Reprezentacja Polski awansowała do finału United Cup po niezwykle wyrównanym półfinale z USA, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. Po dwóch singlach wynik pozostawał otwarty, a o wszystkim – po raz kolejny w tym turnieju – decydował mikst.
Singlowe starcia nie dały rozstrzygnięcia
High-quality doubles on KRA 👌 pic.twitter.com/V1yYowgelg
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 10, 2026
Rywalizacja rozpoczęła się od bardzo solidnego występu Huberta Hurkacza. Polak dwukrotnie doprowadził seta do tie-breaka i w obu przypadkach okazał się lepszy od Taylora Fritza, dając Polsce pierwsze zwycięstwo w meczu. Był to ważny sygnał, ale nie przełomowy moment całego spotkania.
W drugim singlu Iga Świątek próbowała narzucić swój rytm Coco Gauff, zwłaszcza na początku drugiego seta. Amerykanka zachowała jednak spokój i przejęła kontrolę nad wydarzeniami na korcie. Seria wygranych gemów przesądziła o wyniku 6:4, 6:2 i ponownie doprowadziła do remisu w całym meczu.
Zmiana w składzie i zaufanie do sprawdzonego duetu
Listen to that NOISE 🔊
— United Cup (@UnitedCupTennis) January 10, 2026
Team Poland move one set away from another United Cup Final. pic.twitter.com/gFJKMeO6Wf
Przed decydującym mikstem kapitan Mateusz Terczyński zdecydował się na korektę składu. Zamiast wcześniej zapowiadanej pary Świątek – Hurkacz na kort wyszli Katarzyna Kawa i Jan Zieliński. Był to ruch oparty na faktach – ten duet pozostawał niepokonany w tegorocznej edycji United Cup i już wcześniej zapewnił Polsce awans do półfinału.
Po drugiej stronie siatki stanęli Coco Gauff i Cristian Harrison. Amerykańska para od początku zapowiadała agresywną grę, opartą na mocnym serwisie i szybkim przejmowaniu inicjatywy przy siatce.
Pierwszy set pełen napięcia i tie-break
BACK in the Final 🙌
— Tennis TV (@TennisTV) January 10, 2026
Kawa & Zielinski seal Poland's spot back in the #UnitedCup Final over Team USA! pic.twitter.com/2nUVth2cWK
Początek spotkania przebiegał bardzo równo. Obie pary pilnowały własnego serwisu, a każdy dłuższy gem wyraźnie podnosił poziom nerwowości. Pierwsze przełamania pojawiły się w środkowej fazie seta, ale żadna ze stron nie potrafiła zbudować trwałej przewagi.
Przy stanie 5:5 Amerykanie mieli piłkę setową na podaniu Zielińskiego, jednak Polacy wyszli z opresji. O losach seta zdecydował tie-break, w którym kluczowe okazały się ostatnie akcje. Zieliński wziął odpowiedzialność na siebie i to Polska wygrała partię 7:6(5).
Drugi set i moment, gdy wszystko mogło się odwrócić
Druga odsłona długo toczyła się według podobnego scenariusza. Serwujący kontrolowali przebieg gry, a pierwsza realna szansa na przełamanie pojawiła się dopiero przy stanie 3:1 dla Polaków. Amerykanie szybko jednak wrócili do gry i przejęli inicjatywę, wychodząc na prowadzenie z przełamaniem.
Przy wyniku 5:4 dla USA Cristian Harrison miała okazję zamknąć seta. W decydującym momencie zabrakło jednak precyzji, a podwójny błąd serwisowy otworzył Polakom drogę do odrobienia strat. Chwilę później o wszystkim decydował super tie-break.
Polska wytrzymała presję i zagra w finale
Choć początek decydującej rozgrywki należał do Amerykanów, Kawa i Zieliński szybko odzyskali rytm. Kilka odważnych decyzji i skuteczna gra przy siatce pozwoliły im przejąć prowadzenie, którego nie oddali już do końca. Zwycięstwo 7:6(5), 7:6(3) przypieczętowało triumf Polski w całym meczu.
Biało-czerwoni wygrali półfinał 2:1 i awansowali do finału United Cup, w którym zmierzą się ze Szwajcarią. Decydujące spotkanie rozpocznie się o 7:30 czasu polskiego.
Po sportowych emocjach warto też sprawdzić informacje organizacyjne związane z innym dużym wydarzeniem w Polsce.