwojga znanych artystów Pola wygląda jak ktoś, kto po prostu buduje swoją drogę — bez szumu, ale pod spojrzeniami publiczności. Przeprowadzka do Amsterdamu i rozpoczęcie studiów to realna zmiana środowiska, planów i codzienności, a nie tylko efektowne hasło o „nowym etapie”. I chyba dlatego ten urodzinowy wpis tak poruszył odbiorców: było w nim mniej show-biznesu, a więcej zwykłej bliskości i prawdziwej miłości.
Jeśli interesują cię równie głośne historie ze świata gwiazd, sprawdź też nasz materiał o Akopie Szostaku i rozstaniu tuż przed ślubem.