MŚ w darcie 2025: Luke Woodhouse o krok od historycznej dziewiątej lotki, Ratajski wykorzystuje błąd

Jedna lotka od historii. Woodhouse nie wytrzymał presji, Ratajski skorzystał z okazji

MŚ w darcie 2025: Luke Woodhouse o krok od historycznej dziewiątej lotki, Ratajski wykorzystuje błąd

Luke Woodhouse był o jeden celny rzut od chwili, która zostaje w pamięci na lata. Mistrzostwa świata w darcie znów pokazały, jak cienka jest granica między historią a rozczarowaniem, informuje sport-tour.pl.

Jak rozpoczął się mecz Woodhouse’a z Ratajskim

Pojedynek Luke Woodhouse z Krzysztof Ratajski otwierał ćwierćfinały turnieju. Od pierwszych lotek tempo było wysokie, bez zbędnych przerw i ostrożnej gry. Obaj zawodnicy od razu postawili na ofensywę.

Pierwszy set należał do Ratajskiego. Polak osiągnął średnią powyżej 106 punktów i sprawiał wrażenie zawodnika w pełnej kontroli. W drugim secie pojawiły się jednak błędy, które Woodhouse szybko wykorzystał. Wynik 1:1 tylko podkręcił atmosferę na scenie.

Trzeci set i realna szansa na dziewiątą lotkę

To właśnie trzeci set stał się kluczowym momentem spotkania. Woodhouse seryjnie trafiał maksima i po ośmiu niemal perfekcyjnych rzutach stanął przed szansą na słynną „dziewiątą lotkę”.

Sekwencja wyglądała niemal idealnie:

  • siedem razy po 60 punktów,
  • zakończenie na 57.

Do historii brakowało jednego trafienia w podwójną 12. Presja zrobiła jednak swoje i Anglik spudłował w decydującym momencie.

Pomyłka warta 60 tysięcy funtów

Ten rzut miał ogromne znaczenie nie tylko sportowe. Za dziewięciolotkowego lega PDC na mistrzostwach świata wypłaca premię w wysokości 60 tysięcy funtów. Woodhouse stracił więc jednocześnie bonus finansowy i miejsce w historii turnieju.

Ratajski nie zmarnował tej okazji. Spokojnie zamknął lega z 86 punktów, wygrał gema i cały trzeci set. Jego reakcja mówiła wszystko — doskonale wiedział, jak ważny był to moment.

Mecz, który zapamięta się nie przez wynik

Ten ćwierćfinał zostanie zapamiętany nie ze względu na suche liczby. Jeden nietrafiony rzut wystarczył, by zmienić przebieg spotkania i pokazać, jak brutalny potrafi być dart na najwyższym poziomie. Dla Woodhouse’a była to stracona szansa, dla Ratajskiego — moment, z którego skorzystał bez wahania.

Wątek formy Ratajskiego na MŚ PDC 2025 pojawia się także w innym materiale o jego dramatycznym zwycięstwie 4:3 nad Wesleyem Plaisierem.

Udostępnij