Górnik Łęczna próbuje ratować sezon w najtrudniejszym momencie, informuje sport-tour.pl powołując się na meczyki.pl. Klub ogłosił powrót trenera, z którym wiążą się jego największe sukcesy z ostatnich lat.
Obecne rozgrywki 2025/2026 są dla Górnik Łęczna wyjątkowo trudne. Po pierwszej części sezonu zespół zamyka tabelę Betclic 1 League. Strata do bezpiecznego miejsca wynosi sześć punktów i z każdym tygodniem presja tylko rośnie.
Drużynie brakuje stabilności, a dobre fragmenty gry nie przekładają się na wyniki. Punkty uciekają, a margines błędu praktycznie zniknął.
Zmiana trenera bez przełomu
Trener 45-lecia wraca do Łęcznej! Jurij Szatałow został nowym szkoleniowcem Górnika.
— Górnik Łęczna (@zielono_czarni) January 2, 2026
KOMUNIKAT 👉 https://t.co/u9I34NVpl4 pic.twitter.com/MzuG4fT4Pf
Rozstanie z Maciejem Stolarczykiem było spodziewane, ale nie przyniosło natychmiastowego efektu. Pod wodzą Daniela Ruska gra wyglądała momentami lepiej, jednak tabeli to nie zmieniło. Zwycięstw, które mogłyby realnie poprawić sytuację, wciąż brakowało.
W klubie uznano, że potrzebne jest rozwiązanie bardziej zdecydowane. Takie, które da impuls nie tylko sportowy, ale i mentalny.
Powrót, który zaskoczył wielu
Nowym szkoleniowcem został Jurij Szatałow. To nazwisko doskonale znane w Łęcznej — w latach 2013–2016 poprowadził Górnika do awansu do Ekstraklasa. Ten okres do dziś jest wspominany jako jeden z najlepszych w historii klubu.
Po odejściu z Łęcznej Szatałow pracował jeszcze w GKS Tychy, który opuścił w październiku 2017 roku. Od tamtej pory nie prowadził żadnego zespołu, dlatego jego powrót na ławkę trenerską wywołał spore zaskoczenie.
Doświadczenie zamiast eksperymentów
Władze klubu jasno dają do zrozumienia, że to świadoma decyzja. Powrót Szatałowa zbiegł się z 45-leciem Górnika, ale nie chodzi tu o sentymenty. Klub liczy, że doświadczony trener pomoże ustabilizować grę i realnie powalczyć o utrzymanie.
Szatałow podpisał kontrakt obowiązujący do czerwca 2027 roku, z możliwością przedłużenia. To sygnał, że Górnik myśli nie tylko o gaszeniu pożaru w tym sezonie, ale także o spokojniejszej przyszłości po trudnym okresie.
W innym sporcie decyzje też budzą emocje — Polska ogłosiła sensacyjny skład skoczków na igrzyska Mediolan–Cortina 2026.