W centrum Poznania doszło do głośnego ataku na dwie obywatelki Ukrainy. Kobieta podejrzewana o agresję nie tylko użyła przemocy, ale też kierowała pod adresem pokrzywdzonych obraźliwe słowa związane z ich pochodzeniem.
Do incydentu doszło w sobotę około godziny 23:00 na ulicy Święty Marcin, w samym sercu miasta, informuje sport-tour.pl, powołując się na onet.pl. W sieci pojawiło się już nagranie, na którym widać, jak kobieta zaczepia przechodniów, wyzywa ich i stosuje przemoc. Wśród poszkodowanych znalazła się również autorka filmu, która zarejestrowała moment ataku.
Co wydarzyło się w centrum Poznania
Jak relacjonują świadkowie, jeszcze przed atakiem agresywna kobieta miała obrażać dwie niepełnoletnie dziewczyny i publicznie wykrzykiwać poniżające hasła związane z ich pochodzeniem. Sytuacja zaostrzyła się w ciągu kilku chwil, a napięcie na ulicy bardzo szybko przerodziło się w fizyczną agresję. Ta sprawa wywołała duże poruszenie społeczne, ponieważ nie chodzi jedynie o zwykły uliczny konflikt, ale o możliwy atak motywowany nienawiścią.
Jedna z kobiet, która przypadkowo przechodziła w pobliżu, postanowiła zareagować i stanąć w obronie atakowanych. Chwilę później sama stała się celem agresorki. Jej reakcja pokazuje, jak nagle rozwinęły się wydarzenia i jak szybko zagrożeni mogli być także inni ludzie znajdujący się w pobliżu.
Policja zatrzymała podejrzaną
Aktualizacja: kobieta została zatrzymana. Będzie doprowadzona na przesłuchanie do prokuratora. Była już notowana za: groźby, znieważenie, kradzież, fałszerstwo, oszustwo, prowadzenie auta pod wpływem alkoholu. Teraz za przestępstwo z nienawiści grozi kara do trzech lat więzienia. pic.twitter.com/51m0eUHGyK
— WielkopolskaPolicja (@PolicjaWlkp) April 6, 2026
Po nagłośnieniu sprawy służby szybko podjęły działania. Podejrzana kobieta została już zatrzymana, a w najbliższym czasie ma zostać doprowadzona na przesłuchanie do prokuratora. Sprawa jest traktowana poważnie, ponieważ dotyczy możliwego przestępstwa popełnionego z pobudek nienawiści.
Jak poinformowała wielkopolska policja na platformie X, zatrzymana była już wcześniej notowana przez organy ścigania. W jej przeszłości pojawiają się groźby, znieważenie, kradzież, fałszerstwo, oszustwo oraz prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu. Teraz za przestępstwo z nienawiści grozi jej kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Dlaczego ta sprawa wzbudziła tak duże zainteresowanie
Atak na Ukrainki w Poznaniu ponownie zwrócił uwagę na problem bezpieczeństwa cudzoziemców oraz przejawów ksenofobii w przestrzeni publicznej. Takie incydenty wywołują szeroki odzew społeczny, ponieważ wykraczają daleko poza ramy zwykłej ulicznej awantury. Gdy agresji towarzyszą wyzwiska na tle narodowościowym, staje się to sygnałem poważniejszego problemu, który wymaga nie tylko ukarania sprawcy, ale też zdecydowanej reakcji państwa.
Ta historia pokazała również, jak ważni są świadkowie, nagrania wideo i szybka reakcja osób znajdujących się w pobliżu. To właśnie dzięki rozgłosowi sprawa nie przeszła bez echa, a podejrzaną udało się szybko zatrzymać. Teraz kluczowe będzie dalsze postępowanie prawne i to, jak działania kobiety ocenią śledczy oraz prokuratura.
Więcej o tym, jak zmieniają się polityczne nastroje w Polsce, pokazuje też najnowszy sondaż IBRiS dotyczący Karola Nawrockiego i Donalda Tuska.