Johnny Depp ponownie wraca do pracy i wybiera temat, który od pierwszej chwili budzi emocje, informuje sport-tour.pl powołując się na gazeta.pl. Aktor chce wyprodukować anglojęzyczną adaptację „Mistrza i Małgorzaty”, a sam poważnie myśli o jednej z głównych ról.
Kto stoi za filmem
Podczas festiwalu filmowego w Arabii Saudyjskiej ogłoszono, że nad projektem pracować będą:
- firma producencka Deppa In.2,
- producentka Svetlana Dali,
- producentka Grace Lo.
Wspólnie planują stworzyć pierwszą anglojęzyczną wersję słynnej powieści Michaiła Bułhakowa. Pomysł ambitny, choć moment, w którym powstaje, nie jest najprostszy.
Dlaczego wywołuje napięcie
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę Hollywood bardzo szybko odcięło się od rosyjskiej branży filmowej.
Rosyjskie produkcje zniknęły z kin, a reżyserzy niemal przestali pojawiać się w międzynarodowych projektach. Wyjątki dotyczą głównie tych artystów, którzy otwarcie krytykują politykę Kremla.
W takim kontekście informacja, że Depp zamierza adaptować powieść rosyjskiego autora, od razu wywołuje dyskusje. Nie chodzi o samą literaturę — ta od dawna ma charakter ponadnarodowy — lecz o moment historyczny, w którym powstaje film.
Spór o prawa do ekranizacji
To jednak dopiero część problemów. W tle toczy się konflikt dotyczący praw autorskich.
Reżyser Michael Lockshin, który w 2023 roku stworzył własną rosyjskojęzyczną wersję „Mistrza i Małgorzaty”, twierdzi, że Dali i Lo uniemożliwiły wprowadzenie jego filmu na rynek amerykański. Według niego powołują się na rzekome wyłączne prawa do ekranizacji.
Lockshin jest innego zdania. Podkreśla, że powieść Bułhakowa od dawna znajduje się w domenie publicznej, więc nikt nie powinien blokować innych twórców. Brak decyzji sądu sprawia, że amerykańska publiczność wciąż nie miała okazji zobaczyć jego filmu.
W rozmowie z The Hollywood Reporter reżyser podkreślił, że nie ma nic przeciwko anglojęzycznej adaptacji, lecz nie rozumie, dlaczego jego projekt został zatrzymany. Zapowiada też, że spróbuje skontaktować się bezpośrednio z Deppem, sądząc, że aktor może nawet nie wiedzieć o konflikcie.
Co dalej
Produkcja jest na bardzo wczesnym etapie, ale już przyciąga uwagę branży i widzów.
Jeśli twórcom uda się ominąć prawne przeszkody, Hollywood może doczekać się pierwszej anglojęzycznej ekranizacji jednej z najważniejszych powieści XX wieku.
Dla samego Johnny’ego Deppa może to być spokojny, ale znaczący powrót do dużych projektów — bez wielkich deklaracji, za to z historią, która sama w sobie wzbudza zainteresowanie.
Więcej o głośnych decyzjach w świecie rozrywki przeczytasz także w naszym materiale o Eurowizji 2026 i udziale Polski w konkursie.