USA przejęły tankowce z rosyjską i wenezuelską ropą – operacje morskie w 2026 roku

USA przechodzą od deklaracji do działań – sankcje wobec „floty cieni” są egzekwowane na morzu

USA przejęły tankowce z rosyjską i wenezuelską ropą – operacje morskie w 2026 roku

Stany Zjednoczone rozszerzają działania mające na celu egzekwowanie sankcji naftowych na morzu, informuje sport-tour.pl powołując się na wydarzenia.interia.pl. W centrum uwagi znalazły się tankowce powiązane z Rosją, Wenezuelą i Iranem, podejrzewane o transport objętej sankcjami ropy przez wody międzynarodowe.

USA przejęły tankowiec Sophia na wodach międzynarodowych

Południowe Dowództwo Sił Zbrojnych USA ogłosiło przejęcie tankowca M/T Sophia, który był objęty sankcjami za przewóz rosyjskiej ropy naftowej. Według strony amerykańskiej statek prowadził nielegalną działalność na wodach międzynarodowych na Morzu Karaibskim. Po zatrzymaniu jednostka została objęta eskortą amerykańskiej Straży Przybrzeżnej.

Departament Skarbu USA przypomniał, że „Sophia” trafiła na listę sankcyjną już w styczniu 2025 roku. Powodem było jej zaangażowanie w działalność rosyjskiej „floty cieni”, która sprzedaje ropę po cenach przekraczających limit ustalony przez państwa G7. Właśnie takie operacje są dziś jednym z głównych sposobów omijania sankcji.

Jak przebiegała operacja i kto brał w niej udział

Europejskie Dowództwo Sił Zbrojnych USA poinformowało, że operacja była koordynowana przez kilka instytucji jednocześnie — Departament Sprawiedliwości, Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Pentagon. Podstawą działań był nakaz wydany przez federalny sąd USA, który umożliwił siłowe zatrzymanie statku.

Do przejęcia doszło na północnym Atlantyku z udziałem okrętu Straży Przybrzeżnej USA USCGC Munro. Przed wymuszoną zmianą kursu tankowiec został ostrzelany, co uniemożliwiło mu dalszy rejs. Jak informowała agencja Reuters, w operacji uczestniczyły również brytyjskie Królewskie Siły Powietrzne, co pokazuje poziom współpracy między sojusznikami.

Stanowisko Pentagonu i sygnał dla „floty cieni”

Szef Pentagonu Pete Hegseth podkreślił, że blokada objętej sankcjami wenezuelskiej ropy pozostaje w mocy na całym świecie. Według niego Stany Zjednoczone będą konsekwentnie reagować na próby obchodzenia ograniczeń, niezależnie od bandery statku czy kraju pochodzenia ładunku.

W Waszyngtonie takie operacje traktowane są jako realny środek odstraszający. Armatorzy i pośrednicy otrzymują jasny sygnał, że ryzyko utraty statku lub ładunku przestaje być teoretyczne i może mieć bardzo konkretne konsekwencje.

Co wiadomo o tankowcu Bella-1 i jego dalszych losach

Wcześniej Europejskie Dowództwo USA potwierdziło przejęcie tankowca M/V Bella 1, powiązanego z Wenezuelą i Iranem. Operacja trwała około dwóch tygodni i była prowadzona przez Straż Przybrzeżną oraz wojsko USA. Jednostka znalazła się na liście sankcyjnej już w 2024 roku z powodu transportu irańskiej ropy naftowej.

Według informacji Białego Domu statek nie miał jednoznacznej przynależności państwowej i pływał pod obcą banderą. Po nieudanej pierwszej próbie przejęcia w grudniu tankowiec zmienił nazwę na „Marinera” i został ponownie zarejestrowany jako rosyjski.

Reakcja Rosji i utrata łączności ze statkiem

Rosyjska agencja TASS, powołując się na Ministerstwo Transportu Federacji Rosyjskiej, potwierdziła utratę łączności z tankowcem. To kolejny sygnał, że jednostka znalazła się w strefie aktywnych działań amerykańskich sił. Strona rosyjska nie przedstawiła dotąd oficjalnych informacji na temat dalszego losu statku.

Cała sekwencja wydarzeń pokazuje, że egzekwowanie sankcji naftowych wchodzi w fazę praktycznych działań. Stany Zjednoczone i ich sojusznicy coraz częściej sięgają po środki siłowe tam, gdzie wcześniej kończyło się na deklaracjach i listach sankcyjnych.

Równolegle rośnie zainteresowanie bezpieczeństwem energetycznym, co pokazuje także blackout w Berlinie i pytania o skalę awarii oraz termin przywrócenia prądu.

Udostępnij