Steam krok po kroku zamienia recenzje z emocjonalnego „super/masakra” w realne narzędzie do wyboru gry, informuje sport-tour.pl powołując się na gry-online.pl. Valve testuje opcje, które pozwolą dodawać do opinii informacje o konfiguracji komputera oraz udostępniać anonimowe statystyki FPS. Dla graczy może to być taki „filtr prawdy”, szczególnie gdy w grę wchodzi optymalizacja
Po co w ogóle dopisywać „sprzęt” do recenzji
Gdy ktoś pisze: „gra mi nie działa”, brzmi to mocno, ale prawie niczego nie wyjaśnia. Na starym laptopie problemem może być słabszy procesor, a na mocnym PC — niedopracowana aktualizacja albo sterowniki. Jeśli w recenzji będzie widoczna konfiguracja, czytelnik szybciej oceni, czy jest ona podobna do jego własnej i czy ma sens się martwić.
Czasem jedna linijka o karcie graficznej znaczy więcej niż dziesięć emocjonalnych akapitów.
Co dokładnie testuje Valve w Steam

Chodzi o dwie oddzielne funkcje, które są aktualnie dostępne w trybie testowym. Pierwsza to dodawanie informacji o konfiguracji PC bezpośrednio do treści recenzji. Druga dotyczy przekazywania anonimowych danych o wydajności, w tym liczby klatek na sekundę.
1) Konfiguracja PC w recenzji
Gdy autor opinii włączy tę opcję, Steam zbierze dane o jego systemie i dołączy je do recenzji. Pomysł jest prosty: jeśli ktoś chwali albo krytykuje optymalizację, czytelnik będzie mógł porównać to ze swoim „żelazem”. Dzięki temu łatwiej ocenić, czy problem jest powszechny, czy wynika z konkretnego zestawu.
Najbardziej skorzystają na tym:
- osoby kupujące grę „w ciemno” i bojące się przycięć,
- posiadacze średnich i budżetowych komputerów,
- gracze odpalający nowości w dniu premiery, gdy łatki dopiero „doganiają” błędy,
- ci, którzy oceniają gry także przez pryzmat ich stanu technicznego.
„Jeśli widzimy skargę na optymalizację i znamy konfigurację, lepiej rozumiemy, czy to systemowy problem gry, czy pojedynczy przypadek”.
2) Anonimowe statystyki FPS
Osobno Valve testuje zbieranie anonimowych danych dotyczących FPS. Steam ma przechowywać te informacje bez powiązania z kontem, identyfikując je wyłącznie na podstawie rodzaju sprzętu. Jest tu ważny szczegół: na razie to funkcja beta, która koncentruje się tylko na urządzeniach z systemem SteamOS.
Takie dane mogą dać Valve lepszy obraz kompatybilności gier i pomóc w dalszym usprawnianiu Steama. Dla graczy w przyszłości może to oznaczać szansę na „uczciwy obraz” wydajności jeszcze zanim klikną przycisk zakupu. W praktyce mniej będzie zgadywania, a więcej konkretów opartych na realnych wynikach.
W idealnym świecie zobaczymy nie „słaba optymalizacja”, tylko konkretną informację: na podobnej konfiguracji gra trzyma taki a taki FPS.
Jak to może zmienić wybór gier na Steam
Recenzje często zamieniają się w starcie opinii. Jedna osoba pisze „wszystko świetnie”, a druga — „to nie gra, tylko pokaz slajdów”. Dane o konfiguracji i FPS mogą stać się tym „kontekstem”, który porządkuje dyskusję i pozwala zrozumieć, skąd biorą się różnice.
Dla czytelnika może to wyglądać tak:
- recenzje staną się mniej toksyczne i bardziej merytoryczne,
- łatwiej będzie odróżnić problemy z optymalizacją od słabego PC,
- prościej ocenić, czy narzekania są nadal aktualne po aktualizacjach,
- pojawi się szansa, by ocenić grę na podstawie doświadczeń ludzi z podobnym sprzętem.
Co wiadomo o dostępności tych funkcji
Obie opcje są na ten moment dostępne wyłącznie w wersji testowej. Aby je włączyć, trzeba dołączyć do beta-testów klienta Steam — odpowiednia opcja znajduje się w ustawieniach, w sekcji „Interfejs”. Po aktywacji Steam może udostępnić nowe elementy związane z recenzjami.
Szybka instrukcja
- otwórz Steam → Ustawienia,
- przejdź do sekcji „Interfejs”,
- włącz udział w wersji beta klienta,
- uruchom ponownie Steam i sprawdź nowe opcje w recenzjach.
„To nadal etap testów, więc wygląd i możliwości mogą się zmieniać — tak zwykle działa Steam Beta”.
Porównanie: jak było i jak może być
| Sytuacja | Wcześniej w recenzjach | Z nowymi funkcjami |
|---|---|---|
| Skargi na optymalizację | bez szczegółów, często emocjonalnie | z konfiguracją, czytelnik ma kontekst |
| FPS i płynność | „przycina”, „laguje”, „ok” | potencjalnie — anonimowe dane o wydajności |
| Spory w komentarzach | „u mnie działa, więc kłamiesz” | łatwiej porównać warunki |
| Wybór gry przed zakupem | dużo szumu, mało faktów | więcej faktów, mniej zgadywania |
Czym więcej konkretów, tym mniej rozczarowań po kliknięciu „Kup”.
Na co zwrócić uwagę już teraz
Nawet jeśli te zmiany wyglądają na drobne, mogą mocno wpłynąć na odbiór recenzji. Gdy Valve zbiera feedback przez betę, najbardziej aktywni użytkownicy de facto współtworzą przyszły kształt platformy. To dobry moment, by pisać opinie bardziej użyteczne dla innych.
Praktyczne wskazówki:
- jeśli testujesz nowe opcje, opisuj nie tylko fabułę, ale i stabilność,
- doprecyzuj, gdzie spada FPS: w miastach, podczas walk, w przerywnikach,
- jeśli gra dostała aktualizację, uzupełnij recenzję, by nie zestarzała się po tygodniu,
- nie oceniaj „słabej optymalizacji” bez kontekstu ustawień i rozdzielczości.
„Optymalizacja to nie tylko ‘gra zła’. Często chodzi o konkretne scenariusze, które da się wyłapać i naprawić”.
Jeśli coraz częściej widzisz w odpowiedziach słowo „mid”, warto wiedzieć, skąd się wzięło i czemu tak mocno przykleiło się do rozmów z botami.