Polska znakomicie rozpoczęła rywalizację w United Cup, pokonując reprezentację Niemiec w meczu pełnym emocji i nerwów, informuje sport-tour.pl powołując się na onet.pl. W centrum uwagi znalazł się Hubert Hurkacz, który wrócił na kort po operacji i od razu odebrał spokój jednej z największych gwiazd światowego tenisa.
Hurkacz bezlitosny dla Zvereva
Polak pewnie ograł trzecią rakietę świata, Alexander Zverev, wygrywając 6:3, 6:4. Mecz trwał zaledwie 82 minuty, a jego przebieg od początku do końca był pod kontrolą Hurkacza. Kluczem okazał się serwis — aż 21 asów i praktycznie brak okazji dla rywala na przełamanie.
Zverev próbował się bronić, w drugim secie doczekał się break pointa, jednak Polak wytrzymał presję. Chwilę później frustracja Niemca była już widoczna gołym okiem — nerwowe reakcje, uderzenie rakietą o kort i ostrzeżenie od sędziego.
Gołąb dolał oliwy do ognia
Backhand Beauty 😍
— Tennis TV (@TennisTV) January 5, 2026
Hubi finding the tightest of angles 📐@HubertHurkacz #UnitedCup pic.twitter.com/XHk2HcTJQD
Atmosfera na korcie stała się jeszcze bardziej napięta po nietypowym incydencie. Nisko przelatujący gołąb wyraźnie rozproszył Zvereva i doprowadził go do kolejnych pretensji wobec arbitra. Bez efektu. Kilka gemów później Niemiec nie wytrzymał i rozbił rakietę, dając upust bezsilności.
Niemieckie media nie miały wątpliwości, że Hurkacz całkowicie zneutralizował swojego rywala. Spox.de zwracał uwagę na dominację Polaka przy serwisie, a ZDF podkreślał, że powrót po półrocznej przerwie w ogóle nie był widoczny w jego grze.
Świątek postawiła kropkę nad „i”
Decydujący punkt dla Polski zdobyła Iga Świątek, która po trudnym, ponad dwugodzinnym meczu pokonała Eva Lys 3:6, 6:3, 6:4. Choć Niemka postawiła faworytce twarde warunki i zebrała pochwały za odważną grę, końcówka należała do liderki światowego rankingu.
Co dalej w United Cup
Po takim otwarciu Polska przystąpi do kolejnego spotkania grupowego z Holandią w roli jednego z faworytów. Niemcy wciąż zachowują szanse na awans do fazy pucharowej, ale — jak zauważa Sport.de — muszą liczyć na korzystne wyniki w innych meczach i uniknąć kolejnych potknięć.
Występ w Perth jasno pokazał, że Hurkacz wrócił w świetnej formie, a nawet największe nazwiska potrafią pęknąć pod presją, gdy rywal narzuca swoje warunki.
Równie emocjonująco rozpoczął się sezon zimowy w skokach narciarskich, gdzie Ryōyū Kobayashi triumfował w Innsbrucku podczas Turnieju Czterech Skoczni 2026.