Daniel Martyniuk idzie na leczenie? „Jest ze mną źle” — po wpisach o Karolu Nawrockim padły nowe deklaracje

Daniel Martyniuk przeprasza i mówi o leczeniu po głośnych relacjach na Instagramie

Daniel Martyniuk idzie na leczenie? „Jest ze mną źle” — po wpisach o Karolu Nawrockim padły nowe deklaracje

W ostatnich tygodniach Daniel Martyniuk regularnie wywoływał burzę w mediach społecznościowych, publikując ostre i obraźliwe treści, informuje sport-tour.pl powołując się na fakt.pl. Teraz niespodziewanie przyznał, że mierzy się z poważnymi problemami i zapowiedział radykalną zmianę.

Co publikował w mediach społecznościowych w ostatnim czasie

Daniel Martyniuk bez większych hamulców wrzucał na swoje profile zdjęcia i nagrania, w których uderzał w osoby z bliskiego otoczenia. W tych wpisach obrywało się nie tylko znajomym, ale też rodzinie — najczęściej jego ojcu, Zenonowi Martyniukowi. W przestrzeni publicznej kilka razy pojawiały się również nieprzyjemne słowa pod adresem jego byłej żony, co jeszcze bardziej podkręcało napięcie wokół całej sytuacji.

Relacje z 18 lutego i publiczne przeprosiny

W środę, 18 lutego tego roku, na InstaStories opublikował wiele filmików, w których w obraźliwy sposób wypowiadał się o prezydencie Karolu Nawrockim. Był to tylko jeden z wątków, które przewijały się w jego emocjonalnych i niecenzuralnych komentarzach z ostatnich tygodni. Kilka godzin później Martyniuk zamieścił jednak zupełnie inne nagranie — dużo spokojniejsze — co zaskoczyło nawet osoby, które od dawna śledzą jego konto.

W tym materiale Daniel Martyniuk publicznie przeprosił wszystkich, których mogły dotknąć jego słowa. Przyznał wprost, że „jest z nim źle” i że — jak sam to odczuwa — problem ma związek z jego stanem psychicznym.

„Przepraszam wszystkich, których mogły urazić moje słowa. Coś mi się stało chyba z głową… jest ze mną źle.”

Osobno zwrócił się również do prezydenta Karola Nawrockiego, przepraszając za treści opublikowane w Instagram Stories.

„Przepraszam też pana prezydenta Karola Nawrockiego za to, co powiedziałem w relacjach.”

Zapowiedź leczenia i odcięcia się od wszystkiego

Jak wynika ze słów Martyniuka, bliscy od dawna próbowali namówić go, by poszukał pomocy i poszedł na odwyk, jednak wcześniej nie był na to gotowy. Wręcz przeciwnie — publicznie wypominał rodzinie próby wysłania go do kliniki, jakby ktoś chciał go „zamknąć”. Teraz jego podejście się zmieniło, bo zadeklarował, że skorzysta z pomocy specjalistów.

W swoim oświadczeniu Daniel Martyniuk opisał ten krok jako twarde odcięcie się od dotychczasowego stylu życia. Zapowiedział, że „zamyka się” i odcina od wszystkiego, a dla niego ma to być koniec tego etapu.

„Idę na leczenie. Zamykam się, odcinam od wszystkiego. To koniec.”

Dodał też, że z czasem ludzie poznają go „jako innego, normalnego człowieka” — i właśnie tak tłumaczył, dlaczego chce zrobić to publicznie.

„Kiedyś poznacie mnie jako innego, normalnego człowieka.”

Jeśli interesują cię kolejne telewizyjne nowości po głośnych występach w show, sprawdź też nasz materiał o Filipie Gurłaczu w „Kocham Cię, Polsko”.

Udostępnij