Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości

Remis, który pomaga Leeds w walce o utrzymanie i obnaża kolejne problemy Manchesteru United

Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości

Spotkanie w Leeds nie przyniosło sensacji w wyniku, ale bardzo wyraźnie pokazało, w jakim miejscu są obie drużyny. Manchester United znów nie wygrał i coraz trudniej traktować to jako jednorazowy wypadek przy pracy, informuje sport-tour.pl powołując się na bbc.com. Dla Leeds ten remis ma zupełnie inny ciężar — to kolejny punkt, który realnie przybliża zespół do utrzymania.

Goście uniknęli porażki, ale ich gra nie daje powodów do optymizmu. Zespół Rubena Amorima wyglądał na ociężały, momentami bez pomysłu i mocno uzależniony od indywidualnych zrywów. To właśnie w takich meczach najlepiej widać, czy drużyna się rozwija, czy jedynie próbuje przetrwać.

Leeds od początku narzuciło swój styl

Gospodarze od pierwszych minut grali intensywnie i z jasno określonym planem. Leeds United szybciej reagował po stracie piłki i skutecznie ograniczał Manchesterowi United możliwość spokojnego budowania akcji. Ten pressing był uporządkowany i konsekwentny, a nie chaotyczny.

Najlepszą okazję w pierwszej połowie miał Dominic Calvert-Lewin. Po precyzyjnym dośrodkowaniu Antona Stacha napastnik wygrał walkę w polu karnym i uderzył głową w słupek. Dla United był to wyraźny sygnał ostrzegawczy, bo takie sytuacje nie brały się z przypadku.

Gol Aaronsna i moment próby dla Amorima

Po przerwie Leeds nadal trzymało wysoki poziom intensywności. W 62. minucie Brenden Aaronson wykorzystał błąd w defensywie rywali i spokojnym strzałem otworzył wynik spotkania. Gol był naturalnym efektem przewagi gospodarzy w tym fragmencie meczu.

Dla Rubena Amorima sytuacja zrobiła się bardzo trudna. Po wcześniejszej stracie punktów kolejna porażka mogła jeszcze bardziej pogłębić kryzys. Manchester United wyglądał wtedy na zespół, który nie do końca wie, jak odwrócić losy spotkania.

Cunha znów wziął odpowiedzialność na siebie

Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości
Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości

Odpowiedź United przyszła szybko i miała konkretnego bohatera. Matheus Cunha doprowadził do wyrównania kilka minut po stracie gola, wykorzystując podanie Joshu’y Zirkzee i uderzając pod bramkarzem Lucasem Perrym. To był moment czystej indywidualnej jakości.

Dla Brazylijczyka był to dopiero czwarty gol od letniego transferu z Wolverhampton za 62,5 mln funtów, ale jego znaczenie było znacznie większe niż sama statystyka. Przy brakach kadrowych w ofensywie takie akcje ratują Manchester United przed poważniejszymi konsekwencjami.

Remis nie odebrał gospodarzom wiary. Noah Okafor zmusił Senne Lammensa do trudnej interwencji po efektownym strzale, a Benjamin Šeško zmarnował sytuację, która zwykle kończy się golem — z kilku metrów posłał piłkę obok bramki.

W końcówce Cunha trafił jeszcze w słupek, ale ogólny obraz meczu był czytelny. To Leeds sprawiało wrażenie zespołu bliższego zwycięstwa, nawet jeśli tablica wyników tego nie oddaje.

Znaczenie remisu w kontekście tabeli

Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości
Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości

Dla Leeds ten punkt ma bardzo konkretną wartość. Seria bez porażki urosła do siedmiu spotkań, co jest najlepszym wynikiem klubu od 2001 roku. Przewaga ośmiu punktów nad strefą spadkową daje drużynie więcej spokoju przed kolejnymi kolejkami.

Manchester United patrzy na ten rezultat zupełnie inaczej. Zespół stracił szansę na awans na czwarte miejsce i ponownie znalazł się w sytuacji, w której musi gonić. Przy wyrównanej tabeli takie straty mogą mieć duże znaczenie na finiszu sezonu.

Manchester United bez alternatyw w ataku

Problemy kadrowe mocno ograniczają Rubena Amorima. Kontuzje Bruno Fernandesa i Masona Mounta zbiegły się z nieobecnością Bryana Mbeumo i Amada Diallo, którzy przebywają na Pucharze Narodów Afryki. Efekt jest prosty — bardzo mało opcji w ofensywie.

Amorim nie do końca ufa ani młodemu Shea Laceyowi, ani w pełni Zirkzee, mimo że to właśnie on zanotował asystę. Šeško z kolei pozostaje bez gola już od dziewięciu spotkań, a brak pewności siebie jest coraz bardziej widoczny.

Leeds i Farke krok po kroku do celu

Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości
Premier League: Leeds United – Manchester United 1:1 na Elland Road — Cunha uratował punkt gości

Jeszcze pod koniec listopada przyszłość Daniela Farke była pod znakiem zapytania. Seria słabszych wyników stawiała trenera pod presją. Dziś sytuacja wygląda inaczej.

Leeds gra dojrzalej, lepiej utrzymuje strukturę i potrafi zachować spokój w trudnych momentach. Mecz z odwiecznym rywalem tylko to potwierdził. Droga do utrzymania wciąż jest długa, ale kierunek wydaje się właściwy.

Co dalej w kalendarzu obu drużyn

Leeds w środku tygodnia zmierzy się z Newcastle w Premier League, a następnie rozpocznie rywalizację w Pucharze Anglii meczem z Derby. Manchester United tego samego dnia zagra na wyjeździe z Burnley, a później podejmie Brighton w trzeciej rundzie FA Cup na Old Trafford.

Piłkarz meczu

Najlepszym zawodnikiem spotkania wybrano Brendena Aaronsona. Ocena 7,75 dobrze oddaje jego wpływ na grę — strzelony gol i wysoka aktywność przez cały mecz miały kluczowe znaczenie dla Leeds.

Tymczasem w hiszpańskiej La Lidze Celta rozbiła Valencię 4:1, a dublet Iglesiasa potwierdził jej mocny start 2026 roku.

Udostępnij