FC Porto oficjalnie potwierdził transfer 17-letniego Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonia, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. Młody skrzydłowy podpisał kontrakt do 2029 roku i zrobił ważny krok w karierze, mimo zainteresowania ze strony kilku dużych klubów z Europy.
Umowa do 2029 roku i transfer za 10 milionów euro
Rozmowy między FC Porto a Jagiellonią trwały kilka tygodni i zakończyły się porozumieniem na poziomie około 10 mln euro. Taka kwota była oczekiwana przez klub z Białegostoku od początku negocjacji. Dla Portugalczyków to inwestycja w potencjał, a nie szybka próba załatania jednej pozycji.
Choć transfer wzbudził spore zainteresowanie, nikt w Porto nie obiecuje miejsca w wyjściowej jedenastce od pierwszych kolejek. Klub zakłada spokojne wejście do drużyny i czas na adaptację. Chodzi nie tylko o tempo ligi, ale też o wymagania taktyczne i intensywność rywalizacji.
Na skrzydłach konkurencja jest już bardzo mocna
Agora já sabem, Portistas 😎
— FC Porto (@FCPorto) January 7, 2026
𝑹𝒆𝒎𝒆𝒎𝒃𝒆𝒓 𝒕𝒉𝒆 𝒏𝒂𝒎𝒆 💭🇵🇱 pic.twitter.com/GxO9QxHdTT
Sytuacja na bokach ataku jest gęsta. Pepe może grać po obu stronach, Borja Sainz ma bardzo dobry sezon i jest pierwszym wyborem na lewej flance, a 19-letni William Gomes ma już siedem goli. Do tego dochodzi Alarcón, który zaczynał sezon w Porto B, ale dostał już szanse w pierwszej drużynie.
Porto od lat stawia na dynamicznych skrzydłowych, którzy nie boją się pojedynków i gry jeden na jednego. Ten model przynosił efekty w przeszłości. W tym klubie błyszczeli m.in. Ricardo Quaresma oraz Luis Díaz, dziś zawodnik Bayern Monachium.
W ligowym spotkaniu z Santa Clarą, wygranym 1:0, na lewej stronie zagrał William Gomes, sprowadzony w styczniu 2025 roku za 9 mln euro. Po prawej wystąpił Pepe, 28-letni Brazylijczyk z występami w reprezentacji, obecnie jeden z liderów zespołu. W takich realiach młody zawodnik musi krok po kroku wywalczyć swoje miejsce.
Lider tabeli może pozwolić sobie na cierpliwość
Transfer Pietuszewskiego wpisuje się w spokojny sezon FC Porto. Drużyna ma 49 punktów i prowadzi w lidze, wyprzedzając Sporting o siedem punktów, a Benfica o dziesięć. Taka przewaga daje komfort, by wprowadzać młodego skrzydłowego bez presji natychmiastowego efektu.
Równolegle uwagę kibiców sportu przyciągają także wydarzenia w innych dyscyplinach, w tym Turniej Czterech Skoczni 2026, gdzie Kamil Stoch był najlepszym z Polaków w treningu przed finałem w Bischofshofen.