Już za kilka dni w boksie dojdzie do pojedynku, który jeszcze niedawno wydawał się czystą fantazją. Do ringu wyjdą Jake Paul i Anthony Joshua — walka, którą już teraz określa się jako jedną z najbardziej niespodziewanych w 2025 roku, informuje sport-tour.pl, powołując się na kanał YouTube Paula. Zdecydowana większość ekspertów nie ukrywa wątpliwości co do szans Amerykanina, jednak sam Paul jest zdeterminowany, by udowodnić coś przeciwnego.
Walka, w którą długo nie wierzyli nawet kibice boksu
Dla wielu ten pojedynek wygląda na nierówny już na papierze. Joshua to były mistrz świata, jeden z najmocniejszych zawodników wagi ciężkiej ostatniej dekady. Paul, mimo głośnego nazwiska i zwycięstw, wciąż bywa postrzegany przez część publiczności jako medialny eksperyment w wielkim boksie.
Jednocześnie sam fakt organizacji takiej walki pokazuje, że zainteresowanie nią wykracza daleko poza czysto sportowy wymiar. Zderzają się tu dwa światy — klasyczny boks zawodowy i nowa era pojedynków show, w których uwaga widzów bywa równie ważna jak tytuły.
Na co stawia Jake Paul

Mówiąc o swoim planie, Jake Paul nie ukrywa ambicji. Podkreśla, że za kluczową przewagę uważa nie siłę ciosu, lecz technikę i pracę w ringu. Amerykanin jest przekonany, że to właśnie te elementy mogą złamać scenariusz, który większość napisała już z góry.
Paul zwraca uwagę na styl Joshuy, nazywając go dość prostolinijnym. Jego zdaniem Brytyjczyk w dużej mierze zbudował karierę na warunkach fizycznych, podczas gdy techniczni pięściarze potrafią stworzyć mu poważne problemy.
Przykład Usyka, na którym wzoruje się Paul

Jako punkt odniesienia Jake Paul przywołuje walki Anthony’ego Joshuy z Ołeksandrem Usykiem. To właśnie tam — zdaniem Amerykanina — było widać, jak technika, timing i ruch mogą zneutralizować gabaryty oraz siłę. Paul uważa, że podobny scenariusz jest możliwy także w ich starciu.
Wprost deklaruje, że wierzy w zwycięstwo dzięki umiejętnościom. Dla niego ta walka to szansa nie tylko zaskoczyć, ale też zmienić postrzeganie go jako zawodowego boksera.
Jak upadła walka z Davisem i pojawił się Joshua
Początkowo Jake Paul przygotowywał się do pojedynku z Gervontą Davisem. Plany pokrzyżowały jednak problemy prawne oraz zarzuty wobec „Tanka” dotyczące przemocy domowej. Paul ostro zareagował na sytuację i oświadczył, że nie chce dawać platformy osobie z takim bagażem oskarżeń.
Po odwołaniu wydarzenia zespół Paula szybko skierował uwagę na inną opcję. W ten sposób w rozmowach pojawił się Anthony Joshua, a właśnie ten wariant niespodziewanie doczekał się oficjalnego potwierdzenia.
Data, format i transmisja walki

Pojedynek Joshua — Paul będzie miał oficjalny status i odbędzie się w nocy z 19 na 20 grudnia. Orientacyjny początek zaplanowano na około 7:00 czasu kijowskiego. Format walki jest niestandardowy: osiem rund w rękawicach o wadze 10 uncji.
Transmisję pojedynku pokaże Netflix, co tylko podkreśla jego nietypowy charakter i ukierunkowanie na szeroką publiczność, a nie wyłącznie na klasycznych fanów boksu.
Joshua po zmianach i nowy kierunek trenerski
Dla Anthony’ego Joshuy będzie to pierwsza walka po zmianach w sztabie szkoleniowym. Brytyjczyk rozpoczął współpracę z zespołem Ołeksandra Usyka, co od razu wywołało poruszenie w środowisku bokserskim. Sam Joshua tłumaczył, że szukał nowych rozwiązań i innego spojrzenia na przygotowania.
Ten czynnik dodaje pojedynkowi dodatkowej intrygi, ponieważ w ringu może pojawić się Joshua z elementami stylu, który wcześniej sprawiał mu problemy.
Kim dziś jest Jake Paul w boksie

28-letni Amerykanin w ciągu kilku lat przeszedł drogę od gwiazdy Vine’a do zawodowego boksera. Zadebiutował na zawodowym ringu w 2020 roku, a łącznie stoczył 13 walk i odniósł 12 zwycięstw — według danych BoxRec. Z każdym kolejnym pojedynkiem poziom jego rywali stopniowo rósł.
W czerwcu Paul pokonał Julio Césara Cháveza Jr. jednogłośną decyzją sędziów, a w listopadzie 2024 roku zwyciężył Mike’a Tysona, co stało się jednym z najgłośniej komentowanych wydarzeń roku. Ponadto wielokrotnie publicznie rzucał wyzwanie Ołeksandrowi Usykowi, a rozmowy o możliwej walce na zasadach MMA wciąż pozostają w obiegu.
Pojedynek z Joshuą może być dla Jake’a Paula momentem prawdy. Albo ostatecznie umocni się w roli poważnego zawodnika, albo krytycy dostaną kolejne potwierdzenie swoich wątpliwości.
W kontekście głośnych wydarzeń sportowych warto też zwrócić uwagę na to, jak Raków wywalczył awans w Pucharze Polski w meczu ze Śląskiem i jak po spotkaniu zareagował Marek Papszun.