Inflacja w Polsce od około pół roku utrzymuje się w pobliżu celu Narodowego Banku Polskiego, a według szefa banku centralnego ten trend może potrwać dłużej, informuje sport-tour.pl powołując się na gazeta.pl. To ważny sygnał zarówno dla gospodarki, jak i dla kredytobiorców, bo od niego zależy, czy RPP zdecyduje się wrócić do obniżek stóp procentowych.
Inflacja blisko celu NBP i tak może zostać na dłużej
Podczas Forum Bankowego w Warszawie prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński przypomniał, że od mniej więcej sześciu miesięcy inflacja mieści się w celu NBP. Chodzi o poziom 2,5% z dopuszczalnym odchyleniem ±1 punkt procentowy, więc obecne odczyty wyraźnie wpisują się w ten przedział. Według jego prognozy do końca roku inflacja ma pozostać bliska celu, a podobne warunki mogą utrzymać się także w 2027 roku.
Glapiński podkreślił, że stabilizacja cen jest efektem prowadzenia właściwej polityki pieniężnej. Jednocześnie zwrócił uwagę, że połączenie wysokiego wzrostu gospodarczego i niskiej inflacji zdarza się rzadko i nie będzie trwać bez końca. Oficjalna projekcja NBP, która ma potwierdzić te założenia, ma zostać opublikowana w najbliższym czasie.
CPI w styczniu: 2,2%. Dyskusja o stopach znów nabiera tempa
Najnowsze dane o inflacji CPI pochodzą ze stycznia, gdy Główny Urząd Statystyczny (GUS) opublikował wstępny, tzw. szybki szacunek. Ceny towarów i usług konsumpcyjnych były w pierwszym miesiącu roku o 2,2% wyższe niż w styczniu poprzedniego roku. Dla porównania, w grudniu 2025 r. roczna inflacja wynosiła 2,4% względem grudnia 2024 r., co oznacza, że wskaźnik lekko się obniżył.
Analityk EXANTE Bartosz Sawicki zwraca uwagę na dodatkowy szczegół: początek 2026 roku wypadł o 0,7 punktu procentowego niżej niż średni poziom zapisany dla bieżącego kwartału w listopadowej projekcji NBP. Jego zdaniem już w pierwszym kwartale inflacja może osiągnąć tegoroczne minimum w okolicach 2,0%. Jeśli w kolejnych miesiącach zobaczymy przyspieszenie, ma ono pozostać umiarkowane, a średnia dynamika CPI w całym 2026 r. może spaść nieco poniżej 2,5% – czyli celu NBP.
W takim scenariuszu, prognozuje Sawicki, w marcu można oczekiwać istotnej korekty i urealnienia prognoz banku centralnego. To – według jego oceny – może przesądzić o powrocie do obniżek stopy referencyjnej, która obecnie wynosi 4,0%. Na razie Rada Polityki Pieniężnej (RPP) na ostatnim posiedzeniu pozostawiła stopy bez zmian, ale niska inflacja sprawia, że rozmowa o tańszym pieniądzu staje się coraz bardziej konkretna.
Sprzedaż detaliczna i konsumpcja: niska inflacja podtrzymuje popyt
Na tle stabilnych cen uwagę przyciągają również dane o sprzedaży detalicznej. W styczniu sprzedaż w ujęciu rok do roku wzrosła o 4,4%, choć w porównaniu z grudniem odnotowano spadek o 17,8%, co wpisuje się w typową sezonowość po okresie świątecznym. W praktyce oznacza to, że w styczniu Polacy kupili więcej niż rok wcześniej o tej samej porze, mimo zimowej aury i naturalnego „wyhamowania” po grudniowym szczycie wydatków.
Analityk platformy inwestycyjnej Portu Andrzej Gwiżdż wiąże tę aktywność konsumentów m.in. właśnie z niską inflacją. Według niego styczniowe dane pokazują, że fundamenty konsumpcji pozostają mocne nawet w trudniejszych warunkach pogodowych. Niska inflacja w połączeniu ze wzrostem realnych wynagrodzeń wspiera siłę nabywczą gospodarstw domowych, a mimo wyraźnego spowolnienia dynamiki płac nominalnych względem grudnia, realnie sytuacja pracowników wciąż się poprawia.
Co to oznacza dla PKB w 2026 roku
Jeśli inflacja nadal będzie utrzymywać się w pobliżu celu NBP, gospodarka może korzystać z rzadkiego układu: względnie stabilnych cen i przestrzeni dla łagodniejszej polityki pieniężnej. W takim otoczeniu konsumpcja ma szansę pozostać jednym z głównych motorów wzrostu PKB w 2026 roku, zwłaszcza jeśli RPP faktycznie wróci do obniżek stóp procentowych. Dodatkowym impulsem, na który wskazuje Gwiżdż, może być odbicie inwestycji publicznych, które razem z popytem konsumenckim tworzy korzystne warunki do utrzymania solidnego tempa wzrostu gospodarczego.
W efekcie niska inflacja w Polsce to nie tylko ulga dla domowych budżetów, ale też ważny sygnał dla rynku kredytowego i całej ścieżki makroekonomicznej na 2026 rok. Jeśli marcowe prognozy NBP zostaną wyraźnie skorygowane w dół, temat obniżek stóp może szybko przejść z analiz do realnych decyzji – odczuwalnych zarówno dla firm, jak i dla gospodarstw domowych.
Jeśli szukasz praktycznych terminów i instrukcji krok po kroku, sprawdź też materiał Twój e-PIT 2026 jak się zalogować i do kiedy trzeba złożyć PIT?